PiS i PJN krytykują uchwaloną w piątek przez Sejm nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która - ich zdaniem - legalizuje posiadanie narkotyków. PO i PSL tłumaczą, że celem zmian jest umożliwienie leczenia osób uzależnionych - zamiast ich więzienia.

źródło: PAP
autor: Paweł Kula
Według noweli przygotowanej w resorcie sprawiedliwości, w pewnych okolicznościach prokurator, jeszcze przed wydaniem postanowienia o wszczęciu śledztwa, będzie mógł odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych. Chodzi o przypadek, gdy dana osoba posiada nieznaczne ilości narkotyków na własny użytek i nie jest dilerem.
Zdaniem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego odbiór społeczny tej ustawy - co według niego już widać w internecie - jest taki, że teraz będzie można mieć małą ilość narkotyków.
"Czyli krótko mówiąc będą ogromne ułatwienia, jeśli chodzi o dilerkę, ogromne ułatwienia, jeżeli chodzi o rozszerzanie się tej plagi" - powiedział Kaczyński na konferencji prasowej w Sejmie.
"To jest cynizm podniesiony do którejś tam potęgi"
Dodał, że nigdzie na świecie tego rodzaju rozwiązania nie przyniosły dobrych rezultatów. "To jest po prostu przedwyborczy ukłon wobec pewnych środowisk. To jest cynizm podniesiony do którejś tam potęgi" - ocenił prezes PiS.
Także w ocenie posła PJN Adama Gawędy ustawa "nie jest najlepszym rozwiązaniem". "Tak naprawdę umożliwimy posiadanie - co prawda niewielkiej ilości - ale umożliwiamy posiadanie. Dajemy zbyt duży instrument w ręce policji, która nie będzie wiedziała, czy kierować tę sprawę do prokuratury, czy też z uwagi na to, że jest to tylko posiadanie niewielkiej ilości narkotyków, uznać, że jest to za mała szkodliwość" - mówił poseł.
Rodzi się też pytanie - dodał poseł PJN - czy podwyższenie kar dla dilerów z 10 do 12 lat będzie realnym instrumentem, by ograniczyć ich działalność. Według niego - nie. "To, co w moim odczuciu powinno być mocno wspierane, to profilaktyka i programy w szkołach, (...) odpowiednio przygotowani nauczyciele, by realnie zablokować możliwość korzystania z narkotyków przez młodych ludzi" - powiedział Gawęda.

Poseł PiS Jan Tomaszewski został na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu tej partii i ukarany naganą. Taką decyzję podjęło prezydium klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.