MEN stawia na firmy. O kształceniu zawodowym będzie decydował pracodawca

| Aktualizacja:
Anna Zalewska / Agencja Gazeta / Fot. Krzysztof Cwik Agencja Gazeta

Ministerstwo Edukacji Narodowej chce odbudować szkolnictwo zawodowe z pomocą firm. Proponuje rozwiązania, które mają przekonać do tego przedsiębiorców. A ci, choć chwalą inicjatywę, wskazują też, że wiele pomysłów wymaga dopracowania

Właśnie dobiegają końca konsultacje projektu nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe i ustawy o systemie oświaty oraz niektórych innych ustaw. Po niespełna siedmiu latach od ostatnich modyfikacji w systemie edukacji zawodowej (wprowadzono wówczas do niego m.in. pojęcie kwalifikacji zawodowych i w konsekwencji – egzaminy je potwierdzające) czekają nas kolejne duże zmiany. Czy są one potrzebne? Zarówno pracodawcy, jak i eksperci nie mają co do tego wątpliwości.

– Zwłaszcza w takiej sytuacji jak teraz, w której mamy do czynienia z niedoborem odpowiednio wykwalifikowanych pracowników na rynku. Już wiele miesięcy temu w swoim raporcie dotyczącym szkolnictwa zawodowego zwracaliśmy uwagę na główne bolączki systemu. Cieszy więc, że ministerstwo wydaje się krok po kroku realizować nasze rekomendacje z tamtego czasu – mówi Jakub Bińkowski, sekretarz departamentu prawa i legislacji Związku Przedsiębiorców i Pracodawców.

Tygodnik Gazeta Prawna z dnia 27 lipca 2018 / Dziennik Gazeta Prawna

Co nowego proponuje Ministerstwo Edukacji Narodowej? Tworzy udogodnienia, których celem jest zaangażowanie na szerszą skalę polskich przedsiębiorców w proces kształcenia zawodowego młodocianych pracowników.

TO TYLKO FRAGMENT TEKSTU. CAŁOŚĆ PRZECZYTASZ W "TYGODNIKU GAZETA PRAWNA" >>>>