zaloguj się do e-DGP
statystyki

Miedwiediew w Polsce: W Pałacu Prezydenckim deklaracje i umowy między Polska i Rosją

skomentuj

Rozpoczynamy dobry rozdział w polsko-rosyjskich relacjach - oświadczył prezydent Bronisław Komorowski po spotkaniu z prezydentem Dmitrijem Miedwiediewem. Rosyjski przywódca mówił o początku "pełnowymiarowych" stosunków między Polską i Rosją. Obaj zapowiedzieli objęcie patronatem obchodów rocznicy katastrofy smoleńskiej.

Publikacja: 6 grudnia 2010, 11:22 Aktualizacja: 6 grudnia 2010, 19:42


Niedobra posucha w relacjach polsko-rosyjskich dobiegła końca - w ten sposób Bronisław Komorowski rozpoczął poniedziałkową konferencję prasową w Pałacu Prezydenckim po zakończeniu rozmów z Dmitrijem Miedwiediewem.

Polski prezydent dziękował swojemu gościowi za realizację ustaleń w sprawie Katynia, co do których umówili się w kwietniu w czasie pogrzebu prezydenta Lecha Kaczyńskiego. "Chciałem publicznie podziękować za wykonanie naszych ustaleń, przez co rozumiem ważną bardzo deklarację, uchwałę Dumy rosyjskiej w sprawie Katynia" - mówił Komorowski.

"Rozpoczynamy nie tylko rozdział w relacjach polsko-rosyjskich, ale dobry rozdział w relacjach polsko-rosyjskich w tej księdze, którą piszemy od tysiąca lat we wzajemnych relacjach" - podkreślił. Komorowski ocenił, że będzie to długa droga, ale "będziemy nią szli coraz szybciej i coraz jaśniej, z lepiej sprecyzowanymi celami". Według niego, ogromna część tych celów będzie definiowana wspólnie.

Komorowski jest przekonany, iż Polska i Rosja wspólnie będą budować normalne stosunki dwustronne. Wyraził przekonanie, że oba kraje potrafią "przejść ponad dramatem trudnej historii do lepszego rozdziału związanego z przyszłością polsko-rosyjskich relacji".

Z kolei Miedwiediew zapewnił, że poniedziałkowe rozmowy odbywały się w atmosferze zaufania. Wyraził nadzieję, że to dopiero początek "pełnowymiarowych, wzajemnie korzystnych stosunków między naszymi krajami". Podziękował Komorowskiemu za gościnne przyjęcie, przypomniał, że ich pierwszy kontakt przypadł na czas "trudny dla Polski" (tuż po katastrofie smoleńskiej).

"Dzisiaj odbyły się pełnowymiarowe rosyjsko-polskie rozmowy w wąskim i szerokim gronie. Te rozmowy odbyły się w bardzo zaufanej atmosferze. Zaufanie, które powstaje pomiędzy dwoma prezydentami (...), jest nieodłączną częścią rozwoju pełnowymiarowych stosunków między dwoma narodami" - oświadczył Miedwiediew. "Opowiadamy się za pragmatyczną współpracą we wszystkich sferach" - mówił.

Prezydent Rosji jest pewien, iż jego wizyta w Polsce nada stosunkom między naszymi krajami nową dynamikę. Jak dodał, większa część Polaków oczekuje po tej wizycie polepszenia stosunków między obydwoma krajami. "Nie mamy prawa oszukać ich zaufania" - podkreślał.

KATYŃ

Komorowski mówił po spotkaniu z Miedwiediewem, że Polska liczy na zrozumienie ze strony rosyjskiej potrzeby pełnego ujawnienia dokumentacji dotyczącej zbrodni katyńskiej.

Rosyjski prezydent zapowiedział z kolei, że Rosja będzie kontynuować współpracę z Polską w sprawie Katynia. "Myślę, że będzie (to) sprzyjało zamknięciu najbardziej skomplikowanych spraw w naszych stosunkach" - ocenił.

Jak podkreślił Miedwiediew, Rosja w sprawie "tragedii katyńskiej" podjęła w ostatnim czasie szereg bezprecedensowych kroków, łącznie z "przekazaniem odpowiednich materiałów archiwalnych sprawy katyńskiej". Przypomniał też rezolucję, którą 26 listopada przyjęła rosyjska Duma Państwowa.

"Taka linia będzie kontynuowana, wybraliśmy ją absolutnie świadomie. Dokonałem swojego wyboru i my z tej drogi nie zejdziemy. Powinniśmy znać prawdę - ona jest potrzebna - i Polakom, i nie w mniejszym stopniu obywatelom naszego kraju, Rosjanom, ponieważ nasza historia jest związana wydarzeniami tragicznymi, przez które cierpieli ludzie, olbrzymia liczba ludzi" - mówił Miedwiediew.

Zwrócił uwagę, że podczas represji (stalinowskich) zginęła też olbrzymia liczba obywateli rosyjskich.

"Będziemy kontynuowali naszą współpracę w tej sprawie. Myślę, że w rezultacie końcowym to będzie sprzyjało zamknięciu najbardziej skomplikowanych spraw w naszych stosunkach" - zaznaczył rosyjski prezydent.

Jak dodał, te "komplikacje" nie dotyczą tylko tematu Katynia, ale również wcześniejszego okresu. "Mam na myśli wojnę domową w naszym kraju, gdy dziesiątki tysięcy czerwonoarmistów, którzy znaleźli się w Polsce, zniknęli albo zginęli i w tych sprawach też trzeba prowadzić dialog" - podkreślał Miedwiediew.

KATASTROFA SMOLEŃSKA

Prezydenci Polski i Rosji mają objąć patronatem obchody rocznicy katastrofy smoleńskiej z 10 kwietnia, a także wzniesienie monumentu na miejscu katastrofy Tu-154M.

Komorowski podkreślił, że ma to "kontynuować i pogłębiać te szczególne relacje, które zawiązały się w okresie tak dramatycznego, traumatycznego przeżycia, jak katastrofa smoleńska".

Polski prezydent dodał, że w jakiejś mierze ten patronat został przygotowany dzięki pierwszym damom - Polski i Rosji - które wspólnie uczestniczyły w czasie pielgrzymki części rodzin ofiar smoleńskich.

Miedwiediew ocenił, że wzniesienie monumentu na miejscu katastrofy to dobra inicjatywa.

Rosyjski prezydent był pytany o ocenę śledztwa ws. katastrofy smoleńskiej i o to, czy dopuszcza możliwość, że polscy i rosyjscy śledczy dojdą do różnych ustaleń. "Nie dopuszczam takiej możliwości. Odpowiedzialni politycy, przywódcy struktur śledczych powinni wyjść z obiektywnych danych. We wszelkich sprawach karnych należy przeprowadzić pełne śledztwo w oparciu o drobiazgową analizę dostępnych faktów. Tak sprawy mają się i w Polsce, i w Rosji" - podkreślił Miedwiediew.

"Musimy zrobić wszystko, żeby ustalenia śledztwa były w pełni znane i dostępne dla wszystkich zainteresowanych stron. (...) Wydaje się, że nie ma tu ograniczeń czasowych. Nie chodzi o to, żeby przyspieszać śledczych, chodzi o to, żeby w najpełniejszy sposób przeprowadzili wszystkie czynności śledcze, procedury. Tylko wtedy będziemy mogli mówić o obiektywności" - powiedział prezydent Rosji.

Miedwiediew był też pytany o to, kiedy wrak samolotu i czarne skrzynki mogą wrócić do Polski. "Jeśli chodzi o przedmioty i inne elementy materiału dowodowego, powinny zostać podjęte decyzje ze strony organów śledczych" - powiedział.

Mówił też o "informacjach znajdujących się na czarnych skrzynkach". "Wszystkie te informacje już dawno zostały przekazane stronie polskiej. Mam nadzieję, że tutaj nie powinno być żadnych problemów" - zaznaczył. Katastrofę smoleńską nazwał "tragiczną kartą" zarówno dla narodu polskiego, jak i rosyjskiego.

SPRAWY GOSPODARCZE

Miedwiediew zadeklarował, że rosyjskie przedsiębiorstwa są zainteresowane prywatyzacją obiektów energetycznych w Polsce, ale do tego musi być wzajemne zaufanie. "Tylko wtedy współpraca będzie możliwa" - dodał.

Rosyjski prezydent mówił, że z tego co wie, rosyjskie spółki energetyczne są zainteresowane prywatyzacją Lotosu. "Jesteśmy zainteresowani tym, żeby rosyjskie spółki inwestowały w Polsce" - dodał.

Miedwiediew relacjonował, że rozmawiał z Komorowskim o tym, że szczególną uwagę należy poświęcić średniemu i małemu biznesowi, który jest bardzo ważny dla gospodarki i Polski, i Rosji. "Największe spółki nie rozwiną gospodarki całego kraju - ani Rosji, ani Polski" - podkreślił.

Rosyjski prezydent nie wykluczył wejścia rosyjskich spółek na polską giełdę. "To dodatkowe możliwości ich dokapitalizowania. Są notowane na giełdach w innych krajach" - mówił.

Jak dodał, z polskimi biznesmenami poznał się o wiele wcześniej niż z politykami. "Kiedy w latach 90. byłem adwokatem i kiedy nasze państwa zaczęły współpracę, polscy biznesmeni przyjeżdżali do Sankt Petersburga. Niektóre plany były zrealizowane, niektóre upadły" - powiedział Miedwiediew.

Rosyjski prezydent dobrze ocenił współpracę Rosji z Europą w dziedzinie energetyki. Jak mówił, w tej dziedzinie w ostatnim czasie "przyjęto wiele postanowień opartych na konsensusie, kompromisach".

Komorowski podkreślał natomiast, że kwestie gospodarcze, w tym także te związane z systemami przesyłowymi energii, powinny być podporządkowane przede wszystkim regułom biznesu, a nie regułom politycznym. "Jestem przekonany, że także w ramach zbliżenia UE - Rosja taki punkt widzenia będzie przybierał na znaczeniu w relacjach ogólnoeuropejskich" - powiedział polski prezydent.

Według Komorowskiego jest parę projektów, które mogą być przedmiotem zainteresowania nie tylko biznesu polskiego, ale także życzliwości ze strony państwa polskiego.

"Jednak muszą one być najpierw dobre od strony biznesu, a dopiero potem podlegać ocenie, czy to jest zgodne z intencjami UE jako całości. Wydaje mi się, że znajdziemy tutaj wspólny obszar zainteresowania i wspólny obszar działania, który by pozwolił obu stronom na przedsięwzięciach tego typu zarabiać" - dodał.

Polski prezydent oświadczył, że Polska życzliwie patrzy na perspektywę wejścia Rosji do Światowej Organizacji Handlu (WTO).

Rosja jest ostatnim państwem o znacznym potencjale gospodarczym, które nie jest jeszcze członkiem WTO. Mozolne rokowania o przyłączeniu się do globalnego systemu handlowego Moskwa podjęła jeszcze w 1993 roku, ale zostały one zawieszone z inicjatywy Stanów Zjednoczonych w następstwie rosyjskiej akcji zbrojnej przeciwko Gruzji w 2008 roku. Negocjacje wznowiono w ostatnich miesiącach w atmosferze ogólnej poprawy stosunków amerykańsko-rosyjskich za prezydentury Baracka Obamy.

"Polska jest zainteresowana, aby współpraca gospodarcza była oparta o zasady, które się sprawdzają, także w Polsce, o zasady wolnego rynku i gwarantowania pełnego bezpieczeństwa przedsiębiorstw. Stąd Polska życzliwie patrzy na perspektywę wejścia Rosji do WTO, bo to przecież oznacza poszerzenie obszaru obowiązywania tych samych zasad (...) o obszar rosyjski" - powiedział Komorowski.

Jak ocenił, może to sprzyjać ożywieniu współpracy gospodarczej pomiędzy Polską a Rosją.

Komorowski mówił też o możliwości współpracy w dziedzinie infrastruktury kolejowej i drogowej, w tym m.in. o perspektywie budowy ogólnoeuropejskiego systemu połączeń szybkiej kolei.

RELACJE UE-ROSJA; NATO-ROSJA

Miedwiediew podkreślał, że podczas rozmowy z polskim prezydentem rozpatrywano także kwestię bezpieczeństwa europejskiego. "Rosja leży na terenie Europy. Chociaż nie należymy ani do Unii Europejskiej, ani do NATO, tym niemniej budujemy pełnowymiarowe stosunki z obiema organizacjami" - podkreślił Miedwiediew.

Jak zaznaczył, Rosja ma nadzieję, że "bardziej aktywne zaangażowanie do tego dialogu polskich kolegów" będzie sprzyjało rozwiązywaniu spraw i pytań, które powstają pomiędzy Rosją a NATO oraz Rosją a UE.

Komorowski deklarował z kolei, że Polska jako kraj członkowski NATO i Unii Europejskiej chce też "mieć jak najlepsze relacje wzajemne z Rosją". "Chcemy również wpływać w ten sposób na ogólny kierunek polityki UE i NATO w stosunkach z naszymi ważnymi sąsiadami na Wschodzie" - zaznaczył.

Prezydent Polski podkreślał, że NATO musi podjąć decyzje, które służą przede wszystkim bezpieczeństwu krajów członkowskich, ale trzeba też szukać odpowiedzi na zagrożenia mogące dotyczyć innych krajów, w tym Rosji.

Komorowski odniósł się do pomysłu utworzenia w Europie tzw. sektorowej tarczy antyrakietowej.

Koncepcję taką Miedwiediew przedstawił pod koniec listopada podczas posiedzenia Rady NATO-Rosja w Lizbonie. Jak podano, w inicjatywie tej chodzi o zintegrowanie systemów obrony przeciwrakietowej różnych państw w jednolity schemat, obejmujący wymianę informacji o startach rakiet z terytorium krajów trzecich i wypracowywanie wspólnych zasad przeciwdziałania atakom rakietowym.

"Szukamy rozwiązania, które pozwoliłoby wspólnie skutecznie zwalczać ewentualne zagrożenia, jeśli chodzi nie tylko o przestrzeń NATO, ale też przestrzeń rosyjską" - mówił Komorowski. Jak dodał, "należy realizować taką formę współpracy w tym obszarze, która jest realnie możliwa".

Polski prezydent ocenił, że obecnie jest realnie możliwa "budowa systemów ze sobą współdziałających - systemu natowskiego i systemu rosyjskiego". "Nikt nie jest w stanie przewidzieć, jak szybki będzie postęp w relacjach NATO-Rosja, być może dzisiejsze stanowisko okaże się możliwe do zmodyfikowania w przyszłości. Trwa dyskusja" - powiedział Komorowski.

WYMIANA MŁODZIEŻY

Komorowski i Miedwiediew poinformowali, że obejmą patronatem wymianę młodzieży między naszymi krajami.

Polski prezydent opowiedział się za tym, by ta wymiana jak najszybciej osiągnęła wysoki poziom. "Umówiliśmy się, że naszą wspólną troską będzie, aby wymiana młodzieży rozpoczęła się już od wiosny przyszłego roku" - powiedział.

Polski prezydent powiedział, że jest to szansa na budowę wzajemnej sympatii między młodym pokoleniem Polaków i Rosjan.


W poniedziałek w obecności prezydentów podpisano polsko-rosyjską deklarację o wymianie młodzieży między Polską a Rosją.

Komentarze: 20

  • 1: obserwator z IP: 87.96.25.* (2010-12-06 12:39)

    Ciekawe jakie wytyczne przywiózł dla władcy żyrandoli prezydent rasyjiii ...

  • 2: oko z IP: 94.101.16.* (2010-12-06 13:14)

    a nakolanniki już ubrane ???

  • 3: były wyborca PiS z IP: 89.229.216.* (2010-12-06 13:19)

    Wytyczne są proste-Polacy muszą zrobić wszystko aby nie wrócił Kaczogród i jego wodzuś ośmieszający Polskę na arenie międzynarodowej.

  • 4: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-12-06 13:53)

    Panie Prezydencie i Premierze, POdkulcie ogony! Ruskie przylecieli!

  • 5: Woland z IP: 80.53.75.* (2010-12-06 14:54)

    Olek, spokojnie... otrzyj pianę z ust i oddychaj głęboko.

  • 6: LmaA z IP: 89.13.23.* (2010-12-06 15:21)

    Spotkanie morderców!

  • 7: Stein z IP: 79.188.66.* (2010-12-06 15:47)

    Dobrze że przyjechał Miedwiediew i jego żona do Poslki w odwiedziny.
    Chociaż to może tylko sprytny blef,aby jeszcze bardziej zachęcić polski rżąd - Tuska i Prezydenta Komorowskiego-którzy to Panowie są coraz bardziej prorosyjscy - do szerszej zażyłości z bądź to bądź jeszcze nie tak dawnym okupantem naszego kraju.
    Ale wracając do ich rozmów i deklaracji. Putin nie tak dawno straszył ,że ulokuje bron atomową w pobliżu naszych granic- na pewno w obwodzie Kaliningradu-jeśli nie będzie decydował o tarczy. Dobrze by było aby Komorowski i Tusk załatwili sprawę bardzo ważna dotyczącą gazociągu na Bałtyku,aby oddalić o kilkanaście kilometrów od zaplanowanej trasy dalej na otwarte morze przebieg tej rury. Tak gdzie zaplanowano będzie zbyt płytko aby mógł tamtędy przepływać duży np.tankowiec .A w tej sprawie nic jak mi wiadomo Tusk nie robi. Niemcy i Rosjanie mówią ze to nam wystarczy-ale to nie jest prawda. Pod stępką statku musi być co najmniej 5 metrów, luzu do dna morza.A tam tego nie będzie.Druga sprawa to umożliwienie bezwizowego przejazdu z obwodu Kaliningradu do Polski i z Polski do obwodu.Czas już aby to nastąpiło. Trzecia sprawa to: katastrofa w Smoleńsku- czemu nie ma w Polsce jeszcze tych czarnych skrzynek.I jeszcze jedno sprawa ostatecznego wyjaśnienia Katynia .Duma owszem przyjęła uchwałę ale to tylko Duma i nic to nie wiąże -tylko symboliczne( dobrze na początek że jest i to )- tu potrzeba uznania tej sprawy przez rząd i Prezydenta. Najwyższy już czas aby to uznali oni .

  • 8: Ubral sie diabel w ornat z IP: 212.244.6.* (2010-12-06 15:48)

    I na msze dzwoni. Jak buy Kaczyńskiego w Smoleńsku nie załatwili, to by tego sowieckiego pachołka tu nie było.

  • 9: ktoś z IP: 83.31.73.* (2010-12-06 15:49)

    kompletny brak mózgu , w pustych łupinach niektórych piszących komentatorów .Widać do jakiej partii należą.

  • 10: Мастер и Маргарита z IP: 193.106.245.* (2010-12-06 15:55)

    Lokalni mężykowie stanu witają prezydenta wielkiej Rosji.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter