Cena sprzedaży jest niższa od rynkowej? Skarbówka nie będzie interweniować

| Aktualizacja:
Skarbówka nadal więc będzie mogła szacować dochody tylko, gdy cena „znacząco” odbiega od wartości rynkowej. / ShutterStock

Nie wejdą w życie kontrowersyjne zmiany, które – według pierwotnych zamierzeń MF – miały pozwolić urzędnikom interweniować zawsze, gdy cena sprzedaży jest niższa od rynkowej.

Skarbówka nadal więc będzie mogła szacować dochody tylko, gdy cena „znacząco” odbiega od wartości rynkowej.

Na skutki planowanej zmiany wskazaliśmy jako pierwsi w artykule „Skarbówka częściej podważy cenę sprzedaży auta lub domu” (DGP nr 153/2018). Po naszym tekście identyczne zastrzeżenia zgłosiło m.in. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

Ostatecznie MF wycofało się z tego pomysłu – wynika z najnowszej wersji projektu przepisów wprowadzających nową ordynację podatkową (projekt trafił już do Sejmu).

Resort nie zrezygnował natomiast ze zmian w procedurze ustalania wartości majątku na potrzeby rozliczenia podatku od czynności cywilnoprawnych (PCC) i daniny od spadków i darowizn. Jeśli wejdą one w życie, to fiskus sięgnie po opinię biegłego tylko w wyjątkowych sytuacjach.

Zmiana redakcyjna, ale groźna

Nie zmieni się więc zasada, że organ podatkowy określa przychód według wartości rynkowej tylko, jeśli cena „bez uzasadnionych przyczyn ekonomicznych znacznie odbiega od wartości rynkowej tych rzeczy, praw lub usług” (art. 19 ust. 1 ustawy o PIT i art. 14 ust. 1 ustawy o CIT).

Chodzi np. o sytuację, gdy sprzedawca znacząco zaniży cenę sprzedaży nieruchomości, a fiskus dowie się o tym od notariusza (zobowiązanego do przekazania takich informacji), albo z umowy zgłoszonej do opodatkowania podatkiem od czynności cywilnoprawnych.

W pierwotnej wersji projektu resort finansów chciał wykreślić słowo „znacznie”. Wskutek tego skarbówka mogłaby kwestionować każdą cenę umowną niższą od wartości rynkowej. Teoretycznie więc wystarczyłoby sprzedać samochód lub mieszkanie z relatywnie niewielkim upustem, aby trafić pod lupę skarbówki.

MF zapewniało, że poprawka ma charakter wyłącznie redakcyjny, a najważniejsze zasady szacowania dochodów pozostaną bez zmian, tyle że będą przeniesione do nowej ordynacji podatkowej. Powątpiewali w to eksperci oraz m.in. Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju.

Ostatecznie resort finansów zrezygnował z wykreślenia słowa „znacznie” w art. 19 ust. 1 ustawy o PIT i art. 14 ust. 1 ustawy o CIT.

Zmaleje rola biegłych

Zniknąć ma natomiast dzisiejszy wymóg, by w razie sporu z podatnikiem o PCC lub podatek od spadków i darowizn fiskus posługiwał się opinią biegłych przy określaniu wartości darowanych lub kupowanych rzeczy. Skarbówka skorzysta z fachowej wyceny tylko wtedy, gdy uzna, że sprawa wymaga wiadomości specjalnych. Pisaliśmy o tym w artykule „Skarbówka rzadziej spyta rzeczoznawcę o wartość domu” (DGP nr 198/2018).

W trakcie konsultowania projektu eksperci, w tym z Krajowej Rady Notarialnej, ostrzegali, że może to prowadzić do arbitralnych decyzji organu podatkowego. MF odpierało te zarzuty, tłumacząc, że urzędnicy powinni w trakcie kontroli lub czynności sprawdzających wykorzystywać wszelkie dostępne im środki do ustalenia prawidłowej wartości majątku, a nie poprzestawać jedynie na pomocy biegłych.

Zarazem jednak wiceminister finansów Tomasz Robaczyński zapewnił w odpowiedzi na poselską interpelację (nr 26954), że nadal wartość rynkowa będzie określana z czynnym udziałem podatnika i nie będzie tu dowolności fiskusa. Jeśli organ uzna, że podana przez podatnika wartość majątku znacznie odbiega od wartości rynkowej, będzie musiał wskazać, czym się kierował przy jej wyliczeniu.

Księga Podatkowa Przedsiębiorcy. Zmiany w 2019 r. >>>>

Etap legislacyjny

Projekt przepisów wprowadzających ustawę – Ordynacja podatkowa i ustawę o Rzeczniku Praw Podatnika – przed pierwszym czytaniem w Sejmie