Wydział ds. przestępczości zorganizowanej Wojskowej Prokuratury Okręgowej w Warszawie nadzoruje śledztwo w sprawie nieprawidłowości w jednostce specjalnej GROM. Ppłk Dariusz Raczkiewicz z WPO potwierdził, że zarzuty usłyszało 12 osób z jednostki 2305.
Sprawa - jak powiedział ppłk Raczkiewicz - jest wielowątkowa, a główny wątek dotyczy nieprawidłowości w zaopatrywaniu w artykuły mundurowe. Śledztwo trwa od 4 maja; sprawę nagłośnił w poniedziałek "Superwizjer".
Z ustaleń PAP wynika, że dziesięć spośród 12 osób, które usłyszały zarzuty nadal pracuje w jednostce GROM. Śledczy uznali, że nie ma potrzeby stosowania wobec nich środków zapobiegawczych, bo nie ma zagrożenia utrudnienia śledztwa. Dwie osoby na własne życzenie odeszły ze służby do cywila.
Zarzuty, które im przedstawiono obejmują przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków oraz nieprawidłowości w sporządzeniu i obiegu dokumentów wytwarzanych przez służby mundurowe. Trwało to przez kilka lat; jednostce szefowało w tym czasie kilku dowódców.
Ppłk Ryszard Jankowski - rzecznik Dowództwa Wojsk Specjalnych, któremu podlega GROM pytany o medialne doniesienia, iż w sprawę mogą być zamieszani najważniejsi oficerowie DWS zaprzeczył tym spekulacjom. "Tezy o rzekomym zamieszaniu w sprawę wysokich rangą oficerów DWS są nieprawdziwe, niepoważne i stanowią daleko idące nadużycie" - powiedział.
GROM powstał w 1990 r.
GROM (Grupa Reagowania Operacyjno-Mobilnego) powstał w 1990 r. Jej komandosi brali udział w misjach na Haiti, w Sławonii, Kosowie, Afganistanie, Zatoce Perskiej i w Iraku. Za twórców GROM uznawani są gen. Sławomir Petelicki - pierwszy dowódca, a także ówczesny minister spraw wewnętrznych Krzysztof Kozłowski. W 1995 r. jednostka przyjęła za patrona Cichociemnych - legendarnych komandosów - spadochroniarzy Armii Krajowej.
Do września 1999 GROM podlegał MSWiA, potem został podporządkowany MON. Wtedy też ówczesny koordynator służb specjalnych Janusz Pałubicki odwołał Petelickiego ze stanowiska dowódcy. W maju 2000 r. dowódcą został płk Roman Polko, który dowodził nią do stycznia 2004, kiedy to odszedł ze służby. Zastąpił go płk Tadeusz Sapierzyński. Polko wrócił na stanowisko na początku 2006 r. i dowodził jednostką do listopada 2006 r., kiedy - odchodząc na stanowisko wiceszefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego - przekazał dowodzenie płk. Piotrowi Patalongowi.
1: do 1 z IP: 89.74.175.* (2010-10-05 20:42)
a ty idioto z PO skad wiesz że są niewinne?

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.