Na zaplanowanych czterdzieści inwestycji infrastrukturalnych związanych z przygotowaniami do mistrzostw stolica wyda aż 6 – 7 mld zł. Są to m.in. druga linia metra, inwestycje w infrastrukturę i rozbudowa Szybkiej Kolei Miejskiej. Jeśli doliczymy do tego środki z budżetu centralnego m.in. na Stadion Narodowy, lotnisko, obwodnicę czy dworce – to wielkość nakładów inwestycyjnych przekroczy aż 17 mld zł. Samorządowcy podkreślają, że jeszcze nigdy stolica nie odnotowała takiego przyspieszenia inwestycyjnego jak teraz.
Ale jazda po stolicy
Największym osiągnięciem w przygotowaniach do turnieju jest zapowiadana na przyszły rok radykalna poprawa całego systemu komunikacyjnego. Lotnisko na Okęciu już spełnia wymogi stawiane przez UEFA, a na początku 2012 r. uruchomione zostanie połączenie kolejowe z lotniska do centrum miasta. – Szybka Kolej Miejska zakupiła dla jego obsługi 13 nowych składów, których dostawy właśnie się rozpoczęły – mówi Andrzej Cudak, p.o. dyrektor Sekretariatu ds. Euro 2012 miasta Warszawy.
Widoczne są też zmiany w środkach transportu. W latach 2007 – 2012 wymienionych zostanie tysiąc autobusów (ponad 800 już jeździ, 3 czerwca miasto podpisało kontrakt na kolejnych 168) i ponad 150 tramwajów.
Choć Warszawa może zyskać najwięcej spośród wszystkich miast gospodarzy Euro, to skala przedsięwzięć jest nie lada problemem. Największą wpadką są opóźnienia na wartym 2 mld zł Stadionie Narodowym. Na pole konfliktu między generalnym wykonawcą a operatorem obiektu (spółka celowa Narodowe Centrum Sportu) wkroczył premier. Ostateczny termin zakończenia budowy wyznaczono na 30 listopada 2011 r. Wcześniej jednak trzeba było odwołać zaplanowany na 6 września mecz Polska – Niemcy i sierpniową imprezę Red Bull X-Fighters.
Dworce na pół gwizdka
Nie najlepiej wygląda też modernizacja dworców. Zachodni w ogóle się nie zmieni i dalej będzie straszyć podróżnych. Dworzec Centralny – choć wygląda o wiele lepiej – niedawno zaczął przeciekać, a pomysł PKP na ozdobienie graffiti jednego z peronów poskutkował utratą części gwarancji wykonawcy remontu. Z kolei zmiany na ważnym z punktu widzenia turnieju Dworcu Wschodnim będą połowiczne. – Odnowione zostaną tylko budynki. Perony, wiaty i przejścia podziemne to wciąż dziadostwo – mówi Adrian Furgalski, ekspert od transportu.
W trakcie mistrzostw spore utrudnienia będą związane z budową drugiej linii metra – w nocy z 11 na 12 czerwca br. aż na dwa lata zamknięta zostanie ul. Świętokrzyska w ścisłym centrum miasta, rozkopany będzie też położony w okolicy stadionu plac Wileński. W ramach rekompensaty ratusz planuje wprowadzić darmowe przejazdy komunikacją miejską na czas mistrzostw. Za bilety miałaby zapłacić UEFA. – Rozmowy są prowadzone i nie zostały jeszcze zakończone – potwierdza Juliusz Głuski, rzecznik Euro 2012 Polska.
Choć wydatki Warszawy są ogromne, urzędnicy przekonują, że impreza i tak się opłaci zarówno miastu, jak i całemu regionowi.
Warszawiacy będą mieli super-nowoczesne lotnisko i komunikację
Andrzej Cudak p.o. dyrektora Sekretariatu ds. Euro 2012
Co jest sukcesem, a co porażką w przygotowaniach Warszawy do Euro 2012?
Sukcesem będzie lepszy system komunikacyjny. Warszawiacy uzyskają np. najnowocześniejszy port lotniczy w Środkowej Europie z połączeniem kolejowym i nowoczesną komunikację miejską. Obawy budzą informacje o wycofaniu się firm chińskich z budowy odcinka autostrady – wykorzystanie dróg ekspresowych w Warszawie zależeć będzie od tego, czy autostrada dotrze do węzła w Konotopie. Wskutek kryzysu ucierpiały też inwestycje na Pradze.
Szkoda, że podczas Euro na stadion nie dojedziemy nową linią metra.
Z punktu widzenia imprezy ta inwestycja nie ma istotnego znaczenia. Priorytetem, wskazywanym też przez UEFA, jest połączenie kolejowe z lotniskiem. Przedłużenie terminu zakończenia prac pozwoli miastu zaoszczędzić 2 mld zł.
Jakie doświadczenia stolica wyniesie dzięki przygotowaniom?
Zaostrzono kontrolę realizacji projektów – powstały specjalne komitety koordynacyjne, wdrożono system zarządzania projektowego. Gdy pojawiają się problemy, hasło „Euro 2012” otwiera drzwi wielu instytucji, a niekiedy znajdują się nawet brakujące środki.
1: Trzeba być Mistrzem Kiboli aby tak zadłużyć ten z IP: 84.234.1.* (2011-06-10 09:27)
kraj ...na nie produktywne Stadiony .Tym mistrzem jest KIBOL DONALD . Przestaniecie się smiać jak Wam w bankrutujacej POlsce odbiorą emerytury z braku kasy!
2: Ryszard z IP: 99.92.179.* (2011-06-10 13:13)
Każda firma ma swoich rzeczników prasowych, ale nie wynika z tego lepszy dostęp obywateli do informacji, wręcz przeciwnie, wszystko jest zatajane albo informacje przekazywane są w sposób wyrywkowy, co powoduje ich zafałszowanie. Ci ludzie nie są odpowiedzialni za swoje słowa. Żaden z polityków, którzy tyle obiecywali przed wyborami, teraz nie wspomni o nich.
Komorowski przed wyborami prezydenckimi obiecywał wycofanie polskich oddziałów z Afganistanu, a tuż po wyborach nie tylko nie wycofał, ale nawet zwiększył ich liczebność. I ktoś taki ma czelność patrzeć ludziom w oczy.
Tusk opowiadał o tanim państwie, ale tanie jest dla niego, chociażby z tego powodu, że na nasz koszt kulka razy w miesiącu lata samolotami do Gdańska, ale brakuje pieniędzy na służbę zdrowia, szkolnictwo, badania naukowe i rząd sięgnął nawet po pieniądze emerytów, obniżono zasiłki pogrzebowe...
Już w 2009 roku Drzewiecki (słynny "Miro" z afery hazardowej ) przyznał gigantyczne premie kilku swoim ludziom, których zatrudnił zaledwie 3 miesiące wcześniej.
Ci ludzie nie odpowiadają za swoje słowa, ich kłamstwa są bezkarne, a pomagają im w tym dyspozycyjne media.
3: Elżbieta z IP: 77.255.35.* (2011-06-11 11:56)
Jak zobaczyłam stadion narodowy w warszawie po obłożeniu go biało czerwonymi elementami (jakimś plastykowym obrzydlistwem) to oniemiałam, takiego babola wybudować to wstd!!! czy ktoś nie widzi jak to zaczyna wyglądać?? za tyle kasy?? Władze Warszawy i kraju to mistrzowie w marnowaniu pieniędzy. Nie dość że wadliwy to jeszcze będzie najbrzydszy. Myślałam na początku że to tymczasowa zasłona!!! Cisną się niemiłe słowa. Ja nie chcę płacić podatków na takie babole!!! i pensje dla nieudaczników. Nie potrafią nic zrobić to niech się nie biorą.

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.