zaloguj się do e-DGP
statystyki

Protest pracowników ZUS przed centralą w Warszawie

skomentuj

Związkowcy z NSZZ "Solidarność", OPZZ i "Solidarności 80" z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych protestowali w środę przed warszawską siedzibą instytucji. Sprzeciwiali się niskim płacom i łamaniu praw pracowniczych.

Publikacja: 12 października 2011, 16:46 Aktualizacja: 12 października 2011, 17:50

Protest trwał około godziny. Według związkowców, w akcji wzięło udział ok. 800 osób. Demonstranci spalili kukłę prezesa Zakładu. Na mur z logo ZUS poleciały jajka.

Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk nie wyszedł do protestujących. Wiceprzewodniczący Sekcji Krajowej Ubezpieczeń NSZZ "Solidarność" Damian Eksterowicz powiedział PAP, że szef Zakładu przyjął ich w siedzibie ZUS i odebrał petycję.

"Od dwóch lat wszelkiego rodzaju zmiany organizacyjne w firmie nie są konsultowane ze związkami zawodowymi. Zarzucamy kierownictwu kompletny brak dialogu z pracownikami. Na dzisiejszym spotkaniu z delegacją związkowców prezes zaprzeczył tym zarzutom i powiedział, że nasze postulaty są nie do zrealizowania. Jeżeli tak się stanie, kolejną demonstrację urządzimy przed ministerstwem pracy" - powiedział PAP Eksterowicz.

Zakładowa Solidarność jest oburzona działaniami prezesa, który usunął flagi związku z budynków ZUS. "To bezprawne działania, łamiące obowiązujące prawo o związkach zawodowych. Rozważamy zgłoszenie tej sprawy do prokuratury" - zapowiedział Eksterowicz.

W ZUS od 16 września trwa spór zbiorowy m.in. na tle płacowym. Związki zawodowe domagają się dokończenia realizacji porozumienia płacowego sprzed trzech lat oraz 600-złotowej podwyżki dla każdego pracownika od początku przyszłego roku.

Zaniepokojenie sytuacją w ZUS wyraziło prezydium zarządu regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność"

"Część pracowników Zakładu zarabia miesięcznie zaledwie 1500 zł brutto. Są to osoby z wyższym wykształceniem, wykonujące odpowiedzialną pracę, od których wymaga się ciągłego doskonalenia. Oni naprawdę zasługują na podwyżki" - podkreśliła przewodnicząca zakładowej Solidarności Regina Borkowska.

Przedmiotem sporu zbiorowego są także kwestie organizacyjne. "Oczekujemy zmian organizacyjnych w firmie, które ograniczą niepotrzebne przestoje i niepotrzebne nadgodziny" - dodała Borkowska. Związkowcy domagają się też respektowania prawa związków zawodowych do informacji o sytuacji w zakładzie i planowanych w nim zmianach.

Zaniepokojenie sytuacją w ZUS wyraziło prezydium zarządu regionu Mazowsze NSZZ "Solidarność". "Prawo pracowników i związków zawodowych do domagania się poprawy warunków pracy i płacy, poszanowania prawa i wolności związkowych musi być w Polsce bezwzględnie respektowane!" - podało w komunikacie.

Prezydium zarządu Regionu Mazowsze zaapelowało do prezesa ZUS "o podjęcie rzetelnego, merytorycznego dialogu ze związkami zawodowymi, reprezentującymi interesy zbiorowe pracowników ZUS w celu rozwiązania nabrzmiałych problemów i osiągnięcia racjonalnego porozumienia".

Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych po środowej demonstracji związkowców pod siedzibą ZUS opublikowało stanowisko, w którym solidaryzuje się z akcją protestacyjną. Według OPZZ, jest ona wynikiem braku poszanowania, a w wielu przypadkach łamania podstawowych praw pracowniczych oraz naruszania zasad dialogu społecznego - m.in. niedotrzymywania przez prezesa ZUS umów i porozumień zawartych z pracownikami w poprzednich latach, braku jasnych i czytelnych zasad polityki płacowej.

Z usług ZUS korzysta ok. 24 mln klientów

"Uważamy, że istniejące naruszenia praw pracowniczych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych muszą być natychmiast zlikwidowane i należy przywrócić dialog społeczny. Nasze stanowisko wobec sytuacji w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych wynika zarówno ze związkowej solidarności z pracownikami ZUS, jak i z faktu, że istniejąca sytuacja grozi jakości i terminowości realizowanych zadań (...)" - czytamy w stanowisku OPZZ.

Do chwili opublikowania depeszy PAP nie uzyskała komentarza kierownictwa ZUS.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest państwową jednostką organizacyjną, zajmującą się gromadzeniem składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne obywateli oraz dystrybucją świadczeń - np. emerytur, rent, zasiłków chorobowych lub macierzyńskich.

Z usług ZUS korzysta ok. 24 mln klientów. Środki Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, których dysponentem jest ZUS, stanowią blisko 50 proc. zasobów pieniężnych państwa. ZUS zatrudnia ponad 47 tys. pracowników w 43 oddziałach, 214 inspektoratach i 68 biurach terenowych w całym kraju.

Komentarze: 33

  • 1: ccc z IP: 82.139.9.* (2011-10-12 18:42)

    mam znajomego który pracuje w Zusie w jednym z oddziałów wojewódzkich,. uczciwy chłopak, porządne państwowe magisteriumx2, itd. w to co kiedyś opowiedzial przy piwie to się nie wierzyć chce - zarabia 1200 zł netto (sic!), nadgodziny, robota do domu, multum jakiejs chorej biurokracji w pracy. a mówią że państwowa posadka, a do tego jeszcze w Zusie to takie rarytas. Guzik prawda. PS. chłopak nie ma tendencji do ściemnienia..

  • 2: Kamaryla z IP: 178.235.32.* (2011-10-12 20:03)

    Dzis w jednym z Oddziałów pracownicy przyszli do pracy ubrani na czarno, jako na znak żałoby po prawach pracownika.

  • 3: zus z IP: 89.73.141.* (2011-10-12 20:44)

    niestety taka jest prawda- mam magistra, kierunkowe studia podyplomowe, 10 letni staż pracy i dostaję równiutko 2000zł brutto czyli ok.1400 netto- nadgodziny owszem są, ale gdy są płatne to już luksus, do tego zero szacunku ze strony kierownictwa jak i często niechęć ze strony ludzi, którzy przychodzą. odpowiedzialność jest duża a pieniądze małe i na zachętę słyszę: " nie podoba się to się zwolnij na Twoje miejsce czeka 10 za drzwiami"- taka jest rzeczywistość w zus.

  • 4: złamany pracownik zus z IP: 83.4.240.* (2011-10-12 20:53)

    Wyjdźmy na ulicę -40 tys tłum niech domaga się normalnego traktowania. Dać Prezesowi 1300 zł netto – tyle zarabiam po 11 latach pracy – niech zdycha jak my.
    Zablokujemy emerytury i renty i pieniądze dla nas tez się znajdą!!!

  • 5: michal z IP: 83.5.198.* (2011-10-12 21:26)

    nic mi was nie żal. Jestem, a raczej byłem prywatnym przedsiębiorcą wykończonym przez ZUS z tytułu wykonywanej pracy nakładczej zgodnie z obowiązującym prawem. Nie rozumiem tylko jak można tak nas szmacić za takie pieniądze jak wy bierzecie. Zabiliście swoje sumienia dla tej nędznej kasy. Ale to jeszcze nic. Co powiecie Bogu na Sądzie Ostatecznym?! Że wam kazali?! Niemcy też zabijali tłumacząc się rozkazem. Wy mordujecie całe rodziny ekonomicznie, co niejednego doprowadziło już do samobójstwa. I wy macie jeszcze czelność protestować?!

  • 6: ma9 z IP: 88.156.122.* (2011-10-12 22:10)

    zrobi ranking i statystyki manifestantów i otrzymają wysoką ocenę miesięczną,

  • 7: marta z IP: 89.230.131.* (2011-10-12 22:12)

    Nie my zabieramy i nie my tworzymy przepisy utrudniające wam życie tylko pOSŁOWIE których sami Państwo wybieracie :) Też mamy rodziny na utrzymaniu i oczekujemy godziwego wynagrodzenia za swoja sumienną pracę a komentarze taki jak ten świadczą tylko o tym jak ciężki jest to kawałek chleba. Nie mamy czelności protestować a jedynie takie prawo. Poza tym chyba pomylił Pan ZUS ze Skarbówką... a żeby mieć opinię na jakiś temat wypadałoby najpierw mieć na ten temat wiedzę. Większość społeczeństwa nie ma pojęcia czym zajmuje się ZUS i stąd takie dziwne osądy. Jeśli dojdzie do strajku i zostaną wstrzymane wypłaty świadczeń lub zaświadczenia o niezaleganiu zrozumiecie jak ważną pracę wykonuje dla Was pracownik ZUS za 1400 zł netto. Pozdrawiam

  • 8: michal z IP: 83.5.198.* (2011-10-12 22:29)

    nic nie pomyliłem. Proszę sobie wejść na forum portalu zlikwidujzus. Pół miliona ludzi jest ściganych za to, że działali zgodnie z obowiązującym wówczas prawem. Sam Premier i Prezes ZUS wyrazili zdumienie nadgorliwością pracowników ZUS. Co ciekawe, pracownicy ZUS wydawali w tej sprawie pozytywne dla nas opinie przez 10 lat. Dodatkowo, przez 10 lat otrzymywaliśmy zaświadczenia o niezaleganiu z opłatami. Teraz upomnieliście się o rzekomo zaległe składki z odsetkami. Kwoty tych rzekomych zaległości sięgają 100 tys. zł. I proszę nie insynuować tutaj, że to pewno chodzi o Urząd Skarbowy. Może ktoś wreszcie zrobi statystykę, ilu ludzi wykończył właśnie ZUS. Jeśli wam się małe wydają pensje, proponuję rozpocząć działalność gospodarczą w tym kraju, wówczas pogadamy. Pewno się Pani zdziwi ale ja też mam rodzinę, duuuużą rodzinę, doprowadzoną do ruiny przez pani koleżanki i kolegów.

  • 9: Gall Anonim z IP: 79.162.110.* (2011-10-12 23:54)

    Prawo w Polsce ustanowia według konstytucji sejm i senat a podpisuje i ma możliwośc veta Prezydent .Zus wykonuje te "głupie" ustawy a Pan Premier i Prezes ZUS co mieli powiedzieć narodowi ,nadgorliwość urzędniczek tak jest najłatwiej a kto jest pierwszym urzędnikiem RP Pan Premier . Kolego jeśli prowadzisz działalnośc gospodarczą to masz problemy ja to rozumię a jeśli chodzi o kary to nie urzędniczki tylko AMBITNY NOWY Prezes ZUS i Nowa Rada Nadzorcza cały czas szuka bata na urzędników i prowadzących działalność gospodarczą , z każdej strony pragną się wykazać . Mam pytanie jako Prowadzący działalność gospodarczą masz termin złożenia do ZUS dokumentów np. 7 dni i np 5/10/i 15 termin.. Ile razy się spóźniłeś .Ile razy "olałeś sprawę " ZUS może nałożyć karę za takie opóźnienie do 5000 zł czy ktoś z w/w twoich znajomych lub ty osobiście otrzymałeś tą karę. odpowiem ci NIE a dlaczego odpowiedz sobie sam.
    Kolego Przedsiębiorco wszyscy mamy rodziny mniejsze większe ale o to nie chodzi może należało w terminie składać dokumenty za pracowników,za siebie o płatności nie pytam wiem że jest różnie ale każdy ma problemy ci ludzie też a ty weź się za swoją działalność lepiej i nie pisz swoich żalów ,a najlepiej to sprawdz co możesz poprawić ulepszyć w swojej firmie tylko drogi Kolego Przedsiębiorco nie oszczędaj na pracownikach gdyż dobrze opłacony pracownik mający pewny byt będzie lepszy od dwóch pracowników na najniższej krajowej.
    I jeszcze jedno zawsze można podejść , podjechać do najbliższej placówki ZUS i zapytać o obowiązuące prawo w danej chwili , kolego zawsze można pójść do pokoju do Pani Krysi, Jadzi, Stasi i prosto zwyczajnie Grzecznie zapytać . KOLEGO kto pyta nie błądzi one też są ludźmi i na pewno ci DOBRZE doradzą .
    Wystarczy tylko chcieć ...

  • 10: michal z IP: 83.5.198.* (2011-10-13 00:06)

    spodziewałem się braku odpowiedzi. Zachowujecie się jak rak toczący swojego żywiciela. Tylko co się stanie jak już wszystkich wykończycie? Nie będzie nawet tych 1400 zł pensji z naszych podatków, na które my nieraz musimy zasuwać dwa miesiące. Zresztą, szkoda gadać.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter