We wtorek na lotnisku Strachowice piloci samolotu Eurolot pomylili drogi w gęstej mgle. Zamiast z właściwego pasa startowali z remontowanej drogi kołowania. Według ekspertów mogło dojść do tragedii - informuje "Gazeta Wyborcza".
Publikacja: 18 listopada 2011, 07:02 Aktualizacja: 18 listopada 2011, 07:40
Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych ocenia, że badanie przyczyn incydentu może potrwać kilka tygodni. "To jeden z poważniejszych w ostatnim czasie w kraju" - mówi Wiesław Jedynak z komisji.
Jak zapewnia Jacek Balcer z Eurolotu, za sterami siedzieli doświadczeni piloci. "Wyjaśniamy sytuację. Do tego czasu załoga została zawieszona" - mówi.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.