zaloguj się do e-DGP
statystyki

W bilingach funkcjonariuszy ABW z dnia śmierci Blidy są połączenia z dziennikarzami

skomentuj

W bilingach wyliczających połączenia funkcjonariuszy będących w domu Barbary Blidy w dniu jej śmierci zawarte są także połączenia nawiązane z dziennikarzami - podała w czwartek ABW. Agencja przypomniała, że jeden z tych funkcjonariuszy był rzecznikiem prasowym.

Publikacja: 9 grudnia 2010, 17:23 Aktualizacja: 9 grudnia 2010, 17:36

O wykazach rozmów telefonicznych funkcjonariuszy ABW, którzy przebywali w domu Blidy 25 kwietnia 2007 r., napisała w czwartek "Gazeta Wyborcza". Bilingi funkcjonariuszy są w posiadaniu komisji od kilku miesięcy. Gazeta podała, że wykazy zawierają bardzo duże ilości połączeń.

Jeden z funkcjonariuszy, ówczesny naczelnik wydziału śledczego katowickiej delegatury Michał Cichy, według dziennika, miał ich nawiązać 225 z 73 osobami, ówczesny wiceszef ABW Grzegorz Ocieczek dzwonił 123 razy do 29 osób; niektórzy z pozostałych funkcjonariuszy nawiązali po kilkadziesiąt połączeń.

"Przywołana w tekście liczba połączeń telefonicznych jednego z funkcjonariuszy biorących udział w próbie zatrzymania Blidy wynika z faktu, że pełnił on wówczas funkcję rzecznika prasowego delegatury ABW w Katowicach i zdecydowaną większość tych połączeń nawiązali dziennikarze" - napisała rzeczniczka ABW ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska w oświadczeniu. Rzecznikiem prasowym katowickiej delegatury był Cichy.

"Połączeń było bardzo dużo, a ich liczba jest nieracjonalna"

Członek komisji śledczej, Marek Wójcik (PO) powiedział, że z bilingów wynika, iż połączeń było bardzo dużo, a ich liczba jest "nieracjonalna". Zaznaczył jednak, że materiał przekazany przez ABW jest trudny w interpretacji, zaś ustalenie przez komisję, jaki był przepływ informacji z telefonów funkcjonariuszy w dniu śmierci Blidy, będzie bardzo trudne. Dodał, że zwróci się do ekspertów komisji o informację, czy materiały przekazane komisji przez Agencję odpowiadają wszystkim wymogom i czy można do nich dodać jeszcze jakieś informacje.

ABW poinformowała w oświadczeniu, że w marcu przekazała komisji śledczej szczegółowy wykaz wszystkich połączeń telefonicznych funkcjonariuszy będących na miejscu zdarzenia. "Wykaz ten obejmował szczegółową liczbę połączeń wchodzących i wychodzących oraz identyfikację abonentów" - wskazała rzeczniczka ABW.

Komentarze: 10

  • 1: Polowanie z nagonką z IP: 87.207.247.* (2010-12-09 18:02)

    MEDIA TRUPEM SIĘ ŻYWIĄ - KARMICIELAMI FUNKCJONARIUSZE I DZIENNIKARZE /chyba to katolicy ??/

  • 2: RANY, AZ 3 LATA ZABRALO WSI SPRAWDZENIE BILINGOW?! z IP: 188.146.124.* (2010-12-09 18:10)

    W tym tempie to "sprawe" beda ciagnac przez nastepnych 20 lat, by w koncu i tak ja umorzyc...
    Nie ma to jak demokratyczne panstwo, wolne media, niezawisle sady, buhahahaha!!!

  • 3: Gdyby nasz wymiar sprawiedliwości z IP: 87.207.247.* (2010-12-09 18:24)

    tak pracował ale nie w Polsce, ale w Anglii, to by ich piechtą do domu wypędzili OCIĘŻAŁYCYH PATAŁACHÓW.

  • 4: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-12-09 18:58)

    Gazeta Prawna dała się wmanipulować cynglom Gazety Wyborczej. Po wyjaśnieniu ABW- już to zdjęli zostawiając lemingów na lodzie.

  • 5: podatnik z IP: 95.40.54.* (2010-12-09 19:33)

    I tak nie wierzę w samobójczą śmierć Barbary Blidy.
    Ciekawa czy ktoś odpowie przed sądem.Może gdy prawica nie będzie już przy korycie.

  • 6: KALIF z IP: 178.56.168.* (2010-12-10 07:36)

    BLIDA TO AFERZYSTKA JAK CAŁE SLD [PZPR]
    Bezprecedensowe śledztwo CBA w sprawie podejrzeń korupcji sięgającej Sądu Najwyższego utknęło w miejscu W bezprecedensowym śledztwie, które CBA rozpoczęła w 2008 r. (szefem Biura był Mariusz Kamiński) przewijają się nazwiska znanych adwokatów, radców prawnych, sędziego w stanie spoczynku z Naczelnego Sądu Administracyjnego oraz dwóch sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego. Kluczowym dla prokuratury jest proces sądowy partnerów w interesach znanego biznesmena branży hazardowej Ryszarda Sobiesiaka. Spór między nimi znalazł swój finał w SN. Wcześniej CBA prowadziło operację specjalną o kryptonimie "Yeti", w której badano interesy Sobiesiaka. Właśnie tak trafiono zarówno na ślad korupcji w Sądzie Najwyższym, jak i na kontakty wrocławskiego biznesmena z politykami PO.

  • 7: też podatnik z IP: 145.237.103.* (2010-12-10 07:50)

    oj podatnik, gdyby Blida nie popełniła samobójstwa, to już dawno by nagłośniono, nie ma jak sprawiedłowość Kalisza i reszty SLD, gdyby mogli to by ją zrobili świętą, uważam, że już powinno skończyć z tą omosją

  • 8: Ryszard z IP: 99.92.191.* (2010-12-10 08:28)

    Do dzisiaj nie ujawniono bilingów rozmów uczestników afery hazardowej, w której skompromitowali się nie tylko Rysiu, Zbysiu i Grzesiu, ale wielu innych spośród obecnie sprawujących władzę. Platforma stosuje przewrotną metodę, za pomocą której z aferzystów i złodziei, złapanych nawet na gorącym uczynku robią ludzi niewinnych, czy nawet prześladowanych przez ABW. Funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego lub Centralnego Biura Śledczego, organów powołanych do walki z korupcją, robi się wręcz zbrodniarzy. To jest możliwe tylko w kraju, gdzie władzę sprawuje ugrupowanie, którego członkowie są żywotnie zainteresowani w chronieniu swoich interesów. Przecież do Platformy należy Misiak, pani, która po złapaniu ba gorącym uczynku brania łapówki zrobiła cyrk w sejmie. Do Platformy nadal należą Grzesiu, Rysiu i Zbysiu, czy wielu innych, skompromitowanych. Do Platformy należy także europoseł Tadeusz Zwiefka, przyłapany przez niemieckich dziennikarzy, gdy chciał wyłudzić nienależną dietę poselską. Pan poseł pojechał rankiem do budynku parlamentu w Brukseli, aby podpisać listę i natychmiast jechać na lotnisko, bo miał już miejsce w samolocie do Polski. Chodziło o kilkaset euro, na które połasił się pan poseł Platformy. Najgorsze jest to, że ci złapani to tylko wierzchołek góry, bo zjawisko jest znacznie szersze. Powiedział to bezczelnie Tadeusz Zwiefka, gdy złapany przez dziennikarzy odpowiedział im, że dlaczego się jego czepiają, bo to jest jego sprawa. Oni zapominają, że żyją za nasze pieniądze.

  • 9: Nowa fala w polityce z IP: 195.66.116.* (2010-12-10 09:14)

    odsuniemy PO od władzy i wyjaśnimy afery

  • 10: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-12-10 10:59)

    Czy podatnik, który nie wierzy w "samobójczą śmierć Barbary Blidy" uważa, że ona nadal żyje? Lenin też był "wiecznie żywy" ale niewielu w to wierzy.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter