zaloguj się do e-DGP
statystyki

Prokurator Generalny wyciąga wnioski ze śledztwa smoleńskiego i współpracy z Rosją

skomentuj

Poszerzenie Konwencji Chicagowskiej przez powołanie stałego międzynarodowego zespołu ds. badania wypadków lotniczych proponuje Prokurator Generalny Andrzej Seremet. Zastrzega, że to nie wotum nieufności dla MAK, a wniosek na przyszłość.

Publikacja: 12 września 2010, 08:05 Aktualizacja: 12 września 2010, 09:55

Prokurator Generalny powiedział, że wie, iż jego propozycja jest jedynie "ideą na przyszłość" i że jego rolą nie jest zgłaszanie rozwiązań prawnych. Podkreślił, że prokuratura - mimo zgłaszanych wątpliwości - "jest zdecydowana bronić swego poglądu, że nie można było inaczej prowadzić tego śledztwa niż właśnie w taki sposób - czyli dwutorowo, po polskiej i rosyjskiej stronie".

"Myślę, że wobec wątpliwości podnoszonych w tej konkretnej sprawie - a nie da się wykluczyć, że i w przyszłości takie wystąpią - trzeba wziąć pod uwagę możliwe rozbieżności stanowisk i interesów, oczywiste w społeczności międzynarodowej. Może byłoby godne rozważenia, żeby uzupełnić Konwencję Chicagowską przez powołanie stałego zespołu badawczego, do którego wchodziliby przedstawiciele wszystkich państw sygnatariuszy?" - pytał.

Jego zdaniem, zespół badawczy mógłby być ciałem stałym, istniałby cały czas, ale aktywowałby się z chwilą zaistnienia jakiejś katastrofy na terenie państwa-sygnatariusza. Obecnie bowiem, jak podkreśla, w badaniu wypadku uczestniczy tylko przedstawiciel państwa - właściciela samolotu i komisja z kraju, na terenie którego doszło do katastrofy - tak stanowi Załącznik 13. do konwencji. Co do zasady, inne strony-sygnatariusze konwencji nie uczestniczą w badaniu.

"Nie jest to rodzaj wotum nieufności wobec MAK czy polskiej komisji"

Od początku badania katastrofy smoleńskiej niektórzy politycy i publicyści poddawali w wątpliwość zasadność badania sprawy na podstawie Konwencji o międzynarodowym lotnictwie cywilnym podpisanej w Chicago w 1944 r. Wskazywano na polsko-rosyjską umowę z 1993 r. jako właściwszą podstawę prawną.

Polska prokuratura, kierujący Komisją Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego szef MSWiA Jerzy Miller, jak i akredytowany przy MAK przedstawiciel Polski Edmund Klich zawsze podkreślali, że właśnie konwencja chicagowska jest najodpowiedniejszą podstawą do działania komisji badawczych. Wskazywano, że polsko-rosyjska umowa z 1993 r. ma jedynie charakter ramowy i była przewidziana do "obsługi" wyprowadzania z Polski byłych wojsk radzieckich.

Seremet pytany, czy nie jest to rodzaj wotum nieufności wobec MAK czy polskiej komisji, Seremet zapewnił, że "absolutnie nie". "Chodzi mi o jakieś rozwiązania dla przyszłości. Być może byłoby to właściwe, bo wyobraźmy sobie np. katastrofę na terenie państwa, które jest w stanie napiętych relacji z państwem - właścicielem samolotu. Te animozje mogą przecież rzutować na wyjaśnienie katastrofy. To taka ogólna idea, bez żadnego odniesienia do obecnego śledztwa, jego zakresu czy sposobu prowadzenia" - powiedział.

Komentarze: 12

  • 1: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-09-12 09:35)

    Przez pięć miesięcy współpracy nie było? A, to Tusk kłamczuszek!
    Macierewicz jednak ugryzł w d..

  • 2: Ryszard z IP: 99.63.94.* (2010-09-12 09:54)

    Bezczelność i arogancja p. Seremeta jest bezgraniczna. Opowiada, że "proces
    współpracy zosstał przez niego zainicjowany w maju", obecnie jest prawie połowa września, a wrak samolotu gnije pod gołym niebem w Smoleńsku, teren upadku samolotu nie został należycie przeszukany, Rosjanie nie oddali nam czarnych skrzynek, nie przekazano protokołów sekcji zwłok, ale w zamian karmiono nas wieloma kłamliwymi informacjami. Co ma na myśli p. Seremet mówiąc, że polsko - rosyjska współpraca "w zasadzie przebiega pozytywnie". Pan Seremet zupełnie zapomina, że swoją wypłatę dostaje z naszych pieniędzy i prawnie jest zobowiązany do działania w obronie naszych interesów. Tym bardziej narusza obowiązujące prawo, gdy w bezczelny sposób okłamuje nas i pozoruje działania. Gdy przyjżymy się efektom pracy panów: Seremeta, Klich i Milera to okaże się, że w okresie 5ciu miesięcy praktycznie nic nie zrobili, a większość swojego czasu poświęcili na przekazywanie zmanipulowanych informacji, czy nawet okłamywanie opinii publicznej. Pan Seremet ocenia wartość dowodową materiałów przesłanych z Rosji na podstawie ich fizycznej wagi, kiedy najważniejsza jest ich merytoryczna zawartość. To jest dobitny przykład pokracznego myślenia pana Seremeta i jemu podobnych.

  • 3: Janeczek z IP: 79.184.187.* (2010-09-12 10:26)

    ta sprawa najzwyczajniej "przerosła" Seremeta. On nadaje się do spraw "kury, kaczki, słoiki i rowery z piwnicy...

  • 4: mlp z IP: 213.25.175.* (2010-09-12 12:45)

    Pan Prokurator Generalny i prokuratura oraz komisja badania wypadkow lotniczych zajmuje sie sprawa tragedii smolenskiej oraz komisja Pana Ministra MWSiA tak samo zajmuje sie sprawa. Wiec organy sa powolane do calkowitego zbadania tragedii smolenskiej. No i oki.

  • 5: mlp z IP: 89.74.175.* (2010-09-12 14:18)

    ja przepraszam za mój wpis w punkcie 4 , ale ja jestem bezrobotny, a centrala PO płaci mi po 5 zł za kazdy wpis niezaleznie od tego czy ma sens.
    Chciałem sie kiedyś zapisać do PiS ale mnie nie przyjęli, bo powiedzieli, że debili nie przyjmują. Doradzili mi bym zapisał sie do PO, bo tam przyjmuja nawet największych idiotów. Mieli racje, PO mnie przyjęło i dalo pracę na forach

  • 6: wierka z IP: 89.76.139.* (2010-09-12 14:25)

    Kłamcie dalej panie Seremet i cała ryża mafia! Jak to dobrze że pan Macierewicz pogonił wam kota! Jesli ktos coś wyjaśni, to tylko jego zespół! Dobrze powiedział p. Kaczyński że niektórzy z tego tuskowego rządu powinni ponieść odpowiedzialność nie tylko polityczną tylko karną! Żałuję, że w kampanii prezydenckiej pan Jarosław nie walił w platfusów na odlew. Wygrałby w cuglach z tymi nielotami!

  • 7: wolny i bezpartyjny z IP: 78.8.63.* (2010-09-12 14:35)

    nie bądzmy naiwni, rzad i PO chca wszystkimi manipulowac..a warto patrzec i czytac..pilnie sledze wypowiedzi i fakty pokazywane w mediach roznych i p.Seremet jest spychany przez rzad, czy nie widzicie?to on powinien miec dostep do sledztwa i go koordynowac, ale Tusk wysyla swoich ministrow, Kwiatkowskiego, Millera, Klicha.. itp...i to oni, cos mowią, decydują..a jak lud sie denerwuje to wtedy PO staje na ekranie i zaslania sie Seremetem, ze to on ze niezalezny itp...bzdura, caly czas nie obserwuje wspolpracy z Rosją , manipulują od 10.04.10 wiadomosciami o katastrofie, nie jestem fuspofobem, tylko ukladam logicznie fakty, i to mi sie nie podoba jak polski rzad nie reaguje na manipulacje Rosji, w tak waznej dla POlakow katastrofie...co by nie powiedziec to dopiero znowu zespol PIS uruchomil troche informacji, co nam dali czego nie Rosjanie..nie zgadzam sie z Tuskiem o politycznym graniu katasrttrofą przez PIS, nie podoba mi sie absolutnie, w tej sprawie rzad i jego lekcewazenie nas Polakow i nie dociekanie prawdy, brak zaangazowania w te sprawe jej wyjasnienia,,pytam dlaczego w tej sprawie do Moskwy jezdzi Kwiatkowski, Miller, ktory juz podpisywal jakies memorandum o wspolpracy , a gdzie wyjazd Seremeta, do prokuratpra nalezy sledztwo i wykrycie prawdy, nie do Kwiatkowskiego i in...wyborco patrz uwaznie i sluchaj bo rzad kreci i mysli ze obywatel to baran...

  • 8: endek z IP: 89.79.24.* (2010-09-12 21:32)

    Zapewne hegemonia polityczna PO zakonserwuje jeszcze na jakiś czas układ stosunków typowy dla PRL i III RP, stosunków, w ramach których wszelki indywidualny sukces, kariera i awans są przedmiotem ścisłej reglamentacji i koncesjonowania uwarunkowanego polityczną lojalnością wobec sprawujących władzę. Wobec niepokornych w środowiskach bliskich władzy nadal stosuje się ostracyzm. Ale grając na wykluczenie, nie da się już wszystkich niepokornych trwale zepchnąć na margines. Polska jest bowiem dzisiaj podzielona na pół i w gruncie rzeczy nie wiadomo, po której stronie ten margines się znajduje.

  • 9: taka jest prawda z IP: 79.186.116.* (2010-09-13 07:07)

    ten Seremeta to takie "ciepłe kluchy".. taka ofiara losu i nieudacznik

  • 10: Fajna wypowiedż była w Dzienniku TVP na 1 prog z IP: 80.240.172.* (2010-09-13 08:46)

    Rosyjski ekspert twierdzi wprost że dajemy sie wodzić za nos jak dzieci i nic nie wiemy i zachowujemy sie strasznie pasywnie.
    Wot Paliaczki którym na niczym nie zależy. Ani ta tej sprawie ani na kontrakcie gazowym z którego też rosjanie się śmieją że Paliaczki wystawiły rozgarnietą jak kupa piachu grupę 'polskich negocjatorów".

    Gdyby jakiś rosyjski samolot rozbił się w Polsce to byśmy mieli świetny pokaz jak załatwia się takie sprawy i jak paliaczków rozlicza w sposób błyskawiczny. Rosjanie potrafia byc twardzi
    My to niestety ciepłe kluchy które najchetniej już wszystko by zaakceptowały i podpisały by miec problem z głowy.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter