Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w poniedziałek, że nie rozpoznał ciała swojego brata Lecha Kaczyńskiego po przywiezieniu go do Polski. Zaznaczył, że ani on, ani córka zmarłego prezydenta Marta, nie podjęli decyzji ws. ewentualnej ekshumacji ciała.
Publikacja: 20 grudnia 2010, 13:53 Aktualizacja: 20 grudnia 2010, 18:35
"Nie ukrywam, że o ile rozpoznałem ciało mojego śp. brata na lotnisku (w Smoleńsku), i tu nie miałem wątpliwości, podałem zresztą charakterystyczne cechy i one zostały potwierdzone - bliznę na ręce po ciężkim złamaniu - o tyle, kiedy już widziałem ciało przywiezione do Polski w trumnie, to go nie rozpoznałem. Tutaj to był człowiek, który w ogóle nie przypominał mojego brata. Mówiono mi, że to on" - powiedział prezes PiS na konferencji prasowej.
"Mam podstawy - ale takie są w Polsce przepisy, że nie mogę głośno o tym mówić - żeby uznać, że w trakcie sekcji przeprowadzonej w Smoleńsku nie wszystkie części ciała, które tam były, należały do prezydenta Rzeczypospolitej" - powiedział prezes PiS. Jak dodał, "z całą pewnością prezydent nie był generałem i nie nosił generalskich mundurów; to jest poza jakąkolwiek wątpliwością".
Naczelna Prokuratura Wojskowa w komunikacie przesłanym PAP w ubiegłym tygodniu poinformowała, że nieprawdziwa jest informacja podawana przez niektóre media, jakoby prokuratura prowadząca śledztwo w sprawie katastrofy smoleńskiej podejrzewała, że w krypcie na Wawelu pochowano szczątki innych osób niż prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz jego małżonki Marii. W poniedziałek rzecznik Naczelnej Prokuratury Wojskowej, płk Zbigniew Rzepa powiedział PAP, iż ubiegłotygodniowy komunikat zachowuje swoją aktualność.
"Z materiałów śledztwa wynika, iż w krypcie na Wawelu zostali pochowani Lech Kaczyński oraz jego małżonka. Prowadząca postępowanie Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie, w oparciu o zgromadzony dotychczas materiał dowodowy, nie ma w tym zakresie żadnych wątpliwości. Pojawienie się w przestrzeni medialnej tego typu informacji jest zdumiewające, nie oparte na żadnym obiektywnym dowodzie procesowym" - napisała w ubiegłym tygodniu prokuratura.
"Przekazanie zwłok było zgodne z procedurami przepisów prawa międzynarodowego, które to reguluje"
Minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski powiedział w poniedziałek, że identyfikacja zwłok odbyła się zgodnie z przepisami prawa, które to regulują.
Przypomniał, że procedury identyfikacji zwłok są takie, że identyfikuje osoba najbliższa i 10 kwietnia identyfikacji ciała prezydenta Lecha Kaczyńskiego dokonał jego brat.
"I oczywiście później, po tej identyfikacji przez najbliższych członków rodzin, była jeszcze sekcja zwłok, w której uczestniczył Naczelny Prokurator Wojskowy i która odbywała się w Smoleńsku. Zgodnie z przepisami prawa międzynarodowego dopiero te dwie czynności umożliwiły przekazania ciała do kraju. Przekazanie zwłok było zgodne z procedurami przepisów prawa międzynarodowego, które to reguluje" - powiedział w Łodzi Kwiatkowski.
Podkreślił, że rodzina - zgodnie z przepisami prawa - zawsze może złożyć wniosek o ekshumację ciała. "Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmuje wtedy prokurator prowadzący to postępowanie" - zaznaczył minister sprawiedliwości. Pytany przez dziennikarzy dodał, że nie miał dotąd "żadnego kontaktu" z krakowską prokuraturą, która prowadzi śledztwo w sprawie odsłuchania przez niego zapisów z czarnych skrzynek samolotu Tu-154M.
1: Tusk w opałach? z IP: 79.187.154.* (2010-12-20 14:48)
Dlaczego Prokuratura zwleka z wydaniem pozwolenia na ekshumację zwłok? czego się boją?
2: zz z IP: 83.14.75.* (2010-12-20 15:08)
Mnie najbardziej podoba sie ten fragment wypowiedzi Kaczynskiego
"Sądzę, że premier Tusk zobaczył, że po prostu brnie w taką kompromitację, która może go bardzo ciężko kosztować. A to, że myśmy nie ulegli terrorowi, także terrorowi medialnemu, i broniliśmy podstawowych zasad przyzwoitości, godności narodowej i honoru, na pewno miało tutaj pewne znaczenie"
szczegolnie, gdy sobie przypomnie jego wywody z FIZYKI (a jak wiadomo, jest w niej ekspertem) - a mianowicie, jak to samolot (jego zdaniem) powinien wyladowac spokojnie na bagnie scinajac kilka drzew i nikomu nic nie powinno sie stac - o co najwyzej kilku starszym osobom. Samolot powinien sie troszke ublocic i to wszystko, wszyscy powinni wyjsc z tego calo. A wiec to na pewno byl zamach przy uzyciu jakis srodkow, inaczej samolo by sie tak nie rozbij na drobne.
Z pozdrowieniami dla chorych.
3: olek z IP: 109.107.8.* (2010-12-20 15:18)
Wyrzuć go z trumny i zajmij jego miejsce, będziesz wiedzieć że w trumnie napewno leży Kaczyński.Zrób to jak najszybciej,dla dobra Polaków.
4: tyko głupcy ufają Donaldowi z IP: 84.234.1.* (2010-12-20 15:27)
obiecywał obniżki POdatków do 18% -a co z tego wyszło <ZUS dobił ,bankructwo systemy emerytalnego ,Hanka rozdaje Premie PO 40 000 zł -tylko w jednym Donald dotrzymuje słowa -w drugiej Irlandii -my też stajemy nad brzegiem dna- będzie druga Irlandia -jak pewniak !
5: PIS - trupem się żywii z IP: 87.207.247.* (2010-12-20 15:34)
1. Ze względu na nasz awanturniczy charakter /a Kaczyńskiego w szczególności/, to w miejscu trgedii powinno się wszystkich pochować razem w Bratniej Mogile /postawić pomnik/ i byłby spokój po wsze czasy.
2. Niedowiarki typu; Gosiewska, Wassermann, Kaczyńki, ... zawsze będą gdybać - a może w trumnie była czyjaś skarpetka, może but obcej osoby itd. i tak będą grać ciągle trupamii.
3. Jak ten człowiek nie przypominał brata ?? - to może Lenina tam włożyli ??
6: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-12-20 15:43)
olek @3: Nie jesteś dowcipny. Jesteś bezczelny. Świnia!
7: TK z IP: 89.78.55.* (2010-12-20 15:55)
Lech pewnie żyje.Ruscy podłożyli do trumny świnie.
8: Adam z IP: 84.205.18.* (2010-12-20 16:43)
Prokuratura zwleka z wydaniem pozwolenia na ekshumację bo żadna z osób zainteresowanych nie złożyła takiego wniosku szanowny "tusku w opałach". To jest najbardziej dziwne, żeby nie powiedzieć śmieszne (brat się w tej trumnie ze zdumienia przewraca") jak to mówią. Więcej czytaj, więcej słuchaj. Polska to nie tylko "gazeta polska" czy "radjo ma ryja". Pozdrowienia składam i życzę dużo zdrowia dla pryncypała Jarka - zwłaszcza psychicznego. I alleluja do przodu.
9: Adam z IP: 84.205.18.* (2010-12-20 16:57)
Jak to jest że niby nikomu nie wolno było oglądać zwłok swoich bliskich a pan Jarosław Kaczyński i córka tragicznie zmarłych nie rozpoznali zwłok "po powrocie ich do polski". To po pierwsze. Po drugie nie mogę zrozumieć jak pomimo tego makabrycznego odkrycia brat i córka zmarłych pozwolilii na pochowanie w grobie najbliższych obcych osób?! Myślę że nikt zdrowo myślący nie pozwoliłby na taką profanację! Chyba że byli oni dla nich tak mało ważni. To okropne i obrzydliwe.
10: antyzłodziej z IP: 89.229.216.* (2010-12-20 17:12)
Wodzuś,najwyższy czas abyś udał się na leczenie do kliniki psychiatrycznej,twój stan zdrowia psychicznego pogarsza się z każdym dniem.

Poseł PiS Jan Tomaszewski został na miesiąc zawieszony w prawach członka klubu tej partii i ukarany naganą. Taką decyzję podjęło prezydium klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości.