Strażacy uratowali wędkarzy dryfujących na krze na Śniardwach

28 stycznia 2012

Strażacy uratowali wszystkich dziewięciu wędkarzy, którzy dryfowali na krze na jeziorze Śniardwy. Służby ratownicze apelują o przestrzeganie zakazu wchodzenia na lód, który jest cienki i kruchy.

Jak powiedział PAP rzecznik warmińsko-mazurskich strażaków Zbigniew Jarosz, strażacy przy pomocy specjalnych desek lodowych podeszli do wędkarzy i wciągnęli ich na ląd.

Według służb ratowniczych na Śniardwach, na największym polskim jeziorze pozostało jeszcze ok. 30 amatorów podlodowego łowienia ryb. Mimo apeli wędkarze ci pozostali na tafli jeziora.

Według Andrzeja Chudzickiego, szefa służby ratowniczej na Śniardwach, lód na tym akwenie ma od 4-6 cm grubości i nie pozwala na bezpieczne poruszanie się po tafli jeziora, natomiast utrudnia akcję ratunkową. Jak podkreślił, specjalistyczny sprzęt (jak ślizgi czy poduszkowce) nie może poruszać się po nim, bo lód natychmiast się łamie i kruszy.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.