Rosyjski zakaz importu warzyw z Unii Europejskiej nie jest sprzeczny z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO), do której kraj chce przystąpić - oświadczył w poniedziałek ambasador Rosji przy UE Władimir Czyżow.
Tymczasem w piątek przedstawiciel UE w Moskwie Fernando Valenzuela ocenił, że rosyjskie embargo wprowadzone dzień wcześniej jest sprzeczne z zasadami WTO.
"Na pierwszy rzut oka reakcja przedstawicieli UE na działania podjęte przez Rosję wydaje się dziwna" - powiedział Czyżow podczas wideokonferencji.
"W regulaminie WTO jest jasno i jednoznacznie napisane, że możliwe jest wprowadzenie takich zakazów w przypadku zagrożenia zdrowia i życia ludności" - dodał.
Rosja zakazała w czwartek importu świeżych warzyw pochodzących z wszystkich krajów Unii Europejskiej z powodu fali zakażeń pałeczką okrężnicy EHEC; były one przyczyną śmierci 22 osób.
Komisja Europejska natychmiast zaprotestowała przeciwko zakazowi i zażądała jego zniesienia.
Rosja rozpoczęła negocjacje członkowskie z WTO w 1993 roku. W kwietniu rosyjski premier Władimir Putin polecił nie wprowadzać zasad WTO, dopóki Rosja nie stanie się pełnoprawnym członkiem tej organizacji.
1: Mark z IP: 95.40.44.* (2011-06-06 21:44)
W tym przypadku Rosja ma rację. I to jest efekt negatywny wspólnego rynku UE. Ponadto niechlujstwa Niemców, którzy juz przez ponad miesiąc nie umia ustalić przyczyn i źródeł skażenia i epidemii EHEC.To Niemcy, czy konkretny Land niestety powinien zapłacić za embargo żywności Hiszpanii, Polsce i innym krajom. Należy przypuszczać, że moga juz znac przyczyny lecz boją sie finansowych konsekwencji i badania powinny robić komisje Unii, aby nie ukrywano rzeczywistych źródeł i przyczyn zakażeń EHEC.
2: buparty z IP: 83.12.111.* (2011-06-06 22:24)
Rosja ma rację i do tego w odróżnieniu do nas może olać unijne dyrektywy bo jest państwem suwerennym, a tym samym uwalniać swoich obywateli od zagrożeń zachodniego chłamu

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.