zaloguj się do e-DGP
statystyki

Prokuratura sprawdza, kto powoływał się na Jerzego Buzka

skomentuj

Poznańska prokuratura okręgowa bada sprawę płatnej protekcji dotyczącej nieuprawnionego powoływania się na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego Jerzego Buzka. Sprawa związana jest z udziałem Kulczyk Holding w prywatyzacji Enei.

Publikacja: 13 grudnia 2010, 12:14 Aktualizacja: 13 grudnia 2010, 12:40

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus potwierdziła w poniedziałek PAP, że śledztwo zostało wszczęte w wyniku zawiadomienia złożonego przez pełnomocnika Buzka.

"Śledztwo dotyczy przestępstwa tzw. płatnej protekcji, które polega na powoływanie się na wpływy w różnych instytucjach. Osoba, która się na te wpływy powołuje, wywołuje u innych osób przekonanie, że jest w stanie załatwić jakąś sprawę" - powiedziała Mazur-Prus.

Jak zaznaczyła, prokuratura nie może obecnie podać bliższych okoliczności sprawy.

Zawiadomienie wpłynęło do prokuratury na początku listopada, wtedy też zostało wszczęte śledztwo

"Nie możemy podać, ilu osób i jakich osób dotyczy zawiadomienie, oraz potwierdzić okoliczności dotyczących ewentualnych podmiotów, które zostały pokrzywdzone" - powiedziała.

Zawiadomienie wpłynęło do prokuratury na początku listopada, wtedy też zostało wszczęte śledztwo.

Jak napisał w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna", ktoś w imieniu przewodniczącego PE proponował Kulczykowi pomoc w prywatyzacji Enei.

Według informacji gazety dzwoniąca w listopadzie do Kulczyk Holding kobieta przedstawiła się jako szefowa doradców Jerzego Buzka. Przekazała od niego wiadomość dla Jana Kulczyka, że jego interes z ministrem skarbu został już pomyślnie załatwiony; Kulczyk będzie mógł kupić Eneę.

Rzekoma współpracownica miała poprosić jednocześnie o przelanie dowolnych środków na konkretnie wskazany cel charytatywny. Powiadomiony o sprawie Jerzy Buzek poinformował o zdarzeniu prokuraturę.

Komentarze: 1

  • 1: wiktor z IP: 83.21.168.* (2010-12-13 14:23)

    oto Polska w wydaniu PO

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter