Mimo, że od powodzi w minęło sporo czasu, w sądach toczą się sprawy z pozwów zbiorowych osób, które utraciły majątki w jej wyniku - informuje "Nasz Dziennik".
Publikacja: 1 października 2011, 08:07 Aktualizacja: 1 października 2011, 09:12
5 października krakowski Sąd Apelacyjny ma zadecydować o dalszych losach pozwu zbiorowego powodzian z Sandomierza i Tarnobrzega. Siedemnastu poszkodowanych domaga się władz odszkodowań na łączną kwotę ok. 9,3 mln zł. Po pozytywnej decyzji sądu do pozwu może przystąpić jeszcze ponad 100 osób. Poszkodowani zarzucają władzom zaniedbania i złe utrzymywanie wałów przeciwpowodziowych, brak melioracji oraz złe zorganizowanie akcji ratunkowej.
Analogiczny pozew powodzian z Kędzierzyna-Koźla ma być ponownie rozpatrzony przez opolski Sąd Okręgowy. Pozew złożyło łącznie 132 właścicieli posesji, w sumie ponad 400 mieszkańców. Chcą, by prokuratura sprawdziła, czy starosta należycie wykonał swoje obowiązki podczas powodzi. Ostatnio prokuratura powołała biegłych hydrologów do zbadania powodzi z maja 2010 r.
1: Ryszard z IP: 99.148.69.* (2011-10-01 14:42)
Rząd Tuska obiecał przecież powodzianom wszechstronną pomoc, ale - jak widać - na obiecankach się skończyło. Koalicja PO i PSL zdolna jest obiecać wszystko, byle tylko zdobyć władzę. Wcale nie martwią się tym, ze obietnice należy realizować. W sumie, czteroletnie rządy tej koalicji należy nazwać "oOkresem Niespełnionych Obietnic".

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.