zaloguj się do e-DGP
statystyki

Kaczyński twierdzi, że przed komisją hazardową składano fałszywe zeznania

skomentuj

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że czytał informacje wskazujące, że przed komisją śledczą ds. afery hazardowej składano fałszywe zeznania. Prokuratura oceni, czy ktoś składał fałszywe zeznania - zaznaczają posłowie z komisji hazardowej.

Publikacja: 1 października 2010, 15:11 Aktualizacja: 1 października 2010, 15:56

Prezes PiS był pytany na piątkowej konferencji prasowej, czy po roku od ujawnienia tzw. afery hazardowej uważa, że taka afera rzeczywiście była i jakie wnioski można z tej sprawy wyciągnąć.

"Jeśli chodzi o aferę, to była" - powiedział Kaczyński. Dodał, że czytał zarówno zdanie odrębne - złożone przez posłów PiS do raportu z prac hazardowej komisji śledczej - "jak i inne dokumenty towarzyszące, pokazujące np. przy pomocy billingów, chociaż one nie zostały dostarczone w wystarczającej ilości i w sposób dostatecznie precyzyjny".

"Czytałem informacje wskazujące na to, że podczas zeznań przed komisją składano fałszywe zeznania, że po prostu mówiono nieprawdę i że to powinno być przedmiotem postępowania karnego. Ta afera nie tylko jest, ale można powiedzieć, narasta, bo to co działo się przed komisją, to jest można powiedzieć samodzielna afera" - powiedział szef PiS.

Dopytywany, kto składał fałszywe zeznania i na jakiej podstawie uważa, że tak było, Kaczyński odpowiedział: "sądzę, że te sprawy zostaną publicznie omówione, chociaż zdaje się, że pierwsza część obrad (Sejmu) w tej sprawie będzie w jakiejś mierze utajniona".

"Więc tylko tyle mogę powiedzieć, ale mam nadzieję, że z czasem wszystko będzie jawne i wtedy będzie państwo mogli sami zobaczyć, na czym to polega" - dodał.

Członkowie komisji śledczej, która badała tzw. aferę hazardową, zwracają z kolei uwagę, że materiał, który zebrali, przekazali prokuraturze i to ona może ewentualnie ocenić czy ktoś składał przez komisją fałszywe zeznania. Podkreślają także, że zarówno w sprawozdaniu komisji, jak i w zdaniach odrębnych oceniono niektóre zeznania jako niewiarygodne.

"W stanowisku komisji, a także w zdaniu odrębnym przygotowanym przeze mnie i przez posła Jarosława Urbaniaka napisaliśmy, że niektóre zeznania wydają się niewiarygodne. Prokuratura zastanowi się czy komuś tak się wydawało jak powiedział, czy ktoś mówił nieprawdę" - powiedział PAP szef komisji Mirosław Sekuła (PO).

Wiceprzewodniczący komisji Bartosz Arłukowicz (SLD) przypomina z kolei, że świadkowie składali zeznania pod przysięgą. "Dostrzegam rozbieżności między zeznaniami niektórych świadków. Pozostaje pytanie czy te rozbieżności były wynikiem świadomych działań" - powiedział PAP Arłukowicz.

Komentarze: 7

  • 1: magda z IP: 83.23.100.* (2010-10-01 16:19)

    No i co?Znowu prochy?Mam dość tego typa!

  • 2: kbjwhbxwjh z IP: 213.25.175.* (2010-10-01 16:40)

    To co mowi szef PIS jest niepowazne. Komisja przesluchala rekordowa liczbe swiadkow i w rekordowo krotkim czasie. Nie widac rozbieznosci. Komisja dzialala ogolnie dobrze i sprawnie a wiekszosc pytan zadawali poslowie opozycji.

  • 3: KALIF z IP: 188.47.57.* (2010-10-01 17:02)

    Według Platformy i Mirosława Sekuły, żadnej afery hazardowej nie było. Niewinni są i Zbigniew Chlebowski i Mirosław Drzewiecki, winny jest za to były szef CBA Mariusz Kamiński, który te aferę wykrył. CO Z billingami Donalda Tuska

    Tak się zawzięli, aż się spocili!
    I całej sprawie łeb ukręcili.
    Nie było afery, nie ma problemu.
    Śpij spokojnie – obywatelu!

  • 4: Może należy zapytać z IP: 87.207.247.* (2010-10-01 17:29)

    - komu potrzebne są te komisje?? - chyba tylko posłom bo biorą spore pieniądze;
    - już dawno należałoby skończyć ten żałosny kabaret, a bardziej motywować służby i prokuraturę do działania.
    SWOJĄ DROGĄ, SŁUŻBA PUBLICZNA POWINNA NALEŻEĆ DO LUDZI O CZYSTYCH RĘKACH - kler, parlament, partie polityczne, wysokie urzędy państwowe, powinny być domeną ludzi o wysokich wartościaćh ETYCZNO-MORALNYCH!!.

  • 5: oszukana-54 z IP: 83.145.184.* (2010-10-01 21:36)

    Chlebowski i Drzewiecki niewinny he he ... winny i naiwny naród ,który w te brednie wierzy i Cudotwórce Premiera .
    Szkoda gadać jakich uczciwych ludzi mamy w rządzie :(

  • 6: emeryt29 z IP: 83.26.253.* (2010-10-02 10:19)

    Jak zwykle prezes kłamczyński zarzuca innym kłamstwa, a sam co chwil,e sam manipuluje i kłamie jak najęty. To jest to ochydne , nikczemne zachowanie się prezesa, ale do tego juz przyzwyczailiśmy się. Sprawy rozbieżności w zeznaniach na komisji hazardowej niech wyjaśnią prokuratorzy.Narazie takich wniosków do prokuratury nie ma i co tu za bzdety o aferze.

  • 7: ALA z IP: 79.163.217.* (2010-10-02 10:49)

    PRZECIEŻ KACZYŃSKI MA PODSŁUCHY I ALBO ZMYŚLA PO PSYCHOTROPACH ALBO MOWI OD RZECZY JAK O HODOWLI KARPIA TYLKO MIEJSCOWOŚCI MU SIĘ POMYLIŁY- OT DUREŃ . PRZECIEŻ NAJLEIEJ BY BYŁO JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO TYTUŁOWAĆ PANIE PREZYDENCIE- TO PODNIOSŁO BY GO NA DUCHU I TESTAMENT LECHA BY SPEŁNIŁ - ATAK MAJACZY I MAJACZY ...ITD...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter