Były pracownik firmy ochroniarskiej Blackwater został skazany przez sąd w USA na dwa i pół roku więzienia za zastrzelenie w maju 2009 roku w Kabulu nieuzbrojonego afgańskiego cywila. W poniedziałek prawnicy skazanego zapowiedzieli apelację.
Pracownik Blackwatera został uznany w marcu za winnego nieumyślnego zabójstwa. Do czasu rozpatrzenia apelacji pozostanie na wolności.
Wraz z innym pracownikiem firmy, również Amerykaninem, mężczyzna ostrzelał tył samochodu, który wyminął ich w ciemnościach po tym jak jeden z samochodów jadących w ich kolumnie miał wypadek. Pracownicy Blackwatera bez pozwolenia eskortowali do domu swojego tłumacza jadąc jedną z najbardziej niebezpiecznych dróg na świecie. Jego kompana skazano wcześniej na trzy lata więzienia.
Mężczyźni pracowali w Afganistanie jako szkoleniowcy dla firmy Paravant należącej do Blackwatera (dziś nazywa się Xe Corp.).
1: 8=D z IP: 84.38.102.* (2011-06-28 10:33)
Grzywna by wystarczyła.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.