Na samorządowych listach wyborczych roi się od żon, mężów, braci, sióstr i dzieci znanych polityków - ustaliła "Rzeczpospolita". Gazeta podaje liczne przykłady.
Publikacja: 19 października 2010, 01:40 Aktualizacja: 19 października 2010, 07:57
Np. w Szczecinie do rady miejskiej startują Marcin Napieralski i Paweł Juras - brat i szwagier szefa SLD Grzegorza Napieralskiego. W Krakowie o mandat radnego po raz kolejny ubiegać się będzie Jerzy Fedorowicz, syn posła PO Jerzego Fedorowicza. Platforma wystawia też Grzegorza Lipca, męża posłanki Katarzyny Matusik-Lipiec.
We Wrocławiu tradycyjnie - tym razem do sejmiku województwa - startuje Barbara Zdrojewska, żona Bogdana Zdrojewskiego, ministra kultury. Radnym miejskim chce też zostać Przemysław Czarnecki, syn europosła PiS Ryszarda Czarneckiego. W Gdańsku o mandat radnego miejskiego ubiega się mąż posłanki PO Agnieszki Pomaskiej Maciej Krupa oraz brat posła PiS Andrzeja Jaworskiego - Paweł. W pobliskim powiecie nowodworskim do gry chce wrócić Danuta Hojarska, była posłanka Samoobrony. Startuje z własnym komitetem i... bratową - zaznacza "Rz".
"Powstaje sieć powiązań, która sprzyja powstawaniu układów oligarchicznych" - mówi gazecie politolog prof. Wawrzyniec Konarski.
1: Wieszcz z IP: 109.110.223.* (2010-10-19 07:56)
Szykuje nam się styropianowa oligarchia gnająca do władzy bez żadnych hamulców, niczym szarańcza. Jest to przerażające, tym bardziej, że zbyt wielką mądrością z tych środowisk wcale nie powiewa, wręcz przeciwnie. Drżyj RP , bo rozdziobią nas kruki, wrony ...
2: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-10-19 09:39)
Proste, wystarczy na nich nie głosować.
3: Irena Anna z IP: 80.51.186.* (2010-10-19 11:23)
A może warto byłoby wskazać wszystkich którzy umieszczają na listach swoich krewnych bo autor artykułu wskazał tylko lewicę i PO.
4: maria z IP: 83.4.10.* (2010-10-19 13:26)
w kazdej nawet najmniejszej gminie pelno jest pociotek , zon , kochanek, i nie ma mocnych na przeciecie tej dynastycznej "demokracji"tylko ustawa o 2-ch kadencjach danego samorzadowca na stolku , pozwoli na prawdziwe wybory

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.