Prokurator Generalny Andrzej Seremet powiedział, że prokuratura chce przesłuchania kontrolerów lotniska w Smoleńsku, a także trzeciej osoby, która znajdowała się w wieży. Wniosek w tej sprawie został skierowany do prokuratury rosyjskiej.
Publikacja: 24 września 2010, 10:16 Aktualizacja: 24 września 2010, 11:31
Według doniesień mediów chodzi o płk. N. Krasnokutskiego, przysłanego do Smoleńska z Tweru.
Prokurator Generalny Andrzej Seremet, pytany w Radiu ZET, czy prokuratura przesłucha kontrolerów lotniska w Smoleńsku, powiedział: "tak, to jest zamiar prokuratury". Odnosząc się natomiast do pytania o trzecią osobę w wieży, powiedział: "prokuratura była świadoma tej osoby w wieży, dlatego przesłuchanie tej osoby zostało wystosowane do prokuratury rosyjskiej. Wnosiliśmy o przesłuchanie przez prokuratorów rosyjskich".
"Gazeta Wyborcza" napisała, że na wieży lotniska Siewiernyj poza kontrolerem lotów Pawłem Plusinem i jego pomocnikiem Ryżkowem był jeszcze płk gwardii Nikołaj Krasnokutski. Do 15 października 2009 roku dowodził on 103. Gwardyjskim Krasnosielskim Pułkiem Wojskowego Transportu Lotniczego na lotnisku w Smoleńsku. Krasnokutski został przysłany do Smoleńska z Tweru.
Prokurator Generalny pytany, czy są nagrania rozmów polskich pilotów z wieżą kontrolną powiedział, "tak, natomiast jeżeli chodzi o nagrania wieży kontrolnej z Moskwą, to prokuratura nie jest w ich posiadaniu". Na pytanie czy polska prokuratura wystąpi o przekazanie tych nagrań przez prokuraturę rosyjską, powiedział: "To było ujęte w dwóch wnioskach, kierowanych do strony rosyjskiej. W tym pierwszym ogólnym, w którym (...) wskazano, by wszystkie dowody mogące mieć związek z tą sprawą zostały przekazane Polsce. A potem konkretnie, w kolejnych wnioskach wskazywano dowody, o jakie nam chodzi".
"Jestem zaskoczony, ale też wiem, że takie konsekwencje mogą nastąpić"
Pytany, czy jest zaskoczony, że na miejscu tragedii nadal znajdowane są szczątki, powiedział: "i tak, i nie". "Mając informacje przekazane ze strony rosyjskiej, że dokonano dosyć ścisłej starannej penetracji tego terenu sądziłem, że nie dojdzie do takich sytuacji" - powiedział. "Natomiast z drugiej strony wiem, że doświadczenie związane z takimi katastrofami poucza, że zdarza się po kilku miesiącach, a nawet latach, mogą jakieś drobne szczątki zostać znalezione na skutek działania czynników atmosferycznych i innych jeszcze okoliczności" - zaznaczył. "Jestem zaskoczony, ale też wiem, że takie konsekwencje mogą nastąpić" - dodał.
Na uwagę, że "mecenas Rogalski, który jest pełnomocnikiem rodzin, w tym pełnomocnikiem Jarosława Kaczyńskiego (...) twierdzi, że Rosja manipuluje i że Rosja preparuje materiały", Seremet odpowiedział: "nie wiem, jakie miał dowodowy na taką wypowiedź pan mecenas Rogalski. Ze strony prokuratury nie mogę powiedzieć, żeby tego rodzaju wnioski miały być uzasadnione".
Na pytanie, czy postawienie zarzutów jest możliwe Seremet powiedział: "jest możliwe, ale proszę mnie zwolnić od odpowiedzi na pytanie, jaki byłby krąg osób". Powiedział, że - jak mniema - potencjalne zarzuty mieściłyby się w art. 231 Kodeksu karnego (niedopełnienie obowiązków).
1: qwtt z IP: 213.25.175.* (2010-09-24 13:11)
Trzeba poczekac co na to strona rosyjska.
2: niezalezny z IP: 78.8.51.* (2010-09-24 14:57)
P.Seremet, obserwuje blokade informacji do Pana przez rzad Tuska, natomiast gdy trzeba odpowiadac na zarzuty co do prowadzenia sledztwa to PO przypomina sobie o Panu.Nie rozumiem teraz sporu , jaki byl lot, od poczatku slucham w mediach wypowiedzi ekspertow, ogladam dokumenty wazne i mowie...jest karta lotu, ktora kazdy lot ma ..bez tego nigdzie nie poleci .i musi miec wszystkie potwierdzenia.to dowod sledztwa..widzialem w nocy ten dokument na TVP..nie ma watpliwosci to byl lot wojskowy najwyzszej rangi z glowa panstwa na lotnisko wojskowe..podawano wszystkie oznaczenia na tej karcie...nasz premier i rzad nie mają pojecia o rzadzeniu i odpowiedzialnosci..zaraz po katastrofie premier w mediach oskarzal prezydenta ze polecial sobie prywatnie..mozna to odtworzyc i nie ma ludzi ponad prawem ..Tusk i jego odpowiedzialni ministrowie powinni byc przeslucjhani na te okoliczność, bo jak mozna dobrze cos przygotowac jak juz z zalozenia sie go przekresla, a to co robil Tusk jak ponizał i deprecjonował glowe panstwa to wstyd i zenada...dopiero teraz wychodza fakty od kontrolerow..osobiscie slyszalem wywiady z nimi po katasrofie w tv i od razu bylo moim zdaniem wiele nie tak...sa tez swiadkowie z Jaka 40 ktorzy poszli do wiezy i pytali...a gdzie calosc dokumentow z lotu Ił76 ktory tuz przed naszym lecial..ale nie lądował..dla porownania parametrow lotu, rozmow z wiezą i naprowadzania kontrolerow...nie ma watpliwosci...P.Seremet..to byl lot wojskowy...karta lotu...dowod wazny w sprawie, oby nie zaginął..jest udokumentowany w tv ...teraz rzadzi PO w mediach..nie wierze PO..wiec prosze zabezpieczyc dowody...

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.