Wicepremier Waldemar Pawlak proponuje, by zamiast niego, ktoś z PO, np. minister finansów Jacek Rostowski, stanął na czele Komisji Trójstronnej. Niewykluczone, że przekonam premiera Pawlaka, by pozostał szefem komisji - mówił we wtorek premier Donald Tusk.
Publikacja: 6 grudnia 2011, 15:16 Aktualizacja: 6 grudnia 2011, 16:28
źródło: newspix.pl
autor: ALEKSANDER MAJDANSKIWaldemar Pawlak
"Zaproponowałem panu premierowi, biorąc także pod uwagę opinie partnerów społecznych, żeby na przewodniczącego Komisji Trójstronnej pan premier wskazał osobę z Platformy. W mojej opinii najlepszy byłby pan minister Rostowski, de facto on trzyma kasę i decyduje o kluczowych rozstrzygnięciach" - powiedział Pawlak na konferencji prasowej w Sejmie.
Jak argumentował, szef resortu finansów układa budżet, a także decyduje o kluczowych procesach, które są w polu zainteresowania związków zawodowych i pracodawców. Pawlak dodał, że Rostowski mógłby być "twardym zawodnikiem", jakiego - zdaniem wicepremiera, ministra gospodarki - domaga się np. "Solidarność". Przekonywał, że taka nominacja uprościłaby komunikację na linii Komisja Trójstronna-partnerzy społeczni-rząd.
Pawlak zaznaczył, że ustalenia Komisji w poprzedniej kadencji nie zawsze uzyskiwały akceptację szefa resortu finansów; tak było m.in. w odniesieniu do poziomu płacy minimalnej na 2010 rok; ustalenie komisji zostało zakwestionowane przez Rostowskiego.
Rostowski nie jest zainteresowany
Sam Rostowski, pytany na wtorkowej konferencji prasowej po posiedzeniu rządu o propozycję Pawlaka, by stanął na czele Komisji Trójstronnej powiedział, że nie jest zainteresowany.
Z kolei premier Tusk zaznaczył, że według niego Pawlak jest "optymalnym wyborem" jeśli chodzi o przewodniczenie Komisji Trójstronnej i zapowiedział, że będzie przekonywał wicepremiera, by dalej pełnił tę funkcję. "Niewykluczone, że przekonam premiera Pawlaka, żeby pozostał szefem Komisji Trójstronnej i żeby zgodnie z regułami obowiązującymi w tej grze na Komisji Trójstronnej po prostu przedstawiał stanowisku rządu. Wtedy nie będzie problemu. Problemy rodzą się wtedy, gdy przedstawiciel rządu w Komisji Trójstronnej ulega na przykład presji i niektórym wydaje się, że coś uzyskali, a później się okazuje, że stanowisko rządu jest inne" - powiedział Tusk na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu.
"Jeśli premier Pawlak kategorycznie podtrzyma swoje stanowisko, że nie chce dalej przewodniczyć Komisji Trójstronnej, zastanowimy się w rządzie, kto będzie tę funkcję pełnił" - dodał Tusk.
Komisja Trójstronna tworzona jest przez przedstawicieli rządu, organizacji pracodawców prywatnych i związków zawodowych. Do jej kompetencji należą ustalanie wskaźników wzrostu wynagrodzeń w przedsiębiorstwach i w sferze budżetowej, prace wstępne nad budżetem państwa. W tej kadencji trafi do niej zapewne propozycja podwyższenia wieku emerytalnego. PO i PSL mają odmienne zdania w sprawie tej reformy.
1: Mark z IP: 77.114.217.* (2011-12-06 19:35)
Waldek wie,że zbliża się fala strajków niemal o wszystko. Nadstawiać gęby Waldek nie zamierza, bo to niewdzięczne zajęcie. Spada prestiż, a za ustępstwa wobec ZZ oskarżą go Platformersi, że to On, główny strażak odpowiada. Waldi nie ma wyboru. Jeżeli będzie protestował, Słońce Peru wymieni go na luźnie wsparcie Palikota i łasego na stanowiska i chociaz troche wpływu i władzy Millera. Ciężkie, życie słabych, bez licznych szabel w parlamencie. Może to jest już szansa na zmiany systemu władzy? To było by pokojowe oddanie władzy z oczekiwaniem na lepsze czasy, które widziane są dobrze tylko we mgle i to nie tylko w RP ale i w Europie.
2: k. ustawa z IP: 178.73.50.* (2011-12-06 21:21)
Autor tekatu powinien przeczytac aktualna ustawę o Trojstronnej Komisji ponieważ źle przedstawił kompetencje Komisji
3: piotr z IP: 77.112.217.* (2011-12-06 21:55)
Pawlak przygotowuje PSL do ewakuacji bo okręt ma dziurawe dno a lada chwila zacznie nabierać wody i zatonie.
Ciekawe która partia zastąpi ludowych błaznów ?
4: Hedwiś z IP: 95.40.163.* (2011-12-07 09:17)
PSL zawsze chowa głowę w piasek jak nadchodzą trudne czasy, to stara praktyka !!!Dlatego nigdy na nich nie głosuję!!! Wypływają dzięki zawartej koalicji bo przy słabiutkich wynikach wyborczych nie mieli by szans na rządzenie...

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.