Politycy PSL, wbrew niskim sondażom, liczą na kilkunastoprocentowe poparcie w jesiennych wyborach samorządowych. W partii nie brak jednak głosów, że w razie słabego wyniku, konieczne będzie zwołanie nadzwyczajnego kongresu weryfikującego przywództwo ugrupowania.
Publikacja: 8 września 2010, 15:11 Aktualizacja: 8 września 2010, 15:27
Również on jest zdania, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po wyborach oceniać władze partii. Zastrzegł jednak, że nie oznacza to wcale, że odbędzie się nadzwyczajny kongres, na którym podjęta zostałaby próba zmiany szefa ugrupowania.
"Trudno ocenić tylko szefa partii, jeżeli struktury w terenie "nawalą". Oni przecież mają wiele uprawnień, trzeba ocenić wszystkie struktury i dopiero na tej podstawie wyciągnąć wnioski" - powiedział polityk.
Żelichowski przypomina, że szef PSL Waldemar Pawlak po przegranych wyborach prezydenckich (osiągnął w nich 1,8 proc. głosów) poddał się weryfikacji i uzyskał zdecydowane poparcie na posiedzeniu Rady Naczelnej ugrupowania.
W jego opinii przeprowadzanie kongresu wyborczego, który miałby weryfikować przywództwo Pawlaka nie ma sensu. Jak przypomniał, żaden z odwołanych prezesów PSL nie stracił swojej funkcji na kongresie, tylko przez decyzję Rady Naczelnej.
"PSL powinno odbyć nadzwyczajny kongres"
Innego zdania jest poseł Janusz Piechociński, który uważa, że PSL powinno odbyć nadzwyczajny kongres niezależnie od tego, jakie ugrupowanie osiągnie na jesieni wynik. "Moim zdaniem po każdych wyborach, jest to naturalne i logiczne, powinno się podsumować dotychczasowy etap i potwierdzić przywództwo na kolejny" - powiedział polityk.
Piechociński już po wyborach prezydenckich zapowiedział, że będzie walczył o przywództwo w partii z Pawlakiem. Jak tłumaczy, przed ugrupowaniem stoją nowe wyzwania, m.in. walka o pozycję polityczną na środku sceny politycznej w warunkach wojny ideologicznej, jaka - jego zdaniem - właśnie jest uruchamiana.
W jego opinii Stronnictwu w wyborach samorządowych uda się zbliżyć do wyniku sprzed czterech lat, jednak w związku z tym, że obecnie nie ma już mechanizmu blokowania list (w poprzednich wyborach PSL zyskało na nim), liczba radnych w sejmikach wojewódzkich będzie mniejsza.
1: zxv z IP: 213.25.175.* (2010-09-08 15:49)
Trzeba poczekac do wyborow samorzadowych.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.

Gminy przygotowują się do masowych eksmisji. Co prawda nowelizacja ustawy o ochronie praw lokatora, która ułatwi usuwanie z mieszkań uporczywych dłużników, czeka jeszcze na podpis prezydenta, ale większość gmin ma już gotowe pomieszczenia tymczasowe.