Kulminacyjna fala wezbraniowa na Wiśle dotarła w środę rano do Wyszogrodu (Mazowieckie). W Płocku czoło fali spodziewane jest w ciągu kilku godzin.
Publikacja: 8 września 2010, 07:21 Aktualizacja: 8 września 2010, 09:44
Kulminacyjna fala wezbraniowa na Wiśle dotarła w środę rano do Wyszogrodu i spływa w kierunku Kępy Polskiej. (Mazowieckie). W Płocku czoło fali spodziewane jest w ciągu kilku godzin, najpóźniej wczesnym popołudniem.
Jak poinformowała PAP rzeczniczka starostwa płockiego Dagmara Kobla-Antczak, w środę w Wyszogrodzie o godz. 8 poziom Wisły wynosił nadal 670 cm, czyli 120 cm ponad stan alarmu, a w Kępie Polskiej wzrósł do 608 cm, przekraczając tam stan alarmowy o 158 cm.
W ciągu trzech godzin - od godz. 5 do godz. 8 - w Wyszogrodzie poziom rzeki nie zmienił się, natomiast w Kępie Polskiej podniósł się o 6 cm.
"Na podstawie danych z wodowskazów ocenia się, że w Wyszogrodzie kulminacja fali wezbraniowej osiągnęła już swe maksimum i obecnie kieruje się w stronę Kępy Polskiej" - powiedziała PAP Kobla-Antczak.
Stan wody w Wiśle w Wyszogrodzie i Kępie Polskiej jest wyższy mniej więcej o 10-20 cm od prognozowanego, ale niższy o około 100 cm od poziomu z końca maja, gdy rzeka przerwała wał przeciwpowodziowy w Świniarach.
Kobla-Antczak powiedziała, że wezbrana Wisła podeszła w środę rano pod naprawiany wał w Świniarach, powodując tam niewielkie przesiąkania, w tym w miejscach, gdzie wyrwa została zamknięta stalowymi ściankami szczelnymi i zasypana piachem wydobytym z dna rzeki oraz uszczelniona workami z piaskiem.
"Te drobne przesiąki oceniane są przez hydrologów jako technologiczne. Na miejscu są strażacy, dysponujący w razie potrzeby workami z piaskiem do ewentualnego wzmocnienia lub uszczelnienia wału. Na razie interwencja taka nie była jednak potrzebna" - podkreśliła Kobla-Antczak.
Dodała, że jedynym miejscem, gdzie doszło do wylania Wisły jest miejscowość Chmielewo pod Wyszogrodem. Tam rzeka przedostała się przez wał, uszkodzony poprzednimi falami, zalewając pola i łąki. "Obszar ten, ze względu na swe położenie, traktowany jest obecnie jako teren zalewowy" - zaznaczyła Kobla-Antczak.
W Płocku, w najniżej położonej prawobrzeżnej dzielnicy miasta Borowiczki, w środę rano Wisła przekroczyła stan alarmowy o 86 cm. Sąsiadująca bezpośrednio z rzeką ulica Gmury, gdzie znajduje się około 20 domów, nie została zalana.

115 milionów osób w UE, czyli 23,4 proc. ludności, było zagrożonych w 2010 r. ubóstwem lub wykluczeniem społecznym - podało w środę unijne biuro statystyczne Eurostat. W Polsce jeszcze więcej: 27,8 proc., czyli ponad 10 mln.

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?
Na jakiej umowie pracujesz?
Wszyscy będą pracować na czas nieokreślony, ale wymówienie dostaną od ręki