Ruch Palikota będzie domagał się, by "Dużą książkę o aborcji" Kazimiery Szczuki i Katarzyny Bratkowskiej wpisano na listę podręczników MEN - powiedział w piątek Janusz Palikot. Sprzeciwia się też temu, że sieć Empik przeniosła tę pozycję z działu młodzieżowego do innego.
Na konferencji prasowej w Warszawie polityk poinformował też, że do poniedziałku Ruch wyśle 6 tysięcy maili do Empiku w proteście przeciwko przeniesieniu książki "Duża Książka o aborcji" z działu dla młodzieży "do działu dla osób dorosłych czy działu socjologii".
Jak mówił, chce przekonać się, czy Empik rzeczywiście podjął decyzję o przeniesieniu książki z działu dla młodzieży pod wpływem opinii publicznej wyrażonej w przysyłanych do niego mailach, "czy być może pod wpływem nacisków Kościoła albo jakichś innych czynników niedemokratycznie wybranych w naszym społeczeństwie do pełnienia jakichś funkcji".
Zapowiedział, że jego Ruch będzie domagał się, by książka została wpisana na listę podręczników MEN. Także posłanka Ruchu Palikota Wanda Nowicka mówiła: "Będziemy się domagać od przyszłej minister edukacji, by ta książka znalazła się na liście lektur zalecanych do lekcji edukacji seksualnej w szkołach".
"Książka ta jest znakomitą pozycją, której celem jest, po pierwsze pomóc dziewczętom uchronić się przed zachodzeniem w niechciane ciąże. Fakt, że Empik chce usunąć tę książkę, czy usunął już tę książkę z działu dla młodzieży do działu dla dorosłych jest przejawem ogromnej hipokryzji. Chcąc uchronić młodzież przed tą publikacją, tak naprawdę pozbawia ją możliwości uchronienia się przed gorszym zagrożeniem, jakim jest niechciana ciąża" - mówiła Nowicka.
Palikot zapowiedział ponadto, że w listopadzie jego ugrupowanie zorganizuje w Sejmie "wystawę zdjęć z matkami w ciąży". "Tak, by każdy, kto się na ten temat wypowiada, mógł zobaczyć, jak naprawdę wygląda dziecko w ciąży" - dodał.
"Usunięcie książki z działu dla młodzieży jest absurdem"
Na konferencji obecna była także Szczuka. Przekonywała, że "usunięcie książki z działu dla młodzieży jest absurdem, bo ta książka właśnie do młodzieży jest adresowana". Podkreśliła, że współautorka książki Katarzyna Bratkowska jest nauczycielką i wychowawczynią w liceum. "Ja w tym samym liceum parę lat prowadziłam zajęcia" - dodała.
Według Szczuki, książka zawiera "jedynie legalne treści". "Bardzo ściśle podawane informacje, a tam, gdzie podajemy swoje własne opinie, uprzedzamy czytelników, że my sądzimy tak, czy tak" - powiedziała. Podkreśliła, że celem książki jest "danie wsparcia młodym ludziom i ich opiekunom".
1: Klemens z IP: 83.27.193.* (2011-10-28 13:15)
Szkoda że matki Szczuki i Palikota nie czytał tej ksiązki. Gdyby były nowoczesne jak Szczuka to by ją i Palikota wyskrobały.
A tak głupie mochery urodziły.. co za zacofany ciemnogróg
2: Klemens z IP: 83.27.193.* (2011-10-28 13:43)
Jako lektura obowiązkowa młodzieży powinna być książka Palikota "Kulisy Platformy". A to dla wiedzy i poglądu jak organizuje sie i działa rząd. Jak olewa młodzież, jej edukację, społeczeństwo, i jak trwoni pieniądze podatników.
Na pewno bardzo pouczający egzemplarz.
3: Klemens z IP: 83.27.193.* (2011-10-28 14:04)
ciekawe dlaczego KonDonek nie komentuje zamiarów Palikota
4: Szczuka to z IP: 212.244.6.* (2011-10-28 14:49)
żydowska suka.
5: Mark z IP: 77.115.225.* (2011-10-28 15:17)
Do książki , albo na jej okładce należy dołączyć wyrok Trybunału Europejskiego, który zakazuje aborcji nawet posuwając się dalej aniżeli aktualne regulacje w RP. W tym kontekście nie powinna być lekturą bo objaśnia coś co opina prawników Trybunału i opinia publiczna Unii uznaje za niezgodne z prawem, nauką,kulturą i tradycją w krajach Unii. Dla Chin, Rosji to
byc może dobra lektura.
6: FK z IP: 89.228.227.* (2011-10-28 17:11)
A JA SĄDZĘ |: że Szczuka i Palikot szukają taniego rozgłosu,bo ostatnio coraz mniej się o nich mówiło
7: FK z IP: 89.228.227.* (2011-10-28 17:13)
Popieram wypowiedź 1. Klemensa

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.