Nieobecność szefa nie utrudni doręczenia. Fiskus zawiadomi o kontroli

| Aktualizacja:

Fiskus skutecznie zawiadomi spółkę o kontroli, nawet jeśli sekretarka twierdzi, że właśnie dostała zakaz odbierania korespondencji z urzędu skarbowego i sądów pod nieobecność członków zarządu – wynika z wyroku NSA.

Spór w tej sprawie toczyła spółka, która chciała skorzystać z preferencyjnej stawki odsetek od zaległości podatkowej (art. 56a ordynacji podatkowej). Podatnik ma taką możliwość, o ile ureguluje zaległość dobrowolnie, zanim fiskus zechce sprawdzić jego rozliczenia.

Firma zapłaciła należny podatek VAT, po tym jak pracownik organu doręczył w siedzibie spółki postanowienie o wszczęciu kontroli sekretarce – asystentce zarządu. Kobieta odmawiała odbioru, tłumacząc, że wprawdzie jest osobą upoważnioną do odbioru korespondencji, ale tego akurat dnia otrzymała od zarządu spółki zakaz odbierania korespondencji z urzędu skarbowego i sądów. Mimo to urzędnik zostawił jej pismo, a ona pokwitowała odbiór własnoręcznym podpisem i pieczątką firmową spółki.

Urząd skarbowy stwierdził więc, że spółka zapłaciła za późno (na wieść o planowanej kontroli) i nie może skorzystać z obniżonej stawki odsetek (wówczas była to stawka 75 proc., dziś 50 proc.). Fiskus przypomniał, że tylko samodzielna inicjatywa podatnika uprawnia do niższej stawki odsetek.

Spółka nie zgodziła się z tą decyzją. Tłumaczyła, że doręczenie było nieprawidłowe, bo sekretarka nie była upoważniona do odbioru korespondencji pod nieobecność zarządu.

Zarówno WSA w Łodzi, jak i Naczelny Sąd Administracyjny uznały jednak, że rację w tym sporze ma fiskus. Sędzia Roman Wiatrowski wyjaśnił, że doręczenie było prawidłowe i skuteczne.

– Pracownik organu nie jest upoważniony do sprawdzania, czy asystentka, która znajduje się w siedzibie spółki, tego akurat dnia jest upoważniona do odbioru korespondencji. Gdyby zgodzić się ze spółką, że takie upoważnienia mają znaczenie, doszłoby do manipulowania odbiorem korespondencji – powiedział sędzia Wiatrowski.

Stwierdził, że z przepisów jasno wynika, że pismo można doręczyć osobie – pracownikowi, który znajduje się w miejscu reprezentatywnym dla spółki. 

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 8 marca 2018 r., sygn. akt I FSK 657/16.