Burmistrz Ceregnano na północy Włoch powołał wydział rady miejskiej ds. szczęścia. Jego zdaniem każdy ma prawo do szczęścia i, zwłaszcza w dobie kryzysu, trzeba je administracyjnie zapewnić.
Publikacja: 2 stycznia 2012, 05:10 Aktualizacja: 2 stycznia 2012, 09:42
Włoskie media podały, że to pierwsze noworoczne postanowienie burmistrza Ivana Dall'Ary w liczącej 4 tysiące mieszkańców miejscowości w regionie Wenecja Euganejska.
"Trzeba być pełnym optymizmu niezależnie od wszystkiego. Nie można zapominać o uśmiechu przez całe życie" - oświadczył Dall'Ara, wybrany z listy centroprawicy. Burmistrz jest przekonany, że znalazł receptę na szczęście w trudnych czasach dla Włochów, proszonych o wyrzeczenia w związku z kryzysem finansów publicznych.
Realizację tej idei ma w pierwszym rzędzie zagwarantować utworzony przez niego wydział do spraw szczęścia, na czele którego stanęła zastępczyni burmistrza Elena Dall'Oco, z zawodu kucharka. Natychmiast zabrała się do pracy w nowej roli: sylwestrowy wieczór spędziła w domu starców przygotowując dla nich uroczystą kolację.
"Władze miasteczka, które powołały taki wydział, muszą nie tylko na drodze administracyjnej poprawiać sytuację mieszkańców, ale także występować z inicjatywami, które zapewnią im chwile szczęścia i odprężenia" - tak burmistrz uzasadnił swą decyzję. Podkreślił, że kryzys najlepiej pokonać uśmiechem.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.