Na 40 minut przed katastrofą w Smoleńsku Ministerstwo Spraw Zagranicznych było pewne, że samolot prezydenta odleci na lotnisko zapasowe - ustaliła "Rzeczpospolita".
Publikacja: 4 października 2010, 07:30 Aktualizacja: 4 października 2010, 07:50
Radca MSZ Dariusz Górczyński, obsługujący w Smoleńsku 10 kwietnia wizytę prezydenta, informował 40 minut przed katastrofą centralę w Warszawie i nasze placówki dyplomatyczne o gęstej mgle na miejscu uroczystości, w pobliżu którego miał lądować samolot z polską delegacją.
Były propozycje lądowania w Moskwie, ale bliżej jest port lotniczy w Mińsku. Załoga miała jeszcze w planie lotu ujęty Witebsk. Lądując w którymś z dwóch ostatnich miejsc, delegacja spóźniłaby się na uroczystość około 3 godzin.
Piloci samolotu prezydenckiego dostali informację o złych warunkach atmosferycznych później niż MSZ
Polska placówka dyplomatyczna na Białorusi, na pół godziny przed katastrofą, otrzymała wiadomość o możliwym lądowaniu prezydenckiego samolotu w Mińsku. Ambasada miała przygotować przyjęcie delegacji i zorganizować jej transport do Smoleńska.
Z ustaleń gazety wynika, że piloci samolotu prezydenckiego dostali informację o złych warunkach atmosferycznych później niż MSZ. Ale ten nie ma obowiązku informowania pilotów, którzy mieli stały kontakt ze swoimi służbami.
Polskie MZS było przekonane, że delegacja poleci do Mińska. Czekało tylko na potwierdzenie takiej decyzji przez załogę Tu-154. W pogotowiu był też nasz ambasador w stolicy Białorusi - pisze "Rzeczpospolita".
1: baja bongo z IP: 77.255.34.* (2010-10-04 09:50)
Czekali /tak mówią dziś/ ale nikomu o tym nie powiedzieli .
2: donek z IP: 83.4.30.* (2010-10-04 10:17)
Jak dlugo jeszcze usluzni beda pisac *********
3: Nie da się ukryć z IP: 87.207.247.* (2010-10-04 11:37)
Że prezydent Lech Kaczyński wymusił to ładowanie - nikt normalny nie zdecydowałby się na tak karkołomny /samobójczy / krok.
4: kbcwkjbcwkj z IP: 213.25.175.* (2010-10-04 15:18)
Polscy piloci musieli wiedziec o mozliwych wariantach lotow na zapasowe lotniska. Czemu nie skorzystali trzeba by uzyc spirystyki zeby informacje wyciagnac od zmarlych itp.
5: Kapol z IP: 88.156.21.* (2010-10-05 10:00)
Skąd MSZ wiedziało,że zajdzie konieczność lotu do Mińska ? Czyżby to była skoordynowana akcja i wiedziano,ze ta mgła sie podniesie ?

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.