Rząd Pedro Passosa Coelho przygotowuje drastyczne redukcje w administracji publicznej. W ciągu najbliższych trzech lat zwolnionych zostanie aż 40 tys. urzędników organów państwowych i samorządowych - ujawnił w środę dziennik "Diario Economico".
Publikacja: 31 sierpnia 2011, 13:21 Aktualizacja: 31 sierpnia 2011, 13:32
Według przedstawicieli rządzącej Portugalią centro-prawicowej koalicji "planowane cięcia zatrudnienia są niezbędne", aby odciążyć państwowy budżet i przywrócić stabilność finansów publicznych.
Do 2014 roku zwalnianych będzie co roku z administracji państwowej 10 tys. osób
Jak wynika z ujawnionych przez lizbońską gazetę planów, do 2014 roku zwalnianych będzie co roku z administracji państwowej 10 tys. osób. Komentatorzy odnotowują, że liczba ta jest dwukrotnie wyższa od wymaganej przez porozumienie z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską. Na jego podstawie Portugalia otrzymała 78 mld euro pomocy kredytowej.
Rząd Passosa Coelho zamierza ograniczyć o ok. 45 proc. liczbę kierowników administracji samorządowej. Dzięki cięciom wydatki budżetu na zarobki dla władz administracji lokalnej mają zmniejszyć się ze 115 mln euro do 60 mln euro.
W porozumieniu zawartym w maju z UE i MFW Portugalia zobowiązała się do obniżenia do końca tego roku swojego deficytu budżetowego z 8,9 proc. do 5,9 proc. W 2012 roku ma on wynieść 4,5 proc, a rok później 3 proc.
1: A Polska? z IP: 80.168.72.* (2011-08-31 14:17)
400 tysiecy urzednikow zatrutni!
PKW chce wyjaśnień od TVP i KRRiT ws. spotu PO. PO ma uprzywilejowaną pozycją w TVP - uważa SLD

Tomasz Jodłowiec, Kamil Glik i Michał Kucharczyk nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. Selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.