Popegeerowskie wsie i duże miasta połączyła niechęć do Kaczyńskiego.
Publikacja: 6 lipca 2010, 09:24 Aktualizacja: 6 lipca 2010, 09:47
Ten podział, jaki dziś możemy obserwować, na pewno będzie ewoluować w jakimś kierunku. PiS przegrało na Pomorzu Zachodnim zarówno w 2005 roku, jak i dwa lata później. Przy czym w 2007 roku ta przegrana była dużo większa. W wyborach do Sejmu partia Kaczyńskiego straciła 10 mandatów na rzecz PO. Natomiast Platforma przegrywała z PiS w woj. lubuskim, podlaskim i podkarpackim zarówno w 2005, jak i w 2007 roku, ale w wyborach parlamentarnych zmniejszyła swój dystans wobec PiS. Czym innym jest więc to, kto w kolejnych wyborach jest pierwszy, a kto drugi, a czym innym jest dystans dzielący oba ugrupowania. W ramach polskiego systemu wyborczego, szczególnie w wyborach prezydenckich, to istotny problem. Gdyby na przykład Jarosław Kaczyński wygrał na 100 procent w województwach wschodniej Polski, byłby dziś prezydentem.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: kat z IP: 92.244.32.* (2010-07-06 10:02)
PO i PiS to nie jest alternatywa, to poprostu POPiS. Te same korzenie, poglądy, przekonania, stosunek do historii i społeczeństwa. Jest ich poprostu zbyt wielu, by obdzielić się naraz tortem stanowisk państwowych, stąd kłótnie i podział.
2: ted z IP: 83.15.237.* (2010-07-06 15:26)
Może to tak jak piszesz.Ale ja za brak powstania PO-PiSu obarczam PO a głównie Komorowskiego. Ile dobrego dla Polski można by już dawno zrobić. Czy to nie była decyzja PO dyktowana obcą agenturą... ?
3: to jest jasne jak słońce z IP: 94.251.177.* (2010-07-06 20:42)
Ted masz zupełną rację. To jest prawda. gdzie teraz byłaby Polska ,gdyby nie agenturalne kombinacje. po raz pierwszy ktoś napisał prawdę , a jest nim Ted ,z którym się rzadko zgadzałem!!! Polacy zastanówcie się nad tym stwierdzeniem, bo inaczej przepadniemy jak za czasów rozbiorów.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.