Kraków ma kłopoty finansowe. Z tego powodu zagrożone jest wprowadzenie długo oczekiwanych zmian w kursach autobusów i tramwajów - informuje "Dziennik Polski".
Publikacja: 15 grudnia 2011, 01:12 Aktualizacja: 15 grudnia 2011, 08:35
Kraków jest winien 57 mln zł Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacyjnemu. Tylko połowę tej kwoty uda się spłacić w tym roku. W przyszłym zostanie więc do oddania prawie 30 mln zł. Tyle właśnie miało kosztować wprowadzenie zmian w komunikacji miejskiej, której efektem będzie zwiększenie częstotliwości kursów autobusów i tramwajów.
Może okazać się, że Krakowa nie stać będzie na rewolucję w komunikacji - autobusy i tramwaje będą więc jeździć w dalszym ciągu po trasach wyznaczonych 12 lat temu, choć od tego czasu wiele się zmieniło, powstały nowe osiedla, szkoły, przedszkola.

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.