Głowa państwa wysłucha liderów partii, nim Sejm zdecyduje o ratyfikacji nowych umów z UE - ustaliła "Rzeczpospolita". Komorowski chce mieć wpływ na polską politykę zagraniczną.
Według dziennika prezydent nie był w pełni usatysfakcjonowany tym, że znalazł się na bocznym torze w polityce zagranicznej: szef MSZ Radosław Sikorski de facto nie konsultował z nim berlińskiego wystąpienia, które wywołało burzę w polskiej polityce, a w negocjacjach nad wypracowaniem kompromisu, który ma uzdrowić finanse w strefie euro, pierwsze skrzypce odgrywał premier Donald Tusk.
"Dla prezydenta, który przecież współodpowiada za prowadzenie przez Polskę polityki zagranicznej, to trudna sytuacja" - mówi jeden z wpływowych polityków PO. Dlatego w najbliższym czasie Komorowski zamierza znacznie aktywniej zaangażować się w dyskusję o zmianach czekających Unię i o ich konsekwencjach dla suwerenności Polski.
"Planujemy organizację debat z udziałem naukowców i ekspertów, którzy będą dyskutować o przyszłości Unii i roli, jaką powinna w niej odgrywać Polska. Nie tylko zwolenników dalszej integracji" - mówi Joanna Trzaska-Wieczorek, szefowa biura prasowego prezydenta.
Prezydent najprawdopodobniej przeprowadzi także konsultacje z liderami wszystkich partii politycznych, zanim parlament wyrazi zgodę bądź nie na ratyfikację umowy międzynarodowej, w której zostaną zapisane zmiany w UE. Niewykluczone, że polskiej suwerenności i przyszłości Unii zostanie poświęcona także RBN, choć wciąż nieznany jest jej ostateczny skład.
1: No to koniec Polski z IP: 212.244.6.* (2011-12-14 07:57)
Kaszalot+ub
2: KALIF z IP: 31.63.26.* (2011-12-14 08:45)
Ujawnione przez tygodnik „Gazeta Polska” taśmy Edmunda Klicha są najlepszym dowodem na to, że rząd Polski od początku wiedział o winie rosyjskiej za smoleńską katastrofę. Jednocześnie nasi urzędnicy państwowi bez zmrużenia oka pozwolili winnym przejąć śledztwo. Swoją drogą to niezwykle ciekawe, że główny polski ekspert od badania katastrofy nagrywa swojego ministra obrony. Na taśmach słychać, że największą troską wszystkich rozmówców jest to, by Rosjanom nie spadł włos z głowy.
3: KALIF z IP: 31.63.26.* (2011-12-14 08:52)
W 30. rocznicę wprowadzenia stanu wojennego o godz. 23.30 prezydent Bronisław Komorowski zapalił w oknie Belwederu "symboliczną świecę będącą wyrazem pamięci o ofiarach stanu wojennego" - czytamy w komunikacie Kancelarii Prezydenta. Rok temu Komorowski podejmował z honorami na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego osobę, która wprowadziła stan wojenny - Wojciecha Jaruzelskiego. Doradca prezydenta, były opozycjonista Jan Lityński nazywa wciąż generała "polskim patriotą". Pomieszanie z poplątaniem?
4: zniesmaczony z IP: 83.5.187.* (2011-12-14 09:20)
żeby wejśc do gry to trzeba mieć coś do powiedzenia .. a KomoRusek niestety nadaje sie tylko do przecinania wstęg. Nawet dowcipy mu nie wychodzą
5: zniesmaczony z IP: 83.5.187.* (2011-12-14 09:58)
polityke zgraniczą potrfił jedynie roboć Prezydent Kaczyński.. no ale on potrafił samodzielnie myślec i miał inteligencję
6: VON z IP: 77.115.208.* (2011-12-14 10:35)
NIECH ZABLOKUJE ZŁODZIEJSKIE ZAPĘDY TUSKA I NIE POZWOLI OKRAŚĆ EMERYTÓW.TK JUŻ ORZEKAŁ W SPRAWIE WIĘC PREZYDENCIE CZAS
7: zniesmaczony z IP: 83.5.187.* (2011-12-14 10:56)
niczego nie zablokuje bo jest posłusznym wykonawcą poleceń Tuska

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.