zaloguj się do e-DGP
statystyki

Lider Behemotha "Nergal" nie znieważył uczuć religijnych: a podarł Biblię, nazywając ją "księgą kłamstw"

skomentuj

Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił w czwartek lidera deathmetalowego zespołu Behemoth Adama Darskiego "Nergala" oskarżonego o znieważenie uczuć religijnych. Na koncercie w 2007 r. muzyk podarł Biblię, nazywając ją "księgą kłamstw".

Publikacja: 18 sierpnia 2011, 10:06 Aktualizacja: 18 sierpnia 2011, 14:15

W uzasadnieniu wyroku sędzia Krzysztof Więckowski powiedział, że działanie oskarżonego było "swoistą formą sztuki", zgodną z "metalową poetyką grupy Behemoth" oraz kierowaną do "określonej i hermetycznej publiczności".

Sprawa dotyczy koncertu z września 2007 roku w klubie Ucho w Gdyni, podczas którego Adam Darski, używający pseudonimu artystycznego Nergal, podarł Biblię i rozrzucił jej strzępy wśród publiczności, nazywając ją przy tym m.in. "kłamliwą księgą". Potem kartki Biblii zostały spalone przez fanów zespołu. W trakcie występu Darski nazwał też Kościół katolicki "największą zbrodniczą sektą".

Prokuratura oskarżyła Darskiego na podstawie doniesienia kilku pomorskich posłów PiS oraz Ryszarda Nowaka, przewodniczącego Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami, którzy obejrzeli w internecie film z koncertu.

"Jestem tym wyrokiem zszokowany, dlatego że Adam Darski popełnił wyrafinowane przestępstwo"

Sąd podkreślił, że Darski nie działał w zamiarze bezpośrednim obrazy uczuć religijnych. "Podczas koncertu był zakaz jego rejestracji i upubliczniania. Warto przypomnieć, że bezpośredni uczestnicy koncertu, którzy zeznawali w procesie jako świadkowie, deklarujący wiarę chrześcijańską, przyznawali, że zachowanie oskarżonego nie obraziło wówczas ich uczuć" - wyjaśnił sąd.

"Sąd nie zamierza, wbrew oczekiwaniu oskarżycieli posiłkowych, wyznaczać przy okazji tego procesu żadnych granic dla wolności wypowiedzi, wolności artystycznej religijnej czy krytyki religii. Sąd nie będzie też badał, czy Adam Darski jest satanistą groźnym dla społeczeństwa i młodzieży" - powiedział w uzasadnieniu wyroku sędzia Więckowski.

Zdaniem sądu można także rozważać, czy zachowanie Darskiego nie było jedynie krytyką Kościoła katolickiego jako instytucji, a nie samym atakowaniem wiary chrześcijańskiej.

"Jestem tym wyrokiem zszokowany, dlatego że Adam Darski popełnił wyrafinowane przestępstwo. To przestępstwo mu udowodniono, a sąd stwierdził, że to tylko sztuka, że Adam Darski mógł to wszystko zrobić, bo jest artystą. Czy to oznacza, że artyści są ponad prawem? To, co zrobił Darski, jest niedopuszczalne" - powiedział dziennikarzom Ryszard Nowak, który zapowiedział, że jako oskarżyciel posiłkowy złoży odwołanie od wyroku.

Zadowolenia z orzeczenia sądu nie krył obrońca muzyka Jacek Potulski

Zdaniem posła PiS Andrzeja Jaworskiego zarówno wyrok, jak i sposób prowadzenia procesu świadczy o braku obiektywizmu gdyńskiego sądu.

"Trzeba raz na zawsze skończyć z mówieniem, że sądy są niezależne. To nie sądy, to konkretni sędziowie wydają konkretne wyroki, mający określone przekonania i nastawienie do danych osób. Nie możemy pozwolić na to, żeby 90 procent Polaków, którzy czują się chrześcijanami, byli obrażani przez kogokolwiek. Jestem przekonany, że nawet w najbardziej ateistycznych państwach nigdy takiego wyroku by nie było, bo tam jest poszanowanie każdej wartości i człowieka" - ocenił parlamentarzysta.

Zadowolenia z orzeczenia sądu nie krył obrońca muzyka Jacek Potulski. "To oczywiste, że artysta nie może robić wszystkiego, ale przekaz artystyczny jest specyficznym przekazem, nie do wszystkich trafia. A przekaz kierowany przez Adama Darskiego był kierowany do hermetycznej grupy, zachwyconej jego twórczością, o ukształtowanych poglądach" - powiedział.

Zdarzenie z udziałem muzyka było już raz rozpatrywane przez gdyński sąd, który pod koniec czerwca 2010 r. umorzył postępowanie przeciwko Darskiemu, uznając, że nie doszło do popełnienia przestępstwa. Od tego postanowienia odwołała się prokuratura oraz Ryszard Nowak. We wrześniu 2010 r. gdański Sąd Okręgowy nakazał ponownie rozpatrzyć sprawę.

Komentarze: 23

  • 1: wjw z IP: 77.115.102.* (2011-08-18 11:04)

    Znów cała para prokuratury poszła w gwizdek zamiast w koła.
    Mają za mało prawdziwych przestępców do ścigania że muszą się takimi pierdołami zajmować ?
    Zapewne prokuratura będzie apelować. Poważne śledztwa poczekają.

  • 2: Leo z IP: 89.79.50.* (2011-08-18 11:10)

    Nergal- odważny "bohater" niech nie próbuje publicznie rwać Tory na strzępy, choć ten Pięcioksiąg również dla chrześcijan stanowi słowo Boże, przedstawiające dzieje relacji człowieka z Bogiem.
    Przestrzegam również przed idiotycznym popisywaniem się publicznym znieważaniem Koranu. Chrześcijanie mogą wybaczyć idiocie głupotę. Żydzi i Mahometanie raczej nie.
    P.S. Dodo, umiesz czytać, to czytaj i pomyśl. Masz do tego prawo. Do myślenia, oczywiście.

  • 3: Białe Drzewo Gondoru z IP: 195.205.245.* (2011-08-18 11:30)

    Bóg to idea. Niestety, zostało nam tylko to, że religie używane są do zdobycia władzy.

  • 4: Janeczek z IP: 83.23.191.* (2011-08-18 11:42)

    Gdyby ten „pożal się boże artysta” darł kran czy biblię i oceniał zawartość tych pism na sympozjum , konferencji czy seminarium zorganizowanym na temat teologii i dogmatów wiary, to by „ten wyczyn” można uznać co najwyżej za wygłup jednego z uczestników czy prelegentów imprezy.
    Gdy natomiast człowiek na imprezie zorganizowanej wcale nie dla krzewienia wiary czy oceny wartości biblii z pełną premedytacją taki „występ” zaplanował i przedstawił to bezsprzecznie jego celem było obrażanie a w najlepszym wypadku szukanie w tej prowokacji autopromocji,
    za którą sąd bez mrugnięcia okiem powinien co najmniej zawiesić wykonanie kary tytułem próby na dwa lata.

  • 5: Sygnatura! z IP: 31.42.2.* (2011-08-18 11:47)

    A sygnatura? Dlaczego poważna gazeta PRAWNA nie podaje sygnatur spraw?

  • 6: bolo z IP: 83.29.229.* (2011-08-18 14:14)

    bo nie jest poważna.

  • 7: Nie spróbuje z Ksiega Koranu. z IP: 212.244.6.* (2011-08-18 15:05)

    wtedy mu nawet komunistyczny sad z gdanska nie pomoże.

  • 8: Artycha z IP: 91.206.64.* (2011-08-18 15:09)

    Czuję nadchodzącą wenę, chyba zaraz się spełnię i dam jej upust tworząc "swoisty wyraz sztuki" ooo tak, tak już , zrzuciłem to z siebie. Myślałem , że tylko nasr...łem na plakat Nergala, a to jednak sztuka!!!

  • 9: Rufus z IP: 83.4.205.* (2011-08-18 15:48)

    Ten wyrok to skandal!!! Najwyraźniej sędzia jest tego samego pokroju człowiekeim, co ów "artysta".

  • 10: lordoftheboard z IP: 83.238.15.* (2011-08-18 16:32)

    jak tam raczek panie Negral?

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter