Polscy biegli z zakresu fonoskopii, którzy w poniedziałek przybyli do Moskwy, aby wziąć udział w badaniu oryginalnego zapisu czarnej skrzynki z Tu-154M, który rozbił się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem, we wtorek przystąpili do pracy.
Publikacja: 31 maja 2011, 10:17 Aktualizacja: 31 maja 2011, 10:22
Ich partnerami ze strony rosyjskiej są biegli powołani przez Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej. W pierwszym dniu ustalany jest tryb procedowania. Właściwe czynności badawcze rozpoczną się w środę. Polscy eksperci przyjechali do Moskwy z własnym sprzętem.
Dwojgu specjalistów z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie towarzyszy ppłk Tomasz Mackiewicz z Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie, jeden z prokuratorów wojskowych prowadzących śledztwo w sprawie katastrofy Tupolewa. W październiku 2010 roku przewodził on już pracom polskich biegłych z zakresu archeologii, geologii i geodezji, którzy prowadzili badania w miejscu wypadku Tu-154M na lotnisku Siewiernyj.
Biegli z Polski pozostaną w Moskwie do 8 czerwca.
Rzecznik prasowy Naczelnej Prokuratury Wojskowej płk Zbigniew Rzepa powiedział w poniedziałek PAP, że "polscy biegli oraz prokurator będą uczestniczyć w badaniach oryginalnego rejestratora CVR, rejestrującego odgłosy w kokpicie samolotu Tu-154M i oryginalnego nośnika pochodzącego z tego rejestratora".
Wniosek w sprawie wyjazdu do Moskwy polskich biegłych prokuratura wojskowa wysyłała do Rosji kilkakrotnie
Dodał, że czynności te będą prowadzone przez śledczych z Komitetu Śledczego FR oraz powołanych przez nich biegłych, przy udziale polskich biegłych i prokuratora.
Wniosek w sprawie wyjazdu do Moskwy polskich biegłych prokuratura wojskowa wysyłała do Rosji kilkakrotnie - po raz pierwszy w czerwcu zeszłego roku, następnie w styczniu i maju tego roku.
"W sytuacji, gdyby wypożyczenie rejestratorów okazało się na obecnym etapie niemożliwe (nadal trwa rosyjskie śledztwo - PAP), strona polska wniosła o umożliwienie przeprowadzenia badań zewnętrznych magnetycznych nośników danych, jak również wykonanie kopii zawartych na nich zapisów, w obecności polskich biegłych i specjalistów, na terenie Federacji Rosyjskiej" - wyjaśniła w styczniu NPW.
Badanie dokonane przez biegłych z zakresu fonoskopii umożliwi zakończenie prac prowadzonych na potrzeby polskiego śledztwa w krakowskim Instytucie Ekspertyz Sądowych nad końcową opinią dotyczącą nagrań. Polskim ekspertom odsłuchującym zapis czarnych skrzynek Tu-154M zależy na uzyskaniu dostępu do oryginalnego nagrania, gdyż przed podpisaniem się pod ostateczną ekspertyzą chcą porównać go z kopią, jaką dysponuje strona polska.
1: bezpartyjny z IP: 87.105.66.* (2011-05-31 11:29)
czy Polacy wzieli ze sobą laboratorium, nie wyobrazam sobie badania skrzynek nie majac stalego dostepu do oryginalu zapisu..to smieszne na co polski rzad sie zgadza..co mozna okreslic lub zbadac rzetelnie jak stale slyszymy jak trudne jest rozczytywanie zapisu.Najprawdopodobniej Miller rok temu podpisal zgode dla Rosji aby te skrzynki byly u nich- to skandal, nie wiem dlaczego???chcemy znac prawde o tej katastrofie, ale w calym zakresie przyczyn, z rzetelnym ich badaniem i wykluczeniem lub potwierdzeniem..zadziwia fakt , w mediach ostatnio, ze PO i rzad nie znoszą krytyki, premier udaje stanowczego w przypadku zamykania stadionow i opluwania PIS, natomiast pelna tolerancja i obrona nieudolnych ministrow i jego urzednikow ktorzy zaniedbuja wazne sprawy...PO i ten rzad to jedno wielkie nierobstwo, mowienie tylko o prezydencji, tylko pozory a sprawy istotne, wazne dla kazdego Polaka tego rzadu nie interesują..jest b.zle, dlug rosnie , mlodzi sa oszukiwani i pograzani na przyszłość..nie ma na to przyzwolenia..nalezy dawac finanse na szkoly uczace zawodu, a nie 2 dni na wybory, bo wlasnie tyle brakuje na uczniow zawodu...nie marnujmy pieniedzy podatnika na wymysly PO, okazae sie , czy prezydent jest tylko kalką premiera..zawsze byl jeden dzien wyborow, ale teraz PO mimo, ze takie braki srodkow fin. chce sobie fundowac 2 dni ..

Ponad 3 tys. osób przeszło w sobotę ulicami stolicy w Marszu Wyzwolenia Konopi - manifestacji środowisk, które opowiadają się za legalizacją marihuany w Polsce. Policja zatrzymała 29 osób - głównie za posiadanie narkotyków.