Premier Donald Tusk zapowiedział, że nie ugnie się przed żądaniami związkowców ws. emerytur pomostowych. "W takich sprawach nie ma miejsca na uległość" - oświadczył dziś w rozmowie z dziennikarzami. Zaapelował do związków zawodowych o "wspólną odpowiedzialność".
Publikacja: 30 października 2008, 13:16 Aktualizacja: 31 października 2008, 12:43
Trwa pat w sprawie "pomostówek". Rząd obstaje przy swoim projekcie, związkowcy zapowiadają protesty, pierwszy z nich - 5 listopada przed Sejmem.
Przedstawiciele FZZ, OPZZ i NSZZ "Solidarność" pozostali w ministerstwie po tym, jak po raz kolejny w Komisji Trójstronnej nie doszło do porozumienia w sprawie rządowego projektu ustawy o emeryturach pomostowych. Związkowcy domagali się spotkania z premierem, nie przyjęli jednak zaproszenia do Centrum Dialog, chcieli, by premier przyjechał do resortu pracy.
"Od tego są związki zawodowe, żeby czasami protestować"
Tusk pytany przez dziennikarzy w Zamku Królewskim o zapowiadane protesty powiedział: "Słyszałem, że to ma być akcja protestacyjno-informacyjna. Jeśli chodzi o informacje, jestem jak najbardziej "za". Im więcej informacji na temat zmian, jakie proponujemy, tym więcej akceptacji dla tych zmian".
"A protest? Od tego są związki zawodowe na całym świecie, żeby czasami protestować. Dla mnie jest ważne, żeby robiono to w ramach reguł i wspólnej odpowiedzialności za to, co się dzieje, bo czekają nas naprawdę niełatwe dni i miesiące, a niektórzy sądzą, że - w wymiarze światowym - niełatwe lata" - podkreślił szef rządu.
I dlatego, jak dodał, oczekiwałby od wszystkich partnerów społecznych wielkiej, wspólnej odpowiedzialności. "Dzisiaj jest ona szczególnie potrzebna" - zaznaczył.
"Sprawę uważam za pozytywnie rozstrzygniętą"
Tusk zadeklarował, że nie ugnie się przed związkami.
"Nie dlatego, żebym nie był skłonny do kompromisu, bo ten (rządowy) projekt, który jest efektem wielomiesięcznych rozmów, jest w jakimś sensie mądrym kompromisem" - ocenił.
"Natomiast od tego, ilu ludzi w Polsce będzie pracowało, ilu będzie dobrze zarabiało - od tego zależy przyszłość naszego kraju. W takich sprawach nie ma miejsca na uległość. Dlatego sprawę uważam za pozytywnie rozstrzygniętą" - oświadczył premier.
Premier od godz. 8 dziś oczekiwał w Centrum Dialog na spotkanie ze związkowcami, którzy od wczoraj okupowali ministerstwo pracy. Związkowcy domagali się spotkania z premierem, nie przyjęli jednak zaproszenia do Centrum Dialog, chcieli, by premier przyjechał do resortu pracy.
O godz. 8.30 na konferencji przed gmachem resortu pracy związkowcy poinformowali, że skoro premier nie zechciał z nimi rozmawiać w ministerstwie, to 5 listopada rozpoczną "dialog w innej formie" i zapowiedzieli protest przed Sejmem.
Prawo do "pomostówek" straci większość nauczycieli, część kolejarzy, dziennikarze
Omawiany w Sejmie rządowy projekt ustawy zmniejsza liczbę uprawnionych do wcześniejszego przechodzenia na emeryturę z ok. miliona osób, które obecnie mają taką możliwość, do niecałych 250 tys. osób. M.in. prawo to straci większość nauczycieli, część kolejarzy, dziennikarze.
"Pomostówki" miałyby bowiem przysługiwać jedynie osobom urodzonym po 1 stycznia 1948 r., które do 1 stycznia 1999 r. przepracowały co najmniej 15 lat w szczególnych warunkach albo wykonywały przez ten czas pracę o szczególnym charakterze. Aby przejść na emeryturę pomostową (poza nielicznymi wyjątkami) kobieta musi mieć 55 lat, a mężczyzna 60 lat.
Zdaniem związkowców wprowadzenie do przepisów dat, ograniczających prawo do "pomostówek", jest niedopuszczalne, gdyż zastępuje kryteria medyczne, które jako jedyne powinny mieć decydujące znaczenie.
Prezydent złożył w Sejmie projekt przedłużający o rok obowiązywanie dotychczasowych przepisów o wcześniejszych emeryturach. Zapowiada, że jeżeli Sejm uchwali rządowy projekt ustawy o "pomostówkach", on go zawetuje.
Rząd podkreśla, że jeśli nowe przepisy nie wejdą w życie od 1 stycznia 2009 r., to obecne wygasną i nikt od nowego roku nie będzie mógł przejść na wcześniejszą emeryturę.
1: Brawo TUSK z IP: 83.14.75.* (2008-10-30 13:35)
Panie Premierze Pelne Poparcie.
Stop zwiazkowej Mafii
Stop wczesniejszych emerytur dla 5% zatrudnionych kosztem 95% pozostalych pracujacych
2: Tak z IP: 83.14.75.* (2008-10-30 13:35)
O się powołują panie 55 lat, ze niby my młodzi jesteśmy przeciw naszym rodzicom.
Ale ja właśnie jestem przeciw przedłużaniu wcześniejszych emerytur i przeciw pomostówkom właśnie z troski o rodziców. Matka ma teraz 53 lata, ojciec 55lat.
I jestem przeciwko przywilejom, które okradają moich rodziców. Nie rozumiem dlaczego mała grupa kilku % chce ich kosztem przejść na emerytury wcześniej. Dlaczego moi rodzice roczniki 50te muszą pracować do 60/65 lat i płacić na was, żebyście wy mogli w wieku 55/60 lat się bawić w wieku średnim na emeryturze? Dlaczego i gdzie tu niby jest sprawiedliwość?
3: Byly Wyborca PiS, ale juz nie wierze tym populistom z IP: 83.14.75.* (2008-10-30 13:37)
Postulaty uprzywilejowanych = pomostowki, czyli mniej pracy wiecej pieniędzy.
A kto za to ma zapłacić, wszyscy pozostali pracujący do 60/65 lat. Ale ich to już nie obchodzi. Związki zawodowe Graja obecnie dla przywilejow 6% zatrudnionych kosztem 94% pozostałych. Czy to sa związki zawodowe czy raczej jakas mafia, która chce okrasc 94% zatrudnionych, żeby dac kase 6% uprzywilejowanym.
Ktos na to odpowie?
Dlaczego moi rodzice musza pracowac 60/65 lat i czesc swoich zarobkow przekazac zdrowym pania przechodzącym na emeryture w wieku 55 lat?? Gdzie jest sprawiedliwość? Gdzie sa prawdziwe związki zawodowe?
4: obywatel z IP: 83.14.75.* (2008-10-30 13:38)
Wreszcie jakaś męska wypowiedź naszego premiera. Jak związkowcy chcą pomostówek, to niech sami na nie pracują. Ja jako podatnik i ojciec mojej córki nie zamierzam pracować na czyjąś wcześniejszą emeryturkę i absolutnie nie zamierzam dopuścić do tego, że moja córka będzie musiała na nią też pracować ...
5: bob z IP: 83.28.119.* (2008-10-30 13:44)
Bezwglednie zlikwidowac wczesniejsze emerytury...
ale takze MUNDUROWE !!!
6: Anna 54 z IP: 88.156.36.* (2008-10-30 13:46)
No prosze jak sie uaktywniła młodzieżówka PO!!
Gratuluję, gratuluję!!
Niedługo Pannowie będziecie tyrać do 70 - tki.
Oczywiście, jeśli dożyjecie i nie padniecie na zawał.
Raz jeszcze moje gratulacje!!
7: yyyr z IP: 79.188.240.* (2008-10-30 13:51)
TO jest cud TUSKA - Jak ludzi w podeszłym wieku traktuje - WSTYD P.TUSK
P.Tusk ty w ogóle nie nadajesz się do negocjacji ani rządzenia.Wszyscy byliśmy śiadkami i cały świat co wyprawiałeś z prezydentem a co chcesz wyprawiać z narodem polskim.Bedziemy strajkować do skutku aby ciebie i twój rząd obalić.
8: Brawo Rzad z IP: 83.14.75.* (2008-10-30 13:53)
yyyr wlasnie ludzi w podeszlym wieku chroni w ten sposob. Chroni rpawdziwych emerytur 65-80 latkow , do ktorych korytka Chce się podczepic banda nierobow w ieku 55-60 lat!!
Panie premierze prawdziwi emeryci licza na pana, Kasa ZUS nie jest tak bogata by utrzymywac ludzi w wieku produkcyjnym
9: 49 z IP: 79.190.167.* (2008-10-30 13:53)
Panie Premierze niech Pan wykaże taką determinacje w sprawie zreformowania KRUSu tam uciekają pieniądze ZUSu. Emerytura za lata pracy to najbardziej sprawiedliwe. Gdzie w Europie pracują dłużej jak 40 lat, kosztem ludzi długo pracujących naprawić chcecie finanse ZUSu ??? to bardzo proste płacić będziemy, wcześniej umrzemy czysty zysk - o to chodzi ???
10: To Tusk odpowiada... z IP: 91.208.150.* (2008-10-30 13:56)
Jaka to wspólna odpowiedzialność, jeżeli to Tusk podejmuje decyzje bez konsultacji ze zwiazkami, srodowiskiem itd...Zwykle odpowiada ten kto naważył piwa.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.