zaloguj się do e-DGP
statystyki

Będzie kolejny pozew za książkę Zyzaka o Wałęsie?

skomentuj

Jeżeli w następnym wydaniu książka Pawła Zyzaka "Lech Wałęsa. Idea i historia" ukaże się w tej samej formie, ponownie zostanie złożony pozew przeciwko jej wydawcy - poinformował PAP w czwartek pełnomocnik córki Wałęsy mec. Ryszard Rydiger.

Publikacja: 16 czerwca 2011, 21:44 Aktualizacja: 16 czerwca 2011, 21:50

Mec. Ryszard Rydiger, który jest pełnomocnikiem Anny Domińskiej, córki Lecha Wałęsy, poinformował w czwartek PAP, że Sąd Najwyższy nie przyjął jej skargi kasacyjnej od wyroku w procesie przeciwko spółce Arcana, wydawcy książki Pawła Zyzaka. O sprawie jako pierwsza napisała na swoich stronach internetowych "Rzeczpospolita".

"Oznacza to, że skarga kasacyjna nie została rozpatrzona przez Sąd Najwyższy" - wyjaśnił mec. Rydiger. Jak poinformował, o decyzji Sądu Najwyższego został pisemnie powiadomiony w czwartek i przekazał tę informację Domińskiej. Jak wynika z dokumentacji, decyzja została podjęta w marcu.

"Nie oznacza to zakończenia sprawy. Jeżeli w kolejnym wydaniu książka ukaże się w tej samej formie, pozew zostanie złożony ponownie" - zapowiedział mec. Rydiger.

Córka Lecha Wałęsy Anna Domińska pozwała do sądu wydawcę książki Zyzaka o Lechu Wałęsie, podnosząc, że publikacja narusza jej uczucia, wyrażające się szacunkiem i miłością do ojca oraz jej poczucie godności osobistej; że rozpowszechnia inwektywy i oszczerstwa dotyczące Wałęsy, wnosząc w ten sposób do sfery publicznej kłamliwe informacje na jego temat.

Sąd pierwszej instancji w marcu ub.roku częściowo uznał jej powództwo. Stwierdził, że do naruszenia dóbr Anny Domińskiej doszło poprzez wpisy w kalendarium książki dat o zarejestrowaniu i wyrejestrowaniu Lecha Wałęsy, jako TW SB - wbrew wyrokowi sądu lustracyjnego, o którym nie napisano w książce.

Proces Anny Domińskiej był kolejnym wytoczonym wydawcy książki Pawła Zyzaka

W lipcu ub.roku sąd apelacyjny powództwo oddalił, uznając, iż nie wykazano naruszenia dóbr osobistych, ponieważ Domińska nie stanęła przed sądem i nie przedstawiła swoich racji. Od tego wyroku mec. Rydiger wniósł skargę kasacyjną do Sądu Najwyższego. To właśnie ona nie została przyjęta przez Sąd Najwyższy.

Proces Anny Domińskiej był kolejnym wytoczonym wydawcy książki Pawła Zyzaka. Pierwszy pozew złożył mec. Ryszard Rydiger, podnosząc, że książka narusza jego dobra osobiste, jakimi są jego pamięć i szacunek dla Lecha Wałęsy. Sąd prawomocnie oddalił ten pozew, uznając, że dobra osobiste adwokata nie zostały naruszone.

W krakowskim sądzie w lipcu rozpocznie się kolejny proces, jaki spółce Arcana wytoczył autor zdjęć wykorzystanych w książce Józef Drogoń. Fotograf zarzucił wydawcy, że zdjęcia zostały zamieszczone w książce bezprawnie, ponieważ on udzielił zgody tylko na wykorzystanie ich w pracy magisterskiej.

Wydana przez spółkę Arcana książka "Lech Wałęsa. Idea i historia" jest oparta na obronionej w czerwcu 2008 r. na Uniwersytecie Jagiellońskim pracy magisterskiej Zyzaka. Jej promotorem był dr Andrzej Nowak - redaktor naczelny krakowskiego miesięcznika "Arcana". Publikacja wzbudziła wiele kontrowersji.

Komentarze: 6

  • 1: Leo z IP: 89.79.50.* (2011-06-16 22:21)

    Publikować, publikować, publikować! Prawda obroni się sama.

  • 2: karol z IP: 95.160.61.* (2011-06-17 07:09)

    To podle ze usiluje sie bronic bolka ktory sam powiedzial ze cos tam pare razy podpisal ,a potem ukradl kilka razy dokumenty z teczki z IPN.A coreczka o tym nie slyszala? Widac niedaleko pada jablko od jabloni.

  • 3: EMER z IP: 87.206.133.* (2011-06-17 10:17)

    UBEK BOLEK BYŁ I BĘDZIE UBEKIEM BOLKIEM BO ZA KASĘ NISZCZYŁ OPOZYCIĘ A BOLEK I KUR***KO BOLKA CIĄGNIE KORZYŚCI

  • 4: HANYS z IP: 87.206.133.* (2011-06-17 10:19)

    DRUKOWAĆ , DRUKOWAĆ!!! JA SAM I WIELU JĄ KUPI

  • 5: reniuśka z IP: 178.73.49.* (2011-06-26 22:18)

    Bolek to jest bardzo prosty człowiek i mogł ukraśc dokumenty z teczki IPN.A a to juz o czyms swiadczy, prawda wyjdzie na jaw i broni sie poczekajmy zobaczymy!

  • 6: zatroskany z IP: 77.234.249.* (2011-07-31 21:05)

    Niestety ale w tej formie książki już nie będzie i nie można jej zresztą nigdzie kupić od roku... Wg Rzeczpospolitej wydawca nie zamierza jej już wznawiać. Ot i "amerykańska" wersja cenzury zadziałała. Boją się procesów, tego że nikt tego już nie kupi (mieli zwroty od dystrybutorów) - po prostu boją się bankructwa. Szkoda bo osobiście lubię chamstwo w życiu publicznym - jest ciekawiej.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter