Większe kompetencje i większe koszty. Farmaceuci przestaną być jedynie sprzedawcami

| Aktualizacja:
Środowisko aptekarskie od wielu lat utyskuje, że rolę farmaceutów sprowadzono do sprzedawców leków. / ShutterStock

Znaczne zwiększenie kompetencji aptekarzy. Ale zarazem bez wydatków Skarbu Państwa na świadczone przez nich usługi. Przewiduje to projekt ustawy o zawodzie farmaceuty, który właśnie trafił do konsultacji.

Środowisko aptekarskie od wielu lat utyskuje, że rolę farmaceutów sprowadzono do sprzedawców leków. Ich obecne znaczenie w systemie nie różni się znacząco od techników farmaceutycznych. Tymczasem farmaceuta to osoba po co najmniej 5-letnich studiach.

Ministerstwo Zdrowia wreszcie opublikowało projekt ustawy. Jego kluczowy element przewiduje wprowadzenie opieki farmaceutycznej, czyli „świadczenia opieki zdrowotnej udzielanego przez farmaceutę posiadającego określone w ustawie kompetencje, którego celem jest zapewnienie ciągłego, profesjonalnego nadzoru nad farmakoterapią”. Projekt zakłada przyznanie farmaceutom uprawnień w zakresie doradztwa lekowego. Będą oni mogli w szczególności prowadzić konsultacje farmaceutyczne z pacjentami oraz przeglądy lekowe, których celem będzie wykrywanie ewentualnych niepożądanych inter akcji między przyjmowanymi produktami leczniczymi lub między produktami leczniczymi a innymi przyjmowanymi produktami (np. suplementami diety). Aptekarz również będzie mógł wykonywać proste badania diagnostyczne, np. zmierzy ciśnienie.

„Rozwiązanie to zwiększy dostępność pacjentów do powszechnych badań diagnostycznych, które nie wymagają wykonywania w podmiocie wykonującym działalność leczniczą. Pozwoli to na odciążenie tych placówek, a jednocześnie pozwoli na wykonanie testu i interpretację jego wyników przez osobę wykonującą zawód medyczny, co zminimalizuje prawdopodobieństwo błędu, a w konsekwencji wdrożenia nieprawidłowej farmakoterapii” – zachwala resort zdrowia.

Wielu farmaceutów jednak od dawna apelowało o wprowadzenie opieki farmaceutycznej, lecz zastrzegali, że musi być ona odpowiednio wyceniona przez państwo. Tymczasem w projekcie ustawy czytamy, że jego uchwalenie nie będzie skutkowało jakimikolwiek wydatkami budżetowymi.

„Projektodawca nie wyklucza wprowadzenia dodatkowych regulacji prawnych, wprowadzających takie finansowanie po pozytywnej ewaluacji funkcjonowania projektowanych rozwiązań w ramach podmiotów prywatnych prowadzących działalność gospodarczą w zakresie prowadzenia apteki ogólnodostępnej” – wskazuje MZ. Urzędnicy liczą przede wszystkim na to, że przeprowadzanie konsultacji lekowych z pacjentami czy wykonywanie prostych badań przyjmie się w aptekach jako forma zachęcania do korzystania z danej placówki.

W ostatnich tygodniach Ministerstwo Zdrowia przekazywało, że w obecnej kadencji nie ma większych szans na przyjęcie ustawy o zawodzie farmaceuty. W zeszłym tygodniu prezes Naczelnej Rady Aptekarskiej występowała wraz z ministrem zdrowia na konferencji, podczas której polityk zapewniał, że kryzys lekowy (brak 500 medykamentów) został rozwiązany. Wczoraj opublikowano projekt ustawy. Resort postanowił skrócić czas konsultacji ze względu na potrzebę pilnego jej uchwalenia.

Etap legislacyjny

Projekt przekazany do konsultacji