statystyki

Wybory prezydenckie: PO zyskała więcej luzu w rządzeniu

autor: Tomasz Wróblewski05.07.2010, 08:18; Aktualizacja: 05.07.2010, 09:37
  • Wyślij
  • Drukuj

Wynik nie był zaskoczeniem. Bronisław Komorowski prowadził w sondażach od trzech miesięcy.

reklama



reklama


Prawda, że przewaga kurczyła się szybko: od 30 punktów procentowych niemal do remisu. Sam kandydat plątał się w gafach, lapsusach i programowo niespójnych obietnicach, ale Polacy i tak zagłosowali na dowód zaufania do rządu Donalda Tuska. Mandatu nie otrzymał Bronisław Komorowski, ale cała formacja polityczna. Wyborcy przekazali pełnię władzy Platformie Obywatelskiej w przekonaniu, że teraz będzie lepiej amortyzowała efekty kryzysu, że wolna od codziennych potyczek z Pałacem Prezydenckim zapewni nam kolor zielony na europejskiej mapie wzrostu gospodarczego. Rzecz w tym, że PO nie jest już tą samą partią reform, tą, która wygrała wybory parlamentarne w 2007 roku. A sytuacja na świecie nie pozwoli nam na utrzymanie stałego wzrostu gospodarczego bez niepopularnych reform. Po ostatnich wyborach Platforma Obywatelska szybko osiadła na laurach.

Na zmiany nie jest za późno

Wyborcy przekazali PO pełnię władzy w przekonaniu, że teraz będzie lepiej amortyzowała efekty globalnego kryzysu. Problem w tym, że to już nie ta sama partia, która wygrała wybory parlamentarne w 2007 roku. Osiadła na laurach. Zrezygnowała z ambitnego programu dogłębnych reform. Niektóre zmiany markowała, inne rozmyła, a za brak tych najważniejszych winiła poprzedniego prezydenta.

Po wielkich liberalnych ideach nie ma już śladu. Ani w programie rządu, ani w deklaracjach nowego prezydenta. Gorzej: w miarę jak narastała presja przedwyborczych sondaży opinii publicznej, Bronisław Komorowski wycofywał się z ostatnich obietnic gruntownej naprawy państwa. Nie było już prywatyzacji szpitali, reformy KRUS, indywidualnych dopłat do leczenia, rozmył reformę emerytur dla mundurowych, a pozostałym obiecał sowitą rewaloryzację. Ministerstwo Edukacji obiecało, że nie ruszy anachronicznych przywilejów zapisanych w Karcie nauczyciela, a sztab Komorowskiego, czując słabnące poparcie młodzieży, zapowiedział zniżki dla studentów.

Platforma jest dziś najsilniejszą partią w 21-letniej historii wolnej Polski. Ale wysoką cenę zapłaciła za pełnię władzy. W licznych kompromisach, ustępstwach utonęła spójna wizja naprawy państwa i polityki gospodarczej. Z partyjnego słownika zniknęły takie sformułowania, jak „liberalizm”, „prywatyzacja”, „sprawiedliwość” i „wolność rynkowa”. Kalendarz reform niebezpiecznie przesuwa się o rok, w oczekiwaniu na wybory parlamentarne. Deficyt budżetowy, bezrobocie, wysokie koszty obsługi długów i niewydolnego systemu świadczeń społecznych nie zastygły jednak w miejscu. Rząd i prezydent muszą zdecydować, które z haseł wyborczych chcą teraz realizować. Wzrost gospodarczy czy politykę powszechnej zgody – bezkonfliktowego zarządzania. Czy PO chce dalej schlebiać związkowcom i grupom nacisku, czy w imię rozwoju i dobrobytu przyjmie twardy kurs zmian, mając po swojej stronie zarówno ustawodawczą, jak i pełnię władzy wykonawczej. Czy dla świętego pokoju zachowa niesprawiedliwy system emerytalny, świadczeń społecznych i ochrony zdrowia, czy zdecyduje się na roztropne cięcie deficytu. Ochrona nierentownych miejsc pracy czy warunki do tworzenia nowych, konkurencyjnych branż przemysłu.

Rada ekspertów „DGP” przez ostatnie miesiące monitorowała postęp rządowych prac nad naprawą państwa. Postęp był mierny, ale program jest gotowy. Na zmiany nie jest za późno. Prezydent Ronald Reagan najodważniejsze reformy systemowe przeprowadzał w drugiej kadencji. Na potrzeby powyborczej debaty przyjmijmy, że zaniechania ostatnich dwóch lat były faktycznie podyktowane zawirowaniami politycznymi. Populistyczne hasła kampanii wyborczej konieczne były, żeby przekrzyczeć związkowców i lewicowo-etatystyczną opozycję. Niech będzie. W takim razie to jest ten moment, w którym możemy zacząć poważnie mówić o naprawie państwa. Zaproponować spójną strategię gospodarczą i choć raz doprowadzić ją do końca.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję


reklama


  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło:Dziennik Gazeta Prawna
czytaj więcej w e-DGPczytaj więcej w e-DGP

reklama

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 21

  • 1: YOSSARIAN z IP: 85.193.200.* (2010-07-06 02:15)

    Komentarze, komentarze...Wy w ogóle w zasadzie nie komentujecie tekstu, bo niby skąd wziąć umiejętności i wiedzę do tego...? Rzygowiny, własne kompleksy i zwyczajna głupota... wywalacie to wszystko na tym forum, bo pewnie rodzinka woli oglądać seriale TV...i na dodatek każe nie przeszkadzać .Ale nie bójcie się, dzieci szczególnej troski bywają również przedmiotem zainteresowania rządzących...Spoko...lepiej jedno piwko, niż tabletki, czy też flacha ...

  • 2: Arek z IP: 93.105.59.* (2010-07-06 00:33)

    Niestety ale musimy przejść przez tą ohydną władzę platformy tak jak wcześniej przez rządy z lewa,centrum i z tzw prawa.Aby mieć doświadczenie to trzeba coś przeżyć choć wtedy cierpią na tym POLACY ale niestety taki jest nasz los bo zawsze można powiedzieć "co by było gdyby było".A tak lata tej władzy pokażą jakie one są naprawdę i może wtedy zaczniemy głosować z tzw "głową".Musi jeszcze trochę czasu minąć za nim ruszymy głową.Niestety wtedy też może być za póżno ale nawet jakiś dramat może spowodować,że będziemy mądrzejsi i się czegoś nauczymy.

  • 3: filologini z IP: 83.31.176.* (2010-07-05 22:35)

    Czy ta kobieta na zdjęciu obok Komorowskiego to jest ten kaszalot, o którym p.Komorowski kiedyś opowiadał?

  • 4: inka z IP: 188.33.150.* (2010-07-05 21:18)

    do 15 -mamy inne towarzystwo ,Grzechu przestał płacic swoim ujadaczom

  • 5: Wybraly barany swoich rzeznnikow ! Stanley Sobiesk z IP: 91.94.28.* (2010-07-05 20:50)

    Jednak propaganda POsto.munistycznej agentury nadaje ton dla Polski,dlatego oszustwem propagandy POdstepnie przechwycili wladze,chwycili w swoje splamione czerwone i barwione lapy likwidacje panstwa Polskiego ! Czy to nadal nie dociera do oszukanych i naiwnych ? Przeciez wybraliscie barany wlasnych rzeznikow !

  • 6: To nie prezydent Polski,to zdra.jca ! Lewandowski z IP: 87.96.32.* (2010-07-05 20:29)

    Dla nas Komorowski to nie prezydent Polski ale zawsze sowiecki agent WSI ! PO.prostu swinia,antypolska kanalia !

  • 7: 15 z IP: 81.190.101.* (2010-07-05 19:25)

    Ciekawe że dzisiejsze komentarze są jakieś wyważone, pełne obaw, a tak nie dawno większość była pewna swojego wyboru.

  • 8: POL z IP: 213.77.105.* (2010-07-05 18:26)

    To jest początek końca PO .Tusk swojej szansy nie wykorzystał to już jej nie będzie miał. Koniec jego jest bliski.

  • 9: filologini z IP: 83.31.176.* (2010-07-05 16:09)

    Szyk - miało być 'Już tak niewiele łupów zostało do podziału'. Luz blues.

  • 10: 500 dni chamstwa z PO ? z IP: 79.139.92.* (2010-07-05 16:09)

    zgoda buduje co za frazes właśnie niejaki palikot dziś bełkocze coś ze lech kaczyśńki ma krew na rękach a wcześniej coś majaczył o polowaniu na lisa. POLAKOWI POWIEDZIEĆ ŻEBY SKOCZYŁ Z BLOKU JAK TO JEST PODANE W MEDIACH I POPARTE TYM ŻE TO JEST NA CZASIE I ŻE W UE TO JEST TRENDY I COOL TO ZROBI. oj kiepsko z polaczkami kiepsko

Prawo na co dzień

Galerie

reklama