W środę związkowcy będą pikietować Sejm i kancelarię premiera. W czwartek zaprotestują kolejarze. Chcą zwrócić uwagę na złe, ich zdaniem, reformy, m.in. emerytalną. Rząd nie zamierza się ugiąć.
Publikacja: 3 listopada 2008, 15:33 Aktualizacja: 3 listopada 2008, 18:56
Organizatorem środowego protestu jest OPZZ, ale udział w nim wezmą również przedstawiciele NSZZ "Solidarność" oraz Forum Związków Zawodowych.
"Zaplanowaliśmy, że pod Sejm i kancelarię premiera przyjdzie w środę ok. 1000 osób. Chodzi nam o zasygnalizowanie problemu. Jednak zainteresowanie związkowców jest tak duże, że może przybyć i kilka tysięcy ludzi" - powiedział przewodniczący OPZZ Jan Guz.
O 13 pikieta przeniesie się przed budynek kancelarii premiera. Jak podkreślił Guz, nie chodzi tylko o "pomostówki", ale o "wszystkie forsowane w Sejmie ustawy emerytalne". Przewodniczący OPZZ wyjaśnił, że "pracownicy czują się oszukani przez kolejne rządy".
"Emerytury kapitałowe mają być znacznie niższe od obecnych, nie będą dziedziczone, trzeba będzie drogo płacić za ich obsługę, nie będą waloryzowane, a ich gwarancje przez państwo są bardzo mgliste" - argumentuje Guz. Dodaje, że związkowcy protestują też przeciwko niekorzystnemu, nowemu systemowi liczenia rent i niewystarczającej ich waloryzacji.
"Solidarność" będzie protestowała przeciwko reformie emerytalnej, zdrowotnej i oświatowej"
Również przewodniczący NSZZ "Solidarność" Janusz Śniadek wskazał na szerszy charakter akcji informacyjno-protestacyjnej, którą w środę rozpoczynają związkowcy. Wyjaśnił, że będzie ona kontynuowana w trakcie kolejnych posiedzeń Sejmu. Po pikietach 5 listopada, kolejne planowane są na 19, 20 i 21 listopada.
"Nie mam złudzeń, że cokolwiek można zmienić w parlamencie. Głosowania odbywają się tam według dyscypliny partyjnej, a dialog ze związkami to pozory" - stwierdził szef "Solidarności". Podkreślił, że "Solidarność" będzie protestowała przeciwko reformie emerytalnej, zdrowotnej i oświatowej.
"Obowiązkiem rządu jest wyjaśnienie wszystkich reform, które budzą niepokoje społeczne. Powinien wskazać, jakie są zabezpieczenia na wypadek, gdyby zmiany się nie udały. Tego jednak całkowicie zaniechał" - podkreślił Śniadek.
Członek zarządu głównego Federacji Związków Zawodowych Waldemar Lutkowski uważa, że "w Sejmie zostaną przyjęte do ustawy o emeryturach pomostowych tylko poprawki zgłoszone przez PO, podobnie jak miało to miejsce przy innych ustawach emerytalnych. Dlatego członkowie FZZ wezmą udział w protestach".
Na 6 listopada planowany jest protest kolejarzy, którzy na dwie godziny zatrzymają pociągi w dwóch węzłach kolejowych - północnym i południowym.
"Decyzję, gdzie konkretnie odbędzie się protest, podejmiemy w ostatniej chwili. Z góry przepraszamy pasażerów, ale nasza akcja jest wymuszona sytuacją" - powiedział Stanisław Stolorz, przewodniczący Federacji Związków Zawodowych Pracowników Kolei Państwowych. Zaznaczył, że protest dotyczy zmian emerytalnych, które pozbawiają kolejarzy przysługujących im uprawnień. Zapowiedział, że "jeżeli nie pozostaną one w nowych przepisach, na kolei będą przeprowadzane kolejne protesty".
Rząd: pozostaniemy nieugięci wobec protestów związkowców
Rząd deklaruje, że pozostanie nieugięty wobec protestów związkowców.
"W takich sprawach nie ma miejsca na uległość" - deklarował wcześniej premier Donald Tusk. Apelował też do związków zawodowych o "wspólną odpowiedzialność".
Minister pracy i polityki społecznej, Jolanta Fedak, wielokrotnie podkreślała, m.in. z mównicy sejmowej, że "jeżeli nie zostanie uchwalona nowa ustawa o "pomostówkach", po 1 stycznia nikt nie będzie mógł odejść na wcześniejszą emeryturę, gdyż obecne przepisy regulujące tę kwestię wygasają".
Z kolei wiceminister pracy i polityki społecznej Agnieszka Chłoń-Domińczak, podczas debaty w Sejmie 28 października stwierdziła, że "rząd zaproponował rozwiązania stabilne, które będą sprawdzały się także za 30, 40 lat".
Zapytana, już po zapowiedzianych na środę protestach, o ewentualną skuteczność związkowych protestów stwierdziła, że "nie może powiedzieć nic innego niż premier".
"Ustawa o "pomostówkach" jest już po drugim czytaniu w Sejmie, a zatem jakakolwiek inicjatywa należy do posłów, a nie do rządu" - zaznaczyła Chłoń-Domińczak.
1: biolog z IP: 83.14.75.* (2008-11-03 15:49)
Na tych protestach , panie 55lat pewnie wykaza sie wystarczajaca werwa w okrzykach i biciu piany , ze przekonaja rzad do slusznosci odchodzenia od wczesniejszych emerytur dla stosunkowo mlodych ludzi w wieku produkcyjnym
2: realista z IP: 83.168.91.* (2008-11-03 16:18)
1: biolog
Co ty wytykasz komuś wiek, Wiele Pań w wieku 55 lat mają po 37 lat pracy a niejedna pani w wieku 60 lat ma ledwo 20 lat wypracowanych, Emerytura ma być za lata pracy a nie za wiek, Przepracuj choć 2/3 tego co one a będzie dobrze,
3: pogonic_ich_do_diabla z IP: 81.210.63.* (2008-11-03 16:20)
panie sniadek, panie guz i inni - wy macie ludzi w dupie.oni was tak samo obchodza jak zeszloroczny snieg. nie kompromitujcie sie juz nie macie moralnego prawa do reprezentowania kogokolwiek.was obchodza wasze tluste zadki i dobre zwiazkowe pensje. WY NIE MACIE MORALNEGO PRAWA SIE WYPOWIADAC - BO WAS GUZIK OBCHODZA ZWYKLI LUDZIE
4: ????? z IP: 83.168.91.* (2008-11-03 16:24)
A kto ma takie prawo, Pojedyńczego człowieka nikt nie słyszy i nie widzi,
5: obywatel z IP: 83.14.75.* (2008-11-03 16:26)
Niech się związkowcy wezmą do roboty. Ten kraj potrzebuje reform, a nie status quo i milionów młodych emerytów...
6: julian ,w-wa z IP: 83.26.67.* (2008-11-03 16:45)
"panie" obywatelu nr 5 - z pana tzw "myślenia" jasno wynika , że jest pan albo byłym SB-kiem albo byłym działaczem jedynej, słusznej Partii , rodem z PRL. Ma pan zapewne niezłą , spokojną emeryturkę przyznaną ileś tam lat temu. I dla pana najważniejsze jest aby ktoś na to robił - oczywiście mogą to by spracowani ludzie nierzadko z 35-40letnim stażem. A zastanowił się pan ,że mozna odwrócic sytuację.Pan do roboty - po iuś latach życia jak truteń a tamte osoby na odpoczynek. I to dlatego uprawia pan tu "judaszową " politykę. Ale z tym trzeba już skonczyc-najwyzszy czas . Brawo Związkowcy i Partie Opozycyjne oraz p. Prezydent. Pora skonczyc z wykańczającą ludzi pracy polityką PO wraz z ich PSL-owskimi sługusami !
7: zez z IP: 62.21.2.* (2008-11-03 16:47)
do 1,3,5 jutro rano buciki na nózki i do szkólki bo z nudów w chacie wam odbija.
8: :) z IP: 83.168.91.* (2008-11-03 16:51)
7: zez
tak tak tak
9: nemo z IP: 83.4.228.* (2008-11-03 16:52)
ZWIĄZKI ROZPĘDZIĆ TĄ BANDĘ POPAPAŃCÓW TUSKOMŁOTÓW
10: Jacek z IP: 83.30.244.* (2008-11-03 17:07)
Tylko lata pracy powinny być brane pod uwagęqa nie wiek

Prokuratura ma już protokół z sekcji zwłok półrocznej Magdy, ale nie udziela informacji na temat jego treści. Śledczy wydali zgodę na wydanie ciała dziecka rodzinie - poinformowała rzeczniczka prokuratury Marta Zawada-Dybek.

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?