zaloguj się do e-DGP
statystyki

Kamiński atakuje: Tusk zahamował walkę z korupcją w Polsce

skomentuj

Były szef CBA Mariusz Kamiński w liście otwartym do premiera Donalda Tuska pisze, że jest zaniepokojony "zaniechaniem walki z korupcją" w Polsce i obarcza "osobistą odpowiedzialnością" za to szefa rządu.

Publikacja: 13 października 2010, 11:42 Aktualizacja: 13 października 2010, 16:13


"Szczególnie jednak niepokoi mnie obecna sytuacja w CBA. Brak efektów w walce z korupcją, oportunizm i nieudolność obecnego kierownictwa tej instytucji przykrywane są pustymi deklaracjami i tzw. +profesjonalnym+ milczeniem - +robimy, ale nic nie możemy powiedzieć+" - napisał Kamiński, który rok temu został odwołany za stanowiska szefa Biura.

W jego ocenie, w rzeczywistości większość "niestety skromnych sukcesów CBA", którymi chwalono się na przestrzeni ostatniego roku, to kontynuacja spraw rozpoczętych pod jego kierownictwem.

Jako przykład podaje akcję zatrzymania przez CBA pełnomocnika zakonów w rządowo-kościelnej komisji majątkowej Marka P. W liście do premiera Kamiński zaznacza, że CBA było gotowe do jej realizacji już jesienią ubiegłego roku, a jej przeprowadzenie uniemożliwiło odwołanie go ze stanowiska.

Rzecznik CBA Jacek Dobrzyński nie komentuje - jak podkreślił - "emocjonalnego, a przede wszystkim nieuzasadnionego rozgoryczenia pana Kamińskiego".

"Dopuścił Pan do sparaliżowania rękami Pana politycznych podwładnych prac sejmowej komisji śledczej mającej wyjaśnić aferę hazardową i udział w niej czołowych polityków partii rządzącej. Jest to czytelny sygnał dla wszystkich, jakie standardy zwalczania nadużyć obowiązują pod Pańskimi rządami. Jak obaj doskonale wiemy, złożył Pan również przed komisją śledczą nieprawdziwe zeznania" - napisał w liście do premiera Kamiński.

Do czasu nadania depeszy PAP nie uzyskał komentarza do listu od rzecznika rządu.

Zdaniem Kamińskiego, symbolem pozorowania walki z korupcją przez rząd jest działalność minister Julii Pitery. "Mimo głośnych zapowiedzi osoba ta nie była w stanie przez 3 lata przeprowadzić nawet prostej nowelizacji tzw. +ustawy antykorupcyjnej+" - napisał.

"Jestem niezwykle zaniepokojony losem spraw znanych mi z racji pełnionej funkcji, w których przewijały się nazwiska ludzi obecnej władzy, przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości i policji. Zebrany przez CBA materiał umożliwiał postawienie zarzutów szeregu osobom. O tych sprawach zamierzam w najbliższym czasie poinformować prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta" - podkreślił.

"Z CBA usunięto ok. 90 proc. kadry kierowniczej pionów operacyjno-śledczych, w większości doświadczonych oficerów policji i służb specjalnych. W ich miejsce przyjęto osoby, które w wielu wypadkach rozpoczęły służbę w latach 80. w MO i ich jedynym motywem jest dorobienie do emerytury. Prawdziwym jednak skandalem jest fakt, że funkcje kierownicze powierzono również osobom rozpracowywanym przez CBA i podejrzewanym o współpracę z zorganizowanymi grupami przestępczymi, korupcję i ujawnianie przestępcom informacji ze śledztw" - dodał Kamiński.

Jak zaznaczył, "jedyna rzeczywista aktywność obecnego kierownictwa CBA polega na wysyłaniu fałszywych donosów na niego do prokuratury".

"Jak zapewne Pan wie, od roku jestem obiektem zainteresowania dyspozycyjnych prokuratorów, którym śledztwa przydzielono jeszcze w czasach, kiedy prokuraturą rządził bliski Panu prokurator (krajowy Edward) Zalewski. (...) Nie jest Pan jednak w stanie mnie zastraszyć ani odebrać godności osobistej" - napisał Kamiński.

Zapowiedział też, że przekaże pensję, którą otrzymał od CBA - w sumie ponad 127 tys. 788 zł - na powodzian.

"Nie komentuję emocjonalnego, a przede wszystkim nieuzasadnionego rozgoryczenia Pana Kamińskiego, ale z jego wypowiedzi jasno wynika, że najwyraźniej jest wprowadzany w błąd co do obecnego stanu Centralnego Biura Antykorupcyjnego i jego działań. Spodziewaliśmy się takiego zachowania i nie jest to dla nas zaskoczeniem. Dlatego też nie będziemy z tym polemizować" - napisał PAP rzecznik Biura Jacek Dobrzyński.

Sekretarz kolegium ds. służb specjalnych Jacek Cichocki powiedział, że to nie pierwsze tego rodzaju zarzuty formułowane przez byłego szefa CBA; "trudno inaczej komentować, niż odwoływać się do działań, które Biuro prowadzi również przez ostatnie miesiące (...) te działania są dosyć intensywne i skuteczne" - ocenił Cichocki w rozmowie z dziennikarzami, choć przyznał, że listu Kamińskiego na razie nie czytał.

Dodał, że CBA rozpoczyna i prowadzi stale nowe akcje w ramach swoich działań. Pytany o zarzuty Kamińskiego, iż w CBA są zatrudniane osoby "podejrzewane o współpracę z zorganizowanymi grupami przestępczymi", Cichocki powiedział, że nie zna żadnego takiego przypadku. "Gdyby coś takiego się okazało, to będziemy musieli to z poziomu nadzoru zbadać, ale na razie nie mam żadnego takiego sygnału poza, zresztą nie pierwszym, tego typu sformułowaniem byłego szefa CBA" - mówił.

Z kolei szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych Janusz Krasoń powiedział, że prezydium komisji przeanalizuje, czy zajmie się poruszonymi przez Kamińskiego sprawami. "Uważam, że minister Wojtunik (szef CBA Paweł - PAP) sporo zrobił, jeśli chodzi o uporządkowanie sytuacji w CBA, był bardzo sprawnym policjantem i w moim przekonaniu jest kompetentnym szefem tego urzędu. Uporządkował procedury, sprawy personalne choć nie dokonano radykalnych zmian. Niezależnie od jego walorów osobistych i aktywności uważam jednak, że ta służba jest służbą nie do zreformowania, nie do naprawienia" - dodał.

Zaznaczył, że w ciągu ostatnich kilku lat na CBA wydano ponad 400 mln zł. "Z moich wyliczeń wynika, że przez trzy lata w CBA przeprowadzono 555 postępowań, które zakończyły się 132 skierowaniami wniosków do prokuratura. Jak na służbę liczącą ponad 900 osób to nie wiele" - podkreślił Krasoń.


Dodał, że on sam opowiada się za likwidacją CBA i przekazaniu pieniędzy, sprzętu, spraw do CBŚ i częściowo do ABW.

Komentarze: 12

  • 1: PIS TO SEKTA z IP: 87.204.199.* (2010-10-13 12:31)

    Kamiński to sługus Kaczyńskiego, i wszystko jest jasne

  • 2: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-10-13 13:32)

    Aż chce się żyć, gdy czytam prawdę o zakłamanym Tusku.

  • 3: ALA z IP: 79.163.181.* (2010-10-13 14:00)

    KAMIŃSKI A JAKIE PRAWO TY OSZOŁOMIE MASZ PRAWO SIĘ WYPOWIADAĆ-JESZCZE CIĘ NIE ZAMKNĘLI W WIĘZIENIU ?

  • 4: Kolejne sukcesy Tuska z IP: 79.187.154.* (2010-10-13 14:20)

    Oczywiście, że zasługą Tuska jest schowanie afer pod dywanik. Hazardziści, Misiaki, Sawickie, Sobiesiaki, Rycho Zbycho, Grzecho, Miro mają się dobrze. Nawet niektórzy awansowali.
    W Polsce "Tuska" nie ma przestępstw i aferzystów. Jesteśmy państwem prawa dżungli

  • 5: Tylko wierzyć Tuskowi z IP: 79.187.154.* (2010-10-13 14:28)

    A jak to było z katarskim inwestorem Stoczni Gdańskiej? To nie była afera?

  • 6: Rozgoryczenie przegranego z IP: 87.207.247.* (2010-10-13 15:23)

    Chociaż dużo prawdy w jego słowach.
    Był też partyjnym sługusem i zwykłym niudacznikiem.

  • 7: emeryt29 z IP: 83.27.51.* (2010-10-13 16:37)

    pan Kamiński ze znaną z PISu nikczemną prowokacją wobec legalnych władz próbuje znowu mącić i jak jego prezes kłamczyński insynuować, że coswie ale nie powie.Tą pis-doloną gnidę trzeba poprostu ignorować jak śmierdzące ***** kaczyzmu.

  • 8: KALIF z IP: 188.47.96.* (2010-10-13 19:11)

    Prof. Antoni Kamiński: Antykorupcyjny zapał, który cechował rządy PiS-u, obecnie zanikł. Mamy do czynienia z liberalizacją podejścia do przestępstw korupcyjnych. Dobrym przykładem jest ostatnia ustawa o ochronie informacji niejawnych. Rozszerza ona uprawnienia urzędników do decydowania o klauzuli tajności informacji. To urzędnik będzie decydował o tym, kiedy informacja ma się stać jawna. Jest szereg objawów, które wskazują na bardziej tolerancyjne podejście obecnego rządu do sprawy walki z korupcją. Być może obawy Mariusza Kamińskiego są słuszne.

  • 9: KALIF z IP: 188.47.96.* (2010-10-13 19:25)

    Platforma SLD PSL to Organizacje przestępcze

  • 10: KALIF z IP: 79.162.193.* (2010-10-13 20:59)

    3 -lata rządów Juliia Pitery zwanej '' Dorszową '' wynik 'AFERA za 6.50 zł
    czas by CBA zajęło się ''Dorszową JULIĄ

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter