zaloguj się do e-DGP
statystyki

Migalski o Kaczyńskim: czasem nieporadny, samotny towarzysko i politycznie

skomentuj

Silny wewnątrz partii i słabnący na zewnątrz; anachroniczny i czasem nieporadny, ale też charyzmatyczny i oczytany; samotny towarzysko i politycznie - taki portret prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego kreśli europoseł PJN Marek Migalski.

Publikacja: 27 grudnia 2011, 10:07 Aktualizacja: 27 grudnia 2011, 10:27

"Ma to być obraz malowany bez żółci, ale i bez czerwieni, bez nienawiści, ale i bez lęku, z oddalenia, ale i z pewnej bliskości. Przede wszystkim ma to być obraz prawdziwy. Ma być jak lustro obnoszone po gościńcach" - napisał autor w słowie wstępnym do, wydanej przed świętami, broszury zatytułowanej "Jarosław Kaczyński - portret impresyjny".

Migalski - jak podkreśla - chce podzielić się z czytelnikami osobistą refleksją kogoś, kto, jako politolog, był zarówno widzem i komentatorem polskiej polityki, jak i jej uczestnikiem - jako europoseł wybrany z listy PiS i członek sztabu wyborczego tej partii oraz wiceprezes PJN.

Według niego, książka ma być próbą ukazania Kaczyńskiego, "takim, jakim jest on naprawdę - ani jako zbawcę ojczyzny, ani jako największe dla niej zagrożenie; ani jako mesjasza, ani jako szatana".

Kaczyński otrzymał egzemplarz numer dwa

Migalski rozesłał wydaną w 300 egzemplarzach broszurę do - jak to ujął - liderów opinii w Polsce, aby "była pomocna w trafnym postrzeganiu tej, jednej z najbardziej fascynujących, postaci polskiej polityki". Kaczyńskiemu wysłał egzemplarz z numerem dwa; sobie zostawił pierwszy.

W blisko 50 krótkich rozdziałach europoseł zawarł swoje refleksje na temat prezesa PiS. Wspomina czas, kiedy Kaczyński umożliwił mu start w wyborach do europarlamentu, ale też przytacza moment, kiedy prezes miał "skreślić go na zawsze" - nastąpiło to podobno, gdy zobaczył zdjęcia Migalskiego kupującego bieliznę dla swojej dziewczyny.

"Coś takiego mogło mu się kojarzyć tylko z pójściem do burdelu. No bo jak można dotknąć damskiej bielizny? Stryjek Jarek nie jest w stanie tego zrozumieć i osoba odwiedzająca sklep z bielizną musi zostać skazana na wygnanie z dobrego domu" - napisał europoseł.

Prezes PiS "pozostaje postacią niezwykle ciekawą i intrygującą"

Migalski nie odmawia prezesowi PiS charyzmy, zaliczając go do najwybitniejszych postaci ostatniego 20-lecia oraz elitarnej grupy polskich polityków, którzy charyzmę mają. Podkreśla przy tym, że charyzma Kaczyńskiego wcale nie znika; gdy ma się okazję do bliższego obcowania z nim "pozostaje postacią niezwykle ciekawą i intrygującą" - pisze europoseł, zestawiając prezesa z postacią Zbigniewa Ziobry, który - jego zdaniem - "przy bliższym kontakcie okazuje się zwyczajnym 40-latkiem i czar raczej się nie utrzymuje".

Jednak ten charyzmatyczny polityk - jak wynika z kolejnego rozdziału, pod tytułem "Domator" - jest jednocześnie postacią "nieco groteskową i jakoś nieporadną", a także anachroniczną. "Gdyby był wykładowcą akademickim, byłoby to nawet urokliwe; chodziłby w niemodnym surducie, popalał fajkę i snuł nieśpiesznie inspirujące wykłady; ale on jest liderem największej partii opozycyjnej i kandydatem na premiera" - wskazuje Migalski.

Zauważa przy tym, że może i Kaczyński jest anachroniczny i nie bardzo rozumie zmieniający się szybko świat, ale na pewno rozumie i czuje własną partię, która jest całym jego życiem. W rozdziale "Samiec alfa" wiceprezes PJN opisuje Kaczyńskiego jako "przywódcę, który zagryzł już co odważniejsze i silniejsze samce w swoim stadzie i przez to jest ono przeganiane przez inne watahy".

"Nie zawaha się przed użyciem religii do wzmacniania swojej polityki"

Według Migalskiego, lider PiS czuje się bezpiecznie w otoczeniu kobiet. "One mają w PiS łatwiej niż mężczyźni - ich prezes nie podejrzewa o knucie, spiski, nadambicje (). Kaczyński hołubi kobiety i niszczy mężczyzn w swoim otoczeniu" - pisze polityk.

Jego zdaniem, Kaczyński lubi używać moralności do pognębienia przeciwnika - "wtedy właśnie argumentację polityczną zastępuje moralizatorstwem". Katolicyzm lidera opozycji Migalski uznał za "funkcjonalny". "Nie zawaha się przed użyciem religii do wzmacniania swojej polityki, ale jeśliby stawała ona na przeszkodzie osiągania przez niego swoich celów stricte politycznych, nie namyślałby się ani chwili i wybrałby czystą politykę" - ocenia Migalski.

Autor uważa, że w zachowaniu i polityce Kaczyńskiego "coraz bardziej widać to, że staje się osobą coraz starszą. "Jest taki, jaki był, tylko jeszcze bardziej. I jeśli chcemy sobie uzmysłowić, jaki będzie za lat 10, to właśnie to jest odpowiedź - będzie taki, jak teraz, tylko że bardziej. Bardziej podejrzliwy, bardziej zrzędliwy, bardziej osamotniony, bardziej ksobny" - przypuszcza Migalski.

Komentarze: 11

  • 1: zniesmaczony z IP: 83.27.88.* (2011-12-27 11:18)

    Gdyby nie Kaczyński to bybyś pan NIKIM

  • 2: zniesmaczony z IP: 89.229.218.* (2011-12-27 11:35)

    Gdyby nie Kaczyński byłoby w Polsce o wiele smutniej.

  • 3: ewa z IP: 176.96.171.* (2011-12-27 11:54)

    paniemigalski gdyby nie kaczor bylbys g...m wielki filozof

  • 4: do 2 z IP: 83.5.125.* (2011-12-27 12:54)

    fakt mas z rację, gdyby nie Kaczyński to byłoby smutno pod rządami PO.. tylko Kaczyński podtrzymuje w nas promyk nadziei i radości

  • 5: nastek z IP: 83.8.50.* (2011-12-27 13:57)

    A kiedy coś o Tusku, odwaga potaniałą, cały czas o liderze opozycji zamiast o nieudacznikach z rządu.

  • 6: Białe Drzewo Gondoru z IP: 195.205.245.* (2011-12-27 19:36)

    Powinien jeszcze wspomnieć, że JK jest gejem.

  • 7: ny z IP: 83.4.59.* (2011-12-27 20:26)

    jaro jest chory z nienawisci

  • 8: nj z IP: 83.4.59.* (2011-12-27 21:11)

    podsyca do nienawisci to go zgubi

  • 9: Mark z IP: 77.114.86.* (2011-12-27 23:38)

    Migalski nie sie zajmie swoja lipną praca habilitacyjna zamiast krytykować swojego finansowego zbawce i pracodawce na 5 lat za jedyne 70 tys. miesięcznie. Sznuj chłopie ludzi którzy cię uratowali przed ubóstwem bo wróciłbyś jako biedak do Raciborza. A po drugie gdzie ta lojalność. Mistrz nie jest bez wad. To prawda. Sam dostrzegasz ,ze ma charyzmę, której inni liderzy RP nie mają. Czy to mało? Owszem, robi błędy bo któż ich nie robi, ale uczy się i racjonalizuje swoje działania. Ma teraz wobec siebie bardziej lojalnych ludzi, o może mniejszych ambicjach, ale tak jest z tego typu liderami. Czy Donald nie wybił konkurencji? Gdzie jest Olechowski, Rokita, Gilowska, a ostatnio Schetyna? No więc kochany, bez przesady.

  • 10: pomyliłem się z IP: 83.21.119.* (2011-12-28 02:16)

    Migalski jesteś zwykłym chamem i szczeniakiem który opluwa drugiego człowieka starszego od ciebie ptawi 2-krotnie, miałem cię chłystku za kogoś innego żeby wszystko było kiedyś przeciwko tobie bo sam bym ci Wp...lił

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter