Premier Norwegii Jens Stoltenberg ogłosił w środę, że utworzona zostanie niezależna komisja ds. zbadania wydarzeń wokół piątkowego zamachu bombowego i strzelaniny, które kosztowały życie 76 osób.
"Ważne jest wyjaśnienie wszystkich aspektów ataków w celu wyciągnięcia wniosków z tego, co się stało" - powiedział szef rządu, nazywając zamachy "atakiem na naród".
Wiele zastrzeżeń dotyczyło m.in. interwencji policji po podwójnym zamachu oraz tego, że władzom nie udało się zapobiec atakom.
Premier zapowiedział, że rodziny ofiar mogą liczyć na pomoc finansową państwa, które częściowo pokryje koszty pogrzebów zabitych.
W piątkowym podwójnym zamachu terrorystycznym, do którego przyznał się Anders Behring Breivik, śmierć poniosło 76 osób. Na wyspie Utoya, gdzie odbywał się obóz młodzieżówki współrządzącej Partii Pracy, zastrzelonych zostało 68 osób, a osiem poniosło śmierć w ataku bombowym w Oslo.
1: pisiorek oszołomek z IP: 89.229.218.* (2011-07-27 19:29)
Naszym zdaniem w komisji powinni zasiadać p.Macierewicz/przewodniczący/i p.Kempa.
2: Najbardziej istotne jest to... z IP: 89.206.33.* (2011-07-27 21:21)
...jak zachowały się służby którymi kierował Premier.
Apeli w Polsce mamy bez liku w tym o nie śmiecenie ale nikt z tego powodu nie otrzymał jeszcze 80% poparcia.
PST (norweska służba bezpieczeństwa) przepuściła Breivicka przez swoje dziurawe sito a Policjanci taplali się na przeciekającej łodzi. Sam Premier ukrył się w bezpiecznym miejscu i tym wszystkim kierował, przeszedłszy sam siebie w bezsensownych apelach o nie rezygnowanie z wartości.
Bezsensownych ponieważ jeden szalony w swym tragizmie czyn Breivicka nie był w stanie zmienić wartości które towarzyszyły od wielu lat Norwegom w budowie swojego kraju.
Apele to wyraz bezradności, kompletnego zaskoczenia i nieprzygotowania struktur zarządzania na czele z Premierem.
Brak dostatecznej prewencji, ignorowanie ostrzeżeń (w tym od MI5) i próśb błagających o pomoc, ślamazarna akcja przyczyniły się do większej ilości ofiar.
Średnio co minutę ginęło jedno dziecko w czasie kiedy Policja przesiadała się na inne łodzie. Dało to jak sami twierdzą 10 minut spóźnienia
To co zrobił Breivick z pewnością będzie miało wpływ na głosy wyborców co jak podejrzewam Pan Premier również uwzględniał apelując do narodu.
MiRy

Tomasz Jodłowiec z Polonii Warszawa, Kamil Glik z Torino i Michał Kucharczyk z Legii Warszawa nie zagrają w mistrzostwach Europy w Polsce i na Ukrainie. W niedzielę selekcjoner Franciszek Smuda zredukował listę powołanych piłkarzy do 23 nazwisk.