W kaplicy Pałacu Prezydenckiego Bronisław Komorowski odsłonił we wtorek tablicę upamiętniającą prezydenta Lecha Kaczyńskiego, jego małżonkę, prezydenta Ryszarda Kaczorowskiego, ministrów i pracowników Kancelarii.
Publikacja: 7 września 2010, 11:21 Aktualizacja: 7 września 2010, 14:38
W uroczystości uczestniczyły rodziny tragicznie zmarłych, Pierwsza Dama Anna Komorowska oraz pracownicy Kancelarii Prezydenta i Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Tablicę poświęcił metropolita warszawski abp Kazimierz Nycz. Przed jej odsłonięciem, w kaplicy Pałacu Prezydenckiego odprawiono mszę świętą.
Jak poinformowano w komunikacie Kancelarii Prezydenta, abp Nycz podkreślił podczas mszy, że wszystkie osoby upamiętnione na tablicy pracowały w Pałacu Prezydenckim i wielokrotnie uczestniczyły w odprawianych w pałacowej kaplicy mszach świętych, dlatego to właśnie miejsce jest najodpowiedniejsze, by uczcić ich pamięć.
Na tablicy wyryte zostały nazwiska: pary prezydenckiej Lecha i Marii Kaczyńskich, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, Jolanty Szymanek-Deresz (szefowej Kancelarii Prezydenta w latach 2000-2005), ministrów i pracowników prezydenckiej kancelarii Lecha Kaczyńskiego: Władysława Stasiaka, Pawła Wypycha, Mariusza Handzlika, Aleksandra Szczygły, Barbary Mamińskiej, Izabeli Tomaszewskiej, Katarzyny Doraczyńskiej, Dariusza Jankowskiego oraz doktora Wojciecha Lubińskiego i prezydenckiego kapelana ks. Romana Indrzejczyka.
Na prośbę rodzin ofiar uroczystość odsłonięcia tablicy odbyła się bez udziału mediów
W górnej części prostokątnej, jasnej tablicy widnieją słowa: "Smoleńsk 10. IV. 2010", poniżej są: godło RP i nazwiska tragicznie zmarłych.
Pod nazwiskami umieszczono napis: "Pamięci Prezydenta RP i Jego Małżonki, ostatniego Prezydenta RP na uchodźstwie, ministrów, pracowników Kancelarii Prezydenta, Biura Bezpieczeństwa Narodowego - ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem".
Na prośbę rodzin ofiar uroczystość odsłonięcia tablicy odbyła się bez udziału mediów.
Po uroczystości matka Dariusza Jankowskiego, pani Halina, powiedziała dziennikarzom, że tablica w pałacowej kaplicy jest prościutka, ale bardzo piękna. Jak podkreśliła, uroczystość poświęcenia tablicy była dla rodzin tragicznie zmarłych bardzo ważna.
"Uroczystość przebiegła bardzo pięknie, spokojnie, w ciszy"
"Jest to gest spokoju. My nie łączymy się z takimi grupami, które rozrabiają. Jesteśmy przygnębieni tym wszystkim i chcielibyśmy, żeby nastąpiły takie chwile, jakie były w momentach tej całej celebracji pogrzebów. I tyle" - powiedziała Jankowska.
Jak opowiadała, rodziny usłyszały "kilka słów pociechy ze strony księży", wyrazy współczucia złożył w swoim przemówieniu także prezydent. "Uroczystość przebiegła bardzo pięknie, spokojnie, w ciszy" - mówiła matka zmarłego pracownika kancelarii.
Dodała, że po uroczystości prezydent podszedł do każdej osoby i porozmawiał. Jankowska podkreśliła, że jej syn pracował prawie 19 lat w kancelarii, z prezydentami: Lechem Wałęsą, Aleksandrem Kwaśniewskim i Lechem Kaczyńskim.
Także mąż Jolanty Szymanek-Deresz, Paweł Deresz, podkreślał, że uroczystość była bardzo wzruszająca dla rodzin. Jak mówił, słowa abpa Nycza odebrał jako "od serca". Deresz wyraził zadowolenie z faktu, iż odsłonięcie tablicy odbyło się bez udziału mediów.
1: taka jest prawda z IP: 83.22.133.* (2010-09-07 13:43)
Wszystko PO cichu, tylnymi drzwiami - oto 'motto' brunka!!!
2: bnm z IP: 83.22.133.* (2010-09-07 13:44)
Ile się ten biedny rząd nagłówkuje, żeby tylko ludziom na złość zrobić!
Jeszcze 15 tablic gotowi powiesić, byle tylko nie postawić pomnika przed pałacem!
3: jakie odsłonięcie ? z IP: 83.20.173.* (2010-09-07 14:11)
to uroczystość z okazji wręczenia dla biskupa Nycza legitymacji PO nr 03 – tej po abdykacji Bronia. Pieronek też wypełnił deklarację o przyjęcie do PO.
4: Prawdziwy Polak z Torunia z IP: 89.229.216.* (2010-09-07 14:46)
My Naród oraz "prawdziwi"Polacy i"prawdziwi patrioci"żądamy aby natychmiast usunąć pomnik jakiegoś księcia Poniatowskiego i na tym miejscu postawić pomnik Lecha Kaczyńskiego.Wielkość pomnika ma być odpowiednia do jego zasług.Następnym krokiem musi być szybka jego beatyfikacja-szybsza aniżeli Jana Pawła II.
5: Prawdziwy Polak z Torunia z IP: 89.229.216.* (2010-09-07 14:47)
Pozostali biskupi/zresztą cały kler/należy już do PiS!!
6: zxv z IP: 213.25.175.* (2010-09-07 14:51)
Tytul artykułu.
Po za tym Pan Premier potrafi madrze polska zarzadzac. Swiadczy to o tym np. podroz do Indii czy Wietnamu w celu przyciagniecia tamtejszego kapitalu do Polski i oki. Inwestycje zagraniczne w Polsce sa potrzebne.
7: KALIF z IP: 188.47.23.* (2010-09-07 14:54)
Dowódca Sił Powietrznych USA w Europie gen. Roger Brady wraz z Ewą Błasik odsłonią jutro tablicę poświęconą gen. Andrzejowi Błasikowi, który zginął w katastrofie smoleńskiej. Amerykanie pragną w ten sposób uczcić pamięć wybitnego polskiego dowódcy
8: GG z IP: 95.40.49.* (2010-09-07 15:14)
To poprostu bezczelne co robią rządzący wiedza doskonale że Naród wie, dlatego stawiają te smieszne tablice i sami po cichu upamiętniaja żeby tylko nie złośćic narodu ale i tak im śię to nie uda niech śię cieszą ze maja wszystko w swojej garśći. Komorowski nigdy nie będzie mojm Prezydentem!
9: Bolszewia Komorowskiego. z IP: 79.187.154.* (2010-09-07 15:19)
Tusk przywiezie z Indii i Wietnamu to co przywiózł z Peru...
Co do Lech Kaczyńskiego, to prawdopodobnie nie będziemy mieli już takiego Polaka patriotę na tym stanowisku - w każdym bądź razie nie z Platformy... Jego pamięć i pamięć wszystkich poległych koło Katynia Polaków powinna być uczczona pomnikiem na Krakowskim Przedmieściu, a nie gdzieś na zapleczu Pałacu Prezydenckiego. Wszyscy Polacy powinni mieć dostęp do pomnika.
10: m z IP: 83.6.244.* (2010-09-07 16:37)
A dla kogo jest tablica w kaplicy Pałacu Prezydenckiego. Kto ma tam dostęp. Można powiedzieć iz Prezydent Komorowski odsłonił tablicę dla siebie, dla uspokojenia własnego sumienia. A gdzie tablica lub pomnik dla gawiedzi? No tak wszędzie ale nie w centrum Warszawy, bo a nóż ktoś przyjdzie i złoży tam kwiaty, a sumienie rządzących za nie wyjaśnioną sprawę przyczyn katastrofy będzie dalej ich gryzło.

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.