Posłowie z parlamentarnego zespołu ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej wysłuchali we wtorek za pomocą telemostu ekspertów z USA. W przedstawionych symulacjach profesorowie Wiesław Binienda i Kazimierz Nowaczyk podważali, że Tu-154M 10 kwietnia 2010 r. zderzył się z brzozą.
Publikacja: 24 stycznia 2012, 14:30 Aktualizacja: 24 stycznia 2012, 19:39
źródło: newspix.pl
autor: JACEK HEROKSzef zespołu Antoni Macierewicz (PiS) na początku posiedzenia wyraził żal, że nikt z prokuratury wojskowej nie przyszedł na posiedzenie.
Prof. Wiesław Binienda to kierownik Wydziału Inżynierii Cywilnej na uniwersytecie w Akron w Ohio, z kolei Kazimierz Nowaczyk jest fizykiem, profesorem na uniwersytecie w Maryland.
Na posiedzenie zespołu przyszli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński i wdowa po gen. Andrzeju Błasiku - Ewa Błasik.
Prof. Nowaczyk przedstawił symulację, według której tupolew nie mógł zderzyć się z brzozą. "Kontakt z brzozą przy pierwszej radiolatarni i kontakt z brzozą, która miała odciąć fragment skrzydła samolotu, nie mogły mieć miejsca" - oświadczył prof. Nowaczyk.
Jak tłumaczył, nie mogło do tego dojść, ponieważ w tych dwóch miejscach samolot znajdował się około 14 metrów wyżej w stosunku do wysokości podawanej zarówno przez MAK, jak i przez komisję Jerzego Millera. "Czyli około 20 metrów nad poziomem gruntu" - zaznaczył.
Z kolei prof. Binienda zaprezentował ekspertyzę dotyczącą tego, co powinno się dziać ze skrzydłem oraz z całym samolotem, gdyby z prędkością 270 km/h zderzył się z brzozą.
"Uszkodzenie skrzydła nie zmniejszyłoby stabilności samolotu"
"Gdyby tak było, że ten samolot naprawdę uderzył w to drzewo, to wnioski są takie: skrzydło samolotu Tu-154M przecina drzewo niezależnie od wysokości uderzenia w drzewo, orientacji samolotu czy odległości miejsca uderzenia od końca skrzydła" - powiedział prof. Binienda. Jednocześnie podkreślił, że "uszkodzenie skrzydła nie zmniejszyłoby powierzchni nośnej ani stabilności samolotu".
Zarówno Binienda jak i Nowaczyk zastrzegli, że przedstawione przez nich symulacje mogą odbiegać od rzeczywistych wydarzeń. Jak zaznaczyli, nie mieli bowiem dostępu do wszystkich danych. Apelowali, aby rząd jak najszybciej zadbał o to, by wrak wrócił do kraju i by można było zrobić badania bezpośrednio na nim.
To pierwsze naukowe analizy tego, co się zdarzyło 10 kwietnia 2010 r.
Według Macierewicza zaprezentowane przez Biniendę i Nowaczyka symulacje to pierwsze naukowe analizy tego, co się zdarzyło 10 kwietnia 2010 r. "Chcę to z całą mocą podkreślić - ani rosyjski Międzypaństwowy Komitet Lotniczy, ani zespół tzw. ekspertów pana ministra Millera, nie dokonywali żadnych badań samolotu" - powiedział.
Szef zespołu Antoni Macierewicz (PiS) na początku posiedzenia wyraził żal, że nikt z prokuratury wojskowej nie przyszedł na posiedzenie. Zapewnił, że wszystkie omawiane na spotkaniu dokumenty zostaną dostarczone śledczym.
"Wypada mi wyrazić żal, że prokuratura nie znalazła nawet jednej osoby, która mogłaby na bieżąco uczestniczyć w prezentacji naszych ekspertów" - powiedział Macierewicz.
Szef Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie płk Ireneusz Szeląg w liście skierowanym do zespołu napisał, że w związku "z zaplanowaną ważną czynnością w śledztwie" w sprawie katastrofy smoleńskiej, zarówno on sam, jak i podlegli mu prokuratorzy, którzy również zostali zaproszeni przez Macierewicza na posiedzenie zespołu, nie będą w stanie wziąć w nim udziału. Chodzi o ppłk. Karola Kopczyka i mjr. Jarosława Seję.
Jak przekazał, został także upoważniony do poinformowania posłów, że również prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa nie może wziąć udziału w posiedzeniu. Szeląg zaznaczył przy tym w liście, że postępowanie w sprawie katastrofy smoleńskiej prowadzone jest w oparciu o przepisy postępowania karnego, którego uregulowania nie przewidują konsultacji. "A taki właśnie charakter mógłby mieć udział prokuratorów w spotkaniu ze specjalistami opracowującymi ekspertyzy na rzecz zespołu parlamentarnego" - napisał.
Dodał, że prokuratorzy "z zainteresowaniem i uwagą" zapoznają się z wszelkimi materiałami dotyczącymi ekspertyz, w szczególności ze szczegółowymi opisami prowadzonych badań, ich metodologią i wykorzystanymi modelami matematycznymi. Poprosił o przesłanie tych materiałów prokuraturze.
W pierwszej części posiedzenia komisji próbowano nawiązać połączenie wideo z prof. Nowaczykiem z USA, jednak z powodu trudności technicznych uczestnicy spotkania mogli jedynie słyszeć jego głos; nie widzieli natomiast fotografii i slajdów, które zamierzał im pokazać. Po krótkiej przerwie udało się jednak nawiązać łączność wideo z profesorami.
We wtorkowym posiedzeniu zespołu udział wziął też oraz zadawał pytania poseł Ruchu Palikota Marek Poznański. Na konferencji prasowej Janusz Palikot mówił, że Macierewicz "nie chce dopuścić" do zespołu posła jego partii.
1: irena z IP: 87.144.159.* (2012-01-24 15:34)
Jak za czasów komuny... Przykre, że w każdych ważnych dla kraju sprawach zawsze towarzyszą "zasłony dymne".
2: mario99 z IP: 88.199.45.* (2012-01-24 16:43)
No i co ???
3: Tusk,Puti,unijny Kolchoz zabili Prezydenta i Polak z IP: 91.94.73.* (2012-01-24 18:02)
Gdyby zamordowanie Prezydenta i najlepszych Polakow nie zlecil Tusk z Putinem,a "odpowiednie" sluzby wykonal, rzad Tuska (nie Polski ale antypolski) nie ukrywalby tego tak zaciekle.Tylko,ze naiwni nadal daja sie oglupiac propagandzie.Tak dla Tuska,jak tez dla Putina i unijnego Kolchozu Prezydent Kaczynski i Polacy,ktorych zamordowali byli niewygodni,bo bronili Polski,bronili jej suwerennosci,bronili przed czerwona i barwiona holota.Tuskowi agentura dobrze placi eurosrebrniki,a ten sprzedaje i likwiduje Polske.PO,SLD(PZPR),PSL(dziwkaPRL),zboczencyPalikota i po.krewni do siedlisko zdr.ajcow Polski.Trzeba sobie to jasno mowic i przekazywac innym,takze oglupionym propaganda.
4: Ja, Polak z IP: 79.186.249.* (2012-01-24 18:19)
Gdyby pan Szeląg (ciekawy nomen omen) przyszedł, to musiałby na konferencji podać do wiadomości publicznej, to czego się dowiedział. A niektórych rzeczy lepiej nie wiedzieć - tak ja odczytuje brak kogokolwiek z prokuratury wojskowej.
Skąd wiadomo, że nie ma dźwięku uderzenia o brzozę? Jeśli komisja ma nagrany dźwięk jaki występuje po zderzeniu z brzozą to dlaczego do dziś tego dźwięku nie znalazłem w internecie ani na blogach (często naprawdę śledczych) osób zaangażowanych w 10/04?
Nie ma znaczenia, że gen. Błasika nie było w kokpicie. Fakty takie pozostaną. W świat poszła i w świecie nadal funkcjonuje wersja MAK-owska. Jak długo będzie jeszcze jedyną powszechną wersją wydarzeń? - tego nie wiem. Ale skoro cenzuruje się wystawę w Brukseli, to pewnie jeszcze ze 2 pokolenia.
Moim zdaniem, ze śledztwem smoleńskim będzie podobnie jak ze śledztwem katyńskim. Podobne metody dezinformacji. A gdy Pan Putin zostanie przyparty do muru to zrzuci winę na... czeczeńskich terrorystów lub gruzińskich lub kogoś innego.
A prawdy dowiemy się w całości za wiele lat. Ale się dowiemy. Cierpliwości.
5: analityk z IP: 195.205.245.* (2012-01-24 18:25)
do 1
Droga Ireno wyobraź sobie że to sowieci doprowadzili do katastrofy smoleńskiej, jesteś premierem naszej polandii i wiesz co i jak.
co zrobisz? ogłosisz to na forum ? poprosisz ruskich o przeproszenie? rozpoczniesz 4 wojne swiatową?, jezeli info zostanie potwierdzone tak wlasnie trzeba bedzie sie zachwac.
A może lepiej poczekać rok, 2, 3, 5 i uderzyć z impetem w odpowiednim momencie? Zemsta najlepiej smakuje na zimno.
do 2. ty idioto, jezeli to prawda jezeli to robota sowietow mamy poważny problem... ,który moze zakończyć twoje marne życie
6: ~~~~~~~ z IP: 195.205.254.* (2012-01-24 18:27)
Panie Antoni. Nie nie odczytano, tylko nie zapisano WIELKIMI LITERAMI w stenogramie. Poza tym w kabinie pewnie lepiej było czuć wstrząs niż słychać dźwięk
7: Leo do analityka @ 5 z IP: 89.79.50.* (2012-01-24 19:09)
1) Powołać międzynarodową komisję śledcza w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy,
albo
2) Poprosić NATO o pomoc w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy,
albo
3) Poprosić UE o pomoc w celu wyjaśnienia przyczyn katastrofy,
albo
4) Poprosić Sejm RP o zdjęcie obowiązku pełnienia funkcji premiera z powodu nieudolności.
albo
5) Poprosić Rosję o udzielenie azylu przestępczego.
P.S. Mam jeszcze inne propozycje dla Tuska np. powiedzieć prawdę, oddać się w ręce wymiaru sprawiedliwości, itd. itp. Przecież to i tak wypłynie na wierzch. Nie sądzisz? Po co mścić się na Rosjanach? Oni nie są niczemu winni.
8: S-w z IP: 89.22.192.* (2012-01-24 20:25)
Pytanie:
jeżeli nie było zderzenia skrzydła z brzozą, to dlaczego nastąpiło obrócenie samolotu do góry kołami? Jeżeli coś spowodowało katastrofę wcześniej, jeszcze przed kontaktem z brzozą - to co to było?
Panowie z Ameryki nie wyjaśnili tego faktu. Właściwie to niewiele wyjaśnili.
9: oleb z IP: 89.17.225.* (2012-01-24 20:46)
To był zamach, ale nikt tego głośno nie powie.
10: Tusk z Putinem ustalili zbrodnie,sluzby wykonaly z IP: 31.62.138.* (2012-01-24 21:39)
To Tusk z Putinem na wczesniejszym spotkaniu ustalili zabicie Prezydenta Polski i najcenniejszych Polakow "niewygodnych" zarowno dla Tuska,Putina,czerwonej i barwionej zarazy.PO ustaleniu zlecili wykonanie wyroku smierci "odpowiednim" sluzbom.Ustalono takze wspolne zacieranie sladow co widac w codziennych klamstwach.Zbrodnia doskonala wykonana.Moze gdy Polacy przestana byc naiwni,usuna czerwona i barwiona holote,moze kiedys ujawnimy prawde.PO dokonaniu zbrodni sowiecki agent WSI Komorowski natychmist pladrowal Palac Prezydencki usuwajac zgromadzone tam dokumenty SB,w tym swoje,wiedzial ze ta zbrodnia to dla niego planowane stanowisko w Palacu.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.