Wniosek obrony matki półrocznej Magdy, Katarzyny W., o zwolnienie z aresztu, wróci z sądu do katowickiej prokuratury. Sąd uznał, że nie jest to formalne zażalenie na areszt, ale wniosek o jego uchylenie, którego rozpatrzenie należy do prokuratury.
Publikacja: 9 lutego 2012, 11:05 Aktualizacja: 9 lutego 2012, 11:22
źródło: newspix.pl
autor: Artur GierwatowskiKatarzyna W., matka Magdy z Sosnowca
Jak poinformował w czwartek PAP prezes Sądu Rejonowego Katowice-Wschód sędzia Jarema Czapla, dokumenty w tej sprawie prokuratura przekazała sądowi w środę. Był to wniosek obrońcy o uchylenie aresztu oraz pismo z prokuratury, która uznała, że jest to de facto zażalenie na zastosowanie aresztu, złożone w przepisowym terminie siedmiu dni.
Sąd uznał jednak, że zgodnie z wolą obrońcy Katarzyny W., jest to wniosek o uchylenie aresztu, złożony na podstawie innego przepisu niż zażalenie, które również jest przygotowywane, w innym trybie. Różnica jest taka, że areszt może uchylić sama prokuratura (np. analizując nowe okoliczności w sprawie), a zażalenie musi rozpatrzyć sąd.
"Złożone przez obrońcę pismo jest wnioskiem o uchylenie środka zapobiegawczego, co nie jest równoznaczne z zażaleniem. Dlatego zdecydowaliśmy o przesłaniu wniosku Prokuraturze Okręgowej w Katowicach w celu nadania mu biegu" - wyjaśnił Czapla.
Rzeczniczka katowickiej prokuratury prok. Marta Zawada-Dybek powiedziała PAP, że pismo nie dotarło jeszcze do prokuratury.
Obrońca podejrzanej mec. Marcin Szymonek, powiedział PAP, że zażalenie na decyzję sądu o aresztowaniu Katarzyny W. nie zostało jeszcze przesłane do sądu.
22-letnia Katarzyna W. została w sobotę aresztowana na dwa miesiące pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Wniosek o areszt prokuratura argumentowała obawą matactwa i ucieczki podejrzanej. Magdy szukano od 24 stycznia. W miniony piątek matka wskazała miejsce ukrycia zwłok, a w sobotę została aresztowana.
Wstępne wyniki sekcji zwłok dziecka wykazały, że Magda zginęła w wyniku urazu głowy, co nie przeczy wersji Katarzyny W. - według niej dziecko zmarło po upadku na podłogę i uderzeniu o próg. Prawdopodobnie jeszcze w czwartek prokuratura otrzyma szczegółowy protokół z sekcji zwłok dziewczynki. Zawada-Dybek zaznaczyła, że informacje na ten temat śledczy przekażą mediom dopiero po zapoznaniu się z materiałem.
Prokuratura nie informuje o terminie ewentualnej wizji lokalnej w miejscu znalezienia ciała dziewczynki. Nie odnosi się też do informacji, że ponownie przesłuchany miałby być Krzysztof Rutkowski.
Sam Rutkowski powiedział PAP, że choć planował przyjechać do prokuratury w czwartek, przełożył to na inny dzień. Nie chciał ujawnić z czym związana będzie jego kolejna wizyta w prokuraturze.
1: No to Kasia W. na prostej do z IP: 212.244.6.* (2012-02-09 11:18)
Tanca z gwiazdami, X-Faktor, Parady równości i TVN-owskich wygibusów z babcia Kwaśniewską i jej córcia Ola.
2: Karol% z IP: 91.224.144.* (2012-02-09 12:50)
a tak wogole to co się czepiacie katarzyny W.? Przeciez ona nie winna... jak mówi cwaniacki adwokat. Przeciez wszyscy wiemy, że winne jest dziecko, bo po co się wyrywało z rak. Coprawda każda matka raczej by wzywała pogotowie i pomagała dziecku zamiast je zakopywac pod liśćmi i gruzem, ale kto by sie tam przejmował taka drobnostką. Ona nie winna a areszt bezprawny... jak zwykle, przeciez to wina prokuratury... jak zawsze... Dobrze, że jest jeszcze adwokat, który umie powiedziec o co w tym wszystkim chodzi...
3: xyz z IP: 80.55.236.* (2012-02-09 13:00)
Paranoja. Juz nie moge czytać tych wszystkich głupot na ten temat. Zrobią z niej teraz męczennice, a potem gwiazdę. A najbardziej na tym ucierpiało nikomu nic nie winne maleństwo. Szkoda słów i nerwów.
4: Czy można zakopać ranne dziecko?? z IP: 91.233.199.* (2012-02-09 13:16)
1.Rannego psa wiezie się do weterynarza.
2.Matka zakopuje ranne dziecko - ot tak sobie??
Czy powinniśmy żyć w takim świecie?
5: zbulwersowany z IP: 80.55.246.* (2012-02-09 14:06)
No i dobrze niech ją wypuszczą ludzie ją zlinczują. Na jej miejscu siedziałbym cichutko w areszcie.
6: karol% z IP: 91.224.144.* (2012-02-09 14:46)
jak by wszystko było po kolei w tej sparwie to miernoty adwokackie i "wybitny syn adwokatury polskiej" kalisz nie mieli by sie czym promować. Wiec sparwe nakręcają, opluwaja prokuraturę... ale ani widu ani słychu o zmianie procedury aby prokurator i sąd mogli szybciej skończyć sparwy... a po co? Nie mieli by wtedy nic do powiedzenia a oni sa jak sanacyjni pułkownicy, tesknią za wszechładza jak i tamci... życie ludzkie sie nie liczy, tylko rozgłos i kasa...
7: 111 z IP: 46.186.72.* (2012-02-09 14:46)
Mój 1,5 roczny siostrzeniec spadł z I piętra na schody. Dziecko było ubrane cieniutko ponieważ było lato. Dziecko zrobiło się sine że babcia, matka, ojciec, ja i wszyscy inni byli zszokowani, lamentowali, krzyczeli itp. Samochód był gotowy chyba w jednej minucie a był to wyczyn duży, ponieważ wtedy na wsi rzadko kto miał samochód ale akurat letnicy byli na działkach i widzieli całą sytuację i podstawili auto ekspresowo. W drodze do szpitala odległego o 20km dziecko doszło do siebie i zaczęło lekko popłakiwać. W szpitalu zostało na obserwacji kilka dni. Okazało się że mały miał lekkie wstrząśnienie mózgu i to tyle. Dzisiaj siostrzeniec ma czterdzieści lat i ma się b dobrze. Czy wtedy kiedy mały był siny też siostra powinna gdzieś zanieść dzieciaka w krzaki i zakopać? To jest nie do pojęcia. Brak mi słów i jestem oburzona tym wszystkim .
8: realista z IP: 78.10.103.* (2012-02-09 16:14)
niech prokurator i adwokat nie ulega agresji tlumu, tylko analizuje fakty i dowody zebrane z domu , z ubrania dziecka z sekcji dziecka, z komorek meza i tesciw, z wypowiedzi tesciow i meza...ktory kazdego dnia mowi rozbieznie..zal Madzi ale prawda musi wyjsc na wierzch, a tam cos zlego sie dzialo w atmosferze meza i jego rodzicow..bo gdy tesciowa w mediach uwaza za normalne scysje z synową i mowi ze zona syna to przeciez osoba obca!!!i ocenia zachowanie synowej przy Rutkowskim, ktory steruje ich wypowiedziami..dzicko bylo zadbane i kochane przez matkę,,ale przemoc za zamkniettymi drzwiami i brak akceptacji tesciow to koszmar dla mlodej matki...czekajmy na prawde, niech adwokat matki pomoze jej ujawnic prawde o jej malzenstwie...ona sama nie wymyslila sama tego co niby klamala zmieniała ..nie jest winna smierci Madzi...dopoki nie bedzie twardych dowodow..
9: ANGELIKA CZYRKO z IP: 80.52.210.* (2012-02-10 14:51)
ZAKOPAĆ DZIECKO!!! TA SPRAWA MNIE NADAL NIE OGARNIA.. POWINNA JESZCZE NAS PRZEPRASZAĆ,BO MNIE SAMEJ BOLI SERCE JAK NIE WIEM!!!1 MAM 1,5 ROCZNĄ CÓRECZKĘ, PATRZĄC NA NIĄ CIĄGLE MYŚLĘ O MAŁEJ MADZI Z SOSNOWCA...NIE POTRAFIĘ OPISAĆ NAWET TEGO WSZYSTKIEGO!!!111
10: Ewa z IP: 89.72.198.* (2012-02-10 17:47)
Ale Bartus już odwiedził zoneczke i zaniósł jej paczuszke,a na dodatek powiedział,ze nie ma do niej żalu... No bo o co?Przecież nic sie nie stało...

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.