zaloguj się do e-DGP
statystyki

Legutko stanął przed sądem pozwany przez licealistów. Nazwał ich "rozpuszczonymi smarkaczami"

skomentuj

Europoseł, b. minister edukacji Ryszard Legutko stanął w czwartek przed krakowskim sądem. W procesie cywilnym, wytoczonym mu przez dwójkę licealistów, którzy złożyli petycję o usunięcie symboli religijnych wyjaśniał, dlaczego nazwał ich "rozpuszczonymi smarkaczami".

Publikacja: 3 listopada 2011, 16:06 Aktualizacja: 3 listopada 2011, 17:52

Ryszard Legutko

źródło: newspix.pl
autor: Marcin Kalinski
Ryszard Legutko

Na pierwszej rozprawie w listopadzie ub. roku pełnomocnik europosła wniósł o odrzucenie powództwa ze względu na immunitet. Sąd okręgowy uznał, że wypowiedzi Legutki nie mieściły się w zakresie sprawowania przez niego funkcji europosła. Stanowisko to podzielił sąd apelacyjny, do którego złożył zażalenie europoseł.

W czwartek na początku rozprawy Ryszard Legutko wyraził gotowość przeproszenia powodów, "o ile oni sami czują się obrażeni". Do zawarcia ugody jednak nie doszło z powodu nieobecności powódki. Sąd przesłuchał strony i świadka.

W listopadzie 2009 roku ówcześni uczniowie klasy maturalnej XIV LO we Wrocławiu (obecnie studenci warszawskich uczelni - PAP) złożyli dyrektorowi szkoły petycję, w której prosili o usunięcie symboli religijnych z terenu szkoły.

W szkole odbyła się debata na ten temat, ale symbole religijne pozostały na swoich miejscach. Natomiast były minister edukacji, obecny europoseł z okręgu wrocławskiego prof. Ryszard Legutko w publicznych wypowiedziach nazwał uczniów "rozpuszczonymi smarkaczami", a ich działania "typową szczeniacką zadymą". Mówił też o "rozwydrzonych i rozpuszczonych przez rodziców smarkaczach".

"Ta sprawa jest sprzeczna z moimi poglądami, ale ona nie dotyczy poglądów, tylko konkretnego działania"

Dwoje uczniów uznało, że doszło do naruszenia ich dóbr osobistych: dobrego imienia oraz godności osobistej poprzez publiczne określenie ich mianem "smarkaczy" oraz "szczeniaków", i pozwało Ryszarda Legutkę do sądu. W pozwie domagają się przeprosin na łamach dwóch gazet, w których europoseł wypowiadał się na ich temat, oraz wpłaty 5 tys. zł na cele społeczne.

Jak zeznał przed sądem Ryszard Legutko, był oburzony sprawą petycji, o której dowiedział się od dziennikarza. Działanie licealistów nazwał agresywnym, arbitralnym i bezprawnym. "Dotyczyło to bardzo agresywnego zachowania, ponieważ nie chodziło o wypowiedź, a o działanie. Sprawa obecności krzyży w szkołach jest uregulowana rozporządzeniem MEN, więc było to działanie sprzeczne z prawem. Ponadto wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Lautsi przeciwko Włochom, na który powoływali się licealiści, dotyczył kraju z innym systemem prawnym" - wyjaśniał pozwany europoseł.

Pytany, czy jego oburzenie wynikało także ze względów światopoglądowych, europoseł wyjaśnił: "Ta sprawa jest sprzeczna z moimi poglądami, ale ona nie dotyczy poglądów, tylko konkretnego działania. W Polsce usuwanie krzyży ze szkół kojarzy się jak najgorzej co najmniej od 150 lat" - powiedział Ryszard Legutko.

Wyjaśnił także, że dla niego słowa o rozpuszczonych smarkaczach oznaczają "kogoś takiego, który mówi ja to chcę i to chcę natychmiast".

"Człowiek w pewnym wieku cieszy się tym przywilejem, że może mówić dosadniej do dużo młodszych ludzi"

Pytany, czy uważa wypowiedziane przez siebie słowa za dopuszczalne w debacie publicznej Legutko wyjaśnił, iż "nie jest to sprawa debaty publicznej, to jest kwestia dotycząca oceny pewnych działań". "Czym innym są wypowiedzi publiczne, a czym innym debata publiczna, np. co do problemu neutralności światopoglądowej państwa" - stwierdził ponadto. Jego zdaniem, licealiści nie uczestniczyli w debacie publicznej. "Działanie zmierzające do usunięcia krzyża w formie petycji nie jest debatą" - wyjaśnił. Stwierdził także, że w debacie publicznej wyraziłby się inaczej i podał przykład: "przepraszam pana, ale to co pan proponuje, ma charakter postawy smarkaczostwa".

Legutko wyraził też opinię, że "człowiek w pewnym wieku cieszy się tym przywilejem, że może mówić dosadniej do dużo młodszych ludzi". Dodał też, że z racji funkcji publicznych jest zobligowany do wypowiedzi ocennych, w których stara się wartościować pewne kwestie.

Na pytanie strony przeciwnej, co było złego w złożeniu petycji, wyjaśnił: "Jest to szkodnictwo, dlatego że to brutalizuje życie szkoły. W ogóle walka z krzyżem jako symbolem związanym bardzo ściśle z polską tradycją zawsze przynosiła złe skutki i to nie ma nic wspólnego z tym, czy ktoś jest chrześcijaninem czy nie, czy wierzy w Boga, czy nie, czy jest lewicowy czy prawicowy". Zwrócił także uwagę, iż "jest to ten sam schemat, o którym mówił: +ja to chcę i to chcę natychmiast+".

"Uważaliśmy, że symbole światopoglądowe w szkole naruszają zasadę neutralności państwa" - mówił przed sądem jeden z autorów petycji Tomasz Chabinka. Jak wyjaśnił, słowa Ryszarda Legutki sprawiły mu przykrość, ponieważ uważał go za wybitną postać. "Uznałem je za stwierdzenie, że nie mamy prawa do zabierania głosu w tej sprawie, tylko wyrażone w formie obraźliwej i wykraczającej poza normę" - powiedział.

Sąd odroczył kolejną rozprawę do 5 kwietnia 2012 roku. Sprawa jest objęta Programem Spraw Precedensowych Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Powodów w postępowaniu reprezentuje pro bono adw. dr Anna-Maria Niżankowska-Horodecka.

Komentarze: 16

  • 1: xub z IP: 96.239.16.* (2011-11-03 20:41)

    Taka mamy mlodzerz i nietrudno o konopie to wszystko poto aby polska nieistnial To jest cel

  • 2: diabel z IP: 46.113.242.* (2011-11-03 20:49)

    wreszcie dorwali starego dewota b.ministra ciemnoty ,ci ktorym zalezy na przyszlosci tego kraju

  • 3: Kay z IP: 77.45.20.* (2011-11-03 22:39)

    Mam ostrzejsze określenia dla tych powodów w tej sprawie.Czy wzięli pod uwagę jaką przykrość uczynili i dalej czynią wierzącym.Pan prof.miał prawo tak ,powiedzieć .Jaką mamy młodzież,to wiemy,dobrą i złą.

  • 4: Świeckikot z IP: 46.113.48.* (2011-11-04 08:59)

    A ja mam zastrzeżenia do katolików... Bo wszędzie ma wisieć krzyż, w domach niech każdy ma co chce w instytucjach publicznym nie powinno NIC wisieć -symbolem Polski jest godło i flaga a nie krzyż. W instytucjach publicznych ludzie sie nie modlą. tylk9 załatwiają sprawy albo uczą się. Jak tak to w każdej szkole powinny wisieć wszystkie symbole religijne, żeby nikt nie poczuł się dyskryminowany. Odmawia się młodym ludziom prawa głosu dlaczego? Bo nagle okaże się, że katolików w naszym pięknym kraju jest mniej niż kościół utrzymuje??? Bo w końcu moglibyśmy żyć w panstwie normalnym i świeckim takim jak każde państwo powinno być a nie zmanipulowanym przez kościół, któremu już pali się grunt pod nogami. Jak młodych ludzi nazywa się szczeniakami, to ja mam nazwę na wszystkich którzy są ak za krzyżami "starzy zdewociali matuzalemowie" Ładnie prawda???

  • 5: Tomaszek z IP: 89.171.95.* (2011-11-04 09:03)

    Niestety młodzież ma też swoje poglądy religijne... Są też inne wiary nie tylko katolicyzm a szkoła to organ państwowy wiec, co tam robią symbole religijne... Kościół nie powinien mieć wpływu na państwo i tyle a jak będą odprowadzać podatki od swoich działalności to i w kraju się poprawi...

  • 6: :) z IP: 212.183.140.* (2011-11-04 09:09)

    @Kay, mlodziez, mlodzieza, kazdy ma prawo do swoich pogladow, Polska to nie Watykan, widac ignorancje ze strony krzyzowcow jak Ty. Krzyz to symbol koscielny, a nie panstwowy.

    @xub, ktos chce krzyz, a kto inny konopie, mamy wolny kraj i kazdy powinien miec rowne prawa, tymbardziej, ze to nikomu nie szkodzi.

    Dziekuje.

  • 7: krzysztof z IP: 46.170.107.* (2011-11-04 09:10)

    Pewnie. Najlepiej zbesztać ludzi o innych poglądach (to takie polskie). i bronić się immunitetem. Wystarczy na niego spojrzeć i widać, że coś z nim nie tak :D // Komentarz XUB mnie zmiażdzył. Po pierwsze: młodzież prze 'Ż', po drugie Polska przez duże 'P', po trzecie nie 'poto', a 'po to'. Interpunkcja też wskazana, a i jeszcze po czwarte: "NIETRUDNO" nie nie nie. Poprawna forma: NIE TRUDNO. Piszesz o młodzieży, a twój styl wskazuje na wiek około 5 lat ^^ Piątka pOLAKU :*

  • 8: yogibabu z IP: 83.22.20.* (2011-11-04 09:17)

    Kay, co Ty fandzolisz? Ta dwójka to doskonały przykład dla całej młodzieży - dojrzali światopoglądowo ludzie. Nie żyjemy w średniowieczu gdzie każdy miał siedzieć cicho i robić swoje. Widać po przykładzie ks. Bonieckiego, że inteligencja i zdrowy rozsądek to rzeczy wysoce niepożądane i szkodliwe w Kościele Rzymskokatolickim. Dla nich najlepiej - cicho siedzieć, modlić się, oddać wszystkie pieniądze i ostatnią piędź ziemi. I Wy, Polacy, wierzący nazywacie siebie patriotami? Rozkradają kraj kawałek po kawałku. Nie jesteśmy prowincją Watykanu!

  • 9: Asparanoix z IP: 89.171.87.* (2011-11-04 09:44)

    @XUB - nie mlodziez i nie kopnopie potrzebne zeby "polska nieistnial". Wystarczy kilku takich ignorantow jak Wasc. Najpierw naucz sie pisac, a dopiero potem upubliczniaj swoje odkrywcze spostrzezenia :P

  • 10: w z IP: 78.8.9.* (2011-11-04 10:17)

    Legutko to TCHÓRZ zasłania się immunitetem. Miałby trochę odwagi to by stanął normalnie w sądzie i się obronił skoro ma taki szeroki zakres obrony i całą litanię argumentów.

    a w mojej opinii tacy ludzie powinni w domach starców siedzieć a nie w parlamencie europejskim błaźni Polskę.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter