Z ostatniej chwiliRutkowski przekazał prokuraturze dowód, który ma świadczyć, że matce Magdy nikt nie pomagał
Międzypaństwowy Komitet Lotniczy (MAK) przekazał w poniedziałek w Moskwie przedstawicielowi Polski Edmundowi Klichowi dokumenty dotyczące remontu kapitalnego, jaki Tu-154M przeszedł w drugiej połowie 2009 roku w zakładach lotniczych Awiakor w Samarze.
Publikacja: 6 września 2010, 10:16 Aktualizacja: 6 września 2010, 13:12
Dokumentacja to osiem tomów akt włożonych w siedem opasłych segregatorów. Do Warszawy zostanie dostarczona pocztą dyplomatyczną. PAP dowiedziała się nieoficjalnie, że nastąpi to w środę.
Dokumenty są w Polsce znane. Są to kopie materiałów odebranych przez stronę polską po remoncie samolotu, które uległy zniszczeniu w katastrofie Tu-154M 10 kwietnia. Każda z kopii została oficjalnie potwierdzona za zgodność z oryginałem. Dokumentację tę Polska otrzymała również na nośnikach elektronicznych.
"Dokumentacja ta w pełnym zakresie odpowiada na pytania dotyczące wszystkich operacji technologicznych przeprowadzonych w zakładach remontowych, a także jakości remontu kadłuba, silników, systemów, a także wnętrza samolotu" - oświadczył wiceprzewodniczący MAK Oleg Jermołow.
Wśród dokumentów przekazanych pułkownikowi Klichowi, przedstawicielowi Polski przy MAK, są także wyniki eksperymentu, który przeprowadzono na symulatorach lotu. W jego ramach zmodelowano podejście polskiego Tu-154M do lądowania na lotnisku w Smoleńsku.
W eksperymencie uczestniczyli rosyjscy i polscy eksperci oraz piloci
W eksperymencie uczestniczyli rosyjscy i polscy eksperci oraz piloci. Piloci wykonali cztery próby posadzenia maszyny. Jedna z nich - gdy założono, że odejście nastąpi z wysokości 20 metrów - zakończyła się katastrofą.
Jermołow poinformował, że w najbliższym czasie strona polska otrzyma również dokumenty potwierdzające kwalifikacje zawodowe oraz poziom wyszkolenia ogólnego i specjalistycznego kontrolerów lotów z lotniska Siewiernyj w Smoleńsku, którzy pracowali tam 10 kwietnia.
Jermołow powiedział też PAP, że eksperci MAK praktycznie zakończyli już prace analityczne związane z badaniem okoliczności katastrofy Tu-154M i przystąpili do redagowania raportu końcowego. Według Jermołowa, zwykle sporządzanie takiego raportu zajmuje od półtora do dwóch miesięcy.
PAP dowiedziała się także, że MAK przygotowuje już dla Polski kolejną porcję dokumentów z prowadzonych przez siebie badań przyczyn i okoliczności katastrofy prezydenckiego samolotu. Niewykluczone, że ich przekazanie nastąpi już w przyszłym tygodniu. Na razie nie wiadomo, co się znajdzie wśród tych materiałów.
Samolot został wyprodukowany w samarskich zakładach w 1990 roku
Wojskowy prokurator okręgowy w Warszawie płk Ireneusz Szeląg poinformował w czwartek, że polska prokuratura bada obecnie w śledztwie smoleńskim kwestie związane z organizacją i zabezpieczeniem lotu. "Prokuratorzy wyjaśniają również okoliczności udzielania zamówienia na remont samolotu Tu-154 w Samarze" - powiedział Szeląg.
Prokurator dodał, że zwrócono się do szeregu instytucji o stosowną dokumentację, w tym m.in. do Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych w Bydgoszczy i do Departamentu Zaopatrywania Sił Zbrojnych MON. Prokuratura wystąpiła też do instytutu technicznego wojska o wszelkie informacje dotyczące stwierdzonych i sygnalizowanych usterek lub awarii samolotu.
Tupolew, który rozbił się 10 kwietnia na lotnisku Siewiernyj koło Smoleńska, został poddany remontowi kapitalnemu w zakładach lotniczych Awiakor w Samarze w okresie od czerwca do grudnia 2009 roku. Remont taki każda maszyna musi przejść co pięć lat. Samolot został wyprodukowany w samarskich zakładach w 1990 roku.
W czasie zeszłorocznego przeglądu sprawdzono wszystkie systemy Tu-154M, remontowi kapitalnemu poddano trzy silniki, a także zmodernizowano wnętrze maszyny. Taki sam remont kapitalny w Samarze przeszedł właśnie drugi z polskich tupolewów. Odbiór samolotu planowany jest na połowę września.
1: kuku z IP: 83.27.74.* (2010-09-06 10:44)
Baju,baju,baj
2: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-09-06 10:50)
Putin realizuje nową taktykę Tuska:
Zasypać prokuraturę papierami. Byle jakimi, niech tłumaczą przez dziesięć lat, byleby nie uznać Tuska winnym. Przecież było oświadczenie, że wszystkie dokumenty już zostały przekazane i więcej nie będzie. Po zmianie taktyki Ruski Minister SZ oznajmia, że otrzymamy jeszcze KILKASET TYSIĘCY dokumentów. Prokuratura musi (!) je wszystkie przetłumaczyć i "uwzględnić " w swoim dochodzeniu. Bez tego nie można zakończyć śledztwa.
I o to chodzi!
3: ląduj dziadu z IP: 87.204.199.* (2010-09-06 11:47)
dni Jarosława Kaczyńskiego są policzone jego brat nieboszczyk jest winny tej tragedii zmuszać pilotów do lądowania w bardzo gęstej mgle wydajać rozkaz.
4: dfg z IP: 213.25.175.* (2010-09-06 11:57)
Czyli rosjanie beda przekazywac kolejne dokumenty itp.
5: kleczony z IP: 89.76.139.* (2010-09-06 14:39)
Niech spieprzają z tymi tonami papieru, kopie z kopii! Oddawać czarne skrzynki, calutki wrak samolotu, telefon satelitarny prezydenta, broń i kamizelki borowców! Potem archeolodzy, przecież już pół roku tusk ich wysyła! Zaracają głowy, zasypują papierami i odwlekają, graja na czas! Oddać śledztwo niezależnej komisji! Kapusie z Polski(wsi) plus putinowscy kagiebiści! Ja bym w Polsce szukał spiskowców (a zacząc od Zielonki, Michniewicza i bilingów Tuska).
6: KALIF z IP: 188.47.61.* (2010-09-06 14:54)
Międzypaństwowy Komitet Lotniczy przekazał dokumenty dotyczące remontu Tu-154M w zakładach w Samarze.
Osiem tomów dokumentów są już w Polsce znane. To kopie materiałów odebranych przez stronę polską po remoncie samolotu.
W czasie zeszłorocznego przeglądu sprawdzono wszystkie systemy Tu-154M, remontowi kapitalnemu poddano trzy silniki, a także zmodernizowano wnętrze maszyny.
7: L. Kaczyński musiał zginąć. z IP: 79.187.154.* (2010-09-06 15:01)
Rosjanie wiedzą jak przeciągać śledztwo. Tymczasem wystarczyłoby pokazać dziennik pokładowy czy czarne skrzynki. Czy jest to takim problem?
Problemem była samodzielna polityka zagraniczna Kaczyńskiego i promowanie patriotyzmu.
8: niezalezny i bezpartyjny z IP: 78.8.44.* (2010-09-06 18:49)
I to ma byc rzetelne sledztwo, mowia ciagle cos ze daja, ale pomijaja to co juz dawno powinno u nas byc protokoly sekcji zwlok, o wiezy i kontrolerach /bo tu jest pies pogrzebany/cisza, o przebiegu lotu co nalezy nalozyc na zapisy itd...nic..a dzisiaj tylko okladki pokazali..pytam gdzie p.Seremet? tuskolandia wysyla do Moskwy Parulskiego, Kwiatkowskiego , Millera tylko nie tego kogo trzeba - niezaleznego prokuratora..ale wierze , ze on sie nie ugnie w dazeniu do prawdy..bo ten lot byl totalnie ignorancko i bezczellnie przez rzad ignorowany ..to PO we wlasnym kraju ponizala , wysmiewala prezydenta z woli narodu..madrego i wybiegajacego swa polityka w przyszlosc, PO to powierzchownosc i miernota w dbaniu o racje POlski...
9: antyzłodziej z IP: 89.229.216.* (2010-09-06 19:28)
Niedługo wróci do kraju po remoncie drugi TU-154M.Zostanie wykorzystany przez Jarosława do bombardowania ruskich./przecież to bombowiec/ i wycinki lasu/skrzydłami/
10: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-09-06 21:01)
Do antyzłodzieja @ 9: Dlaczego Jarosław? Czy leming POtrafi to wyjaśnić? A może to miał być "cieciowaty" dowcip? A, to co innego.

Ojciec półrocznej Magdy odwiedził piątek w katowickim areszcie żonę Katarzynę W. Kobieta została w sobotę aresztowana na dwa miesiące pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka.

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?