zaloguj się do e-DGP
statystyki

List, czyli świat według Jarosława Kaczyńskiego

skomentuj

Jarosław Kaczyński w liście do członków Prawa i Sprawiedliwości zapewnia, że "wszelkie informacje o jego abdykacji czy dymisji są całkowicie nieprawdziwe". Objaśnia jednocześnie sytuację w jakiej znajduje się jego partia, co jej grozi, oraz wyznacza zasady, jakimi powinni kierować się członkowie PiS. Najważniejsza jest lojalność.

Publikacja: 5 września 2010, 18:52 Aktualizacja: 5 września 2010, 20:16

W opatrzonym datą 1 września 2010 roku liście, zamieszczonym na portalu Salon24.pl, prezes PiS Jarosław Kaczyński zapewnił, że wszelkie informacje o jego "abdykacji" czy dymisji są całkowicie nieprawdziwe. "To samo dotyczy informacji o tym, że działam pod wpływem jakiejś mającej przewrotne cele grupy" - napisał.

Po pierwsze - lojalność

"Jedno, co mogę dziś powiedzieć, to to, że musimy koniecznie uporać się ze zjawiskiem nielojalności w naszym ugrupowaniu, z grami medialnymi prowadzonymi dla własnych celów itp. Brak pełnego zdecydowania w tej sprawie kosztował nas już zbyt wiele. Członkowie Klubu Parlamentarnego PiS i inne osoby z naszej partii zajmujące eksponowane stanowiska muszą wybrać lojalność lub pójść własną drogą" - podkreślił Kaczyński. 

W jego opinii nie oznacza to uniemożliwiania dyskusji. "Często rozpowszechniane wiadomości, że istnieją w tej kwestii ograniczenia na posiedzeniach władz partyjnych, są nieprawdziwe. Chodzi o to, czy rozumiemy, że bieg historii uczynił nas dziś depozytariuszami wartości narodowych (...) Tylko my możemy przeciwstawić się fatalnemu biegowi spraw, z którym mamy dziś do czynienia" - zastrzegł. 

Jarosław Kaczyński napisał też o kampaniach prowadzonych przeciwko PiS, w których wykorzystywani są członkowie partii albo ludzie z nią związani. Przypomniał w tym kontekście list Marka Migalskiego. 

"Trzeba zwrócić uwagę, że nie jest to pierwsze wystąpienie tego europosła, który uzyskał mandat dzięki wysunięciu go przez grupę posłów śląskich i - co muszę przyznać - mojej akceptacji. Pomijając zachowania całkowicie kompromitujące, których nie będę tu opisywał, Marek Migalski już rok temu złamał ważny zakaz obowiązujący w PiS i wystąpił w dyskusji publicznej z Palikotem, czym ogromnie pomógł temu znajdującemu się wtedy w niełatwej sytuacji politykowi PO" - uznał Kaczyński. 

"Dziś jego całkowicie bezpodstawne merytorycznie i sformułowane w niedopuszczalnym tonie wystąpienie, ogłoszone w momencie, w którym prowadzone są sondaże partyjne, o czym jako politolog nie mógł nie wiedzieć, stało się elementem potężnej kampanii, której absurdalność jest z jednej strony zabawna, ale z drugiej jednak groźna. Powoduje bowiem zamieszanie w naszych szeregach, a także obniża poparcie społeczne dla nas" - napisał prezes PiS. 

W jego opinii "nie można w żadnym wypadku twierdzić ani przyjmować, że osoby w ten czy inny sposób związane z PiS, które biorą w tych wydarzeniach udział, robią to z dobrą wolą".

Po drugie - fakty. Dotyczące na przykład kampanii wyborczej

Zdaniem Kaczyńskiego należy też "zdecydowanie odrzucić wszelkie próby analiz kampanii wyborczej na podstawie założeń suflowanych przez niechętne PiS media i prawd niezweryfikowanych przez jakiekolwiek empiryczne badania". Podstawą takiej analizy mogą być "tylko fakty, liczba głosów, ich rozkład przestrzenny w poszczególnych regionach, miastach różnej wielkości, na wsi, porównania z wynikami poprzednich wyborów, analizy zachowań różnych typów elektoratów". 

"Już wstępne rozpoznanie przeprowadzone tą metodą każe podać w wątpliwość różne głoszone w mediach stereotypy, np. ten o skuteczności tzw. miękkiej kampanii, nienawiązywania do sprawy Smoleńska itp. Nie ma dziś jeszcze podstaw do ostatecznych konkluzji, ale wiele wskazuje (choćby porównanie wyników w wielkich miastach z 2007 i 2010 roku), że skuteczność różnego rodzaju zabiegów mających zmienić mój wizerunek, a także znaczące ograniczenie tematyki kampanii, np. wykluczenie z niej niemal w całości kwestii związanych z postawą i poprzednią działalnością Bronisława Komorowskiego, nie przyniosło znaczących skutków" - ocenił Kaczyński.

Po trzecie - komunikacja z członkami partii

W liście Kaczyński pisze m.in. o potrzebie zorganizowania na nowo sposobu komunikowania się kierownictwa PiS i Klubu Parlamentarnego PiS z członkami partii. "Zdaję sobie sprawę, że większość z Was nie ma po prostu czasu na dokładne śledzenie wszystkich wydarzeń, nawet tych bezpośrednio związanych z PiS, i siłą rzeczy może się znaleźć pod wpływem przekazów całkowicie lub częściowo zafałszowanych. Na najbliższym posiedzeniu Rady Politycznej mamy nadzieję przedstawić nowe sposoby działania w tej kwestii" - zapowiedział.

Po czwarte - wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej to kwestia moralna

Prezes PiS napisał też, że "sprawa uczczenia śp. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, Jego Małżonki Marii i wszystkich Ofiar katastrofy jest kwestią o zasadniczym znaczeniu moralnym". 

Komentarze: 10

  • 1: KALIF z IP: 178.56.175.* (2010-09-05 19:26)

    To, że autorytety oburzą się wystąpieniem Jarosława Kaczyńskiego z okazji rocznicy powstania Solidarności wiadomo było wcześniej. Przecież każda jego wypowiedź jest z natury rzeczy niedopuszczalna, a fakt, że występuje publicznie jest skandaliczny sam przez się. Kiedy Kaczyński się nie odzywał, jego wrogie milczenie gorszące było w dwójnasób.Mamy adorować pomniki żywych i martwych w rodzaju Tadeusza Mazowieckiego, Lecha Wałęsy czy Bronisława Geremka. Nie wolno zastanawiać się nad ich wyborami. Możemy je wyłącznie czcić. No, chyba, że chodzi o Lecha Kaczyńskiego.

  • 2: Urojona miernota opozycyjna z IP: 87.207.247.* (2010-09-05 20:10)

    - za co społeczeństwo wam płaci?? - za plotkarstwo??, za wasze urojenia??
    - czy za to, że macie być opozycją i rozliczać rząd??
    - rząd podnosi podatki, tysiące problemów, a ci siedzą sobie w" piaskownicy"i zabawiają się sypaniem piasku!!
    ZAWIESIĆ DOTACJE DLA PARTII POLITYCZNYCH I OBCIĄĆ UPOSAŻENIA P-OSŁÓW O POŁOWĘ - TE B A R A N Y TYLKO PRZYKLEPUJĄ PODNOSZENIE P O D A T K Ó W!!

  • 3: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-09-05 20:48)

    @ 2: Taki rząd wybrałeś, więc rozliczaj tych baranów! Masz pretensję do opozycji? A co Ty zrobiłeś, żeby nie było tych "tysięcy problemów"? Trąbiąc z "baranami", Tuskiem i Palikotem w tę samą rurę, problemów nie pozbędziesz się.
    I nie udawaj opozycjonisty, bo pewnie nie nazwał byś siebie "miernotą".

  • 4: KALIF z IP: 178.56.175.* (2010-09-05 21:18)

    Kaczyński Kichnie -żle
    Kaczyński milczy -też źle
    Wolne Media powinny patrzeć na ręce władzy a nie zajmowac się zwalczaniem opozycj [chyb że celem jest pilnowanie interesów establishmentu ]
    Kaczyński i PIS jest poprostu wrogiem układu Okrągłowego porozumienia elit
    z komunistami

  • 5: zmiana tytułu panującego z IP: 79.188.37.* (2010-09-06 00:13)

    Abdykacja (z łac. abdicatio) – dobrowolne lub wymuszone przedwczesne zrzeczenie się przez panującego władcy i przysługujących mu z tego tytułu praw. Może być dobrowolna lub wymuszona przez okoliczności, uniemożliwiające dalsze skuteczne sprawowanie władzy... to znaczy, że Kaczyński nie jest prezesem PiSu a władcą panującym w PiSie

  • 6: Kazimierz Norka z IP: 80.53.75.* (2010-09-06 06:59)

    Wg J. Kaczyńskiego: interes społeczny i narodowy = koncepcja PiS. "Państwo to ja" - mógłby powiedzieć Prezes. Niestety, czasy monarchii absolutnej minęły bezpowrotnie i trudno jest we współczesnej Polsce dziedziczyć urzędy - chociaż można próbować poustawiać rodzinę - czego doskonałym przykłądem jest małżonek bratanicy.

  • 7: ALA z IP: 79.163.239.* (2010-09-06 09:29)

    KACZYŃSKI TWORZY RZĄDY KUBAŃSKIE TRZYMAĆ ZA MORDĘ ALBO WIĘZIENIE TAK IDIOTA JARO WIDZI SWOJE PRZESŁANIE WŁADZY . CO ZA PARTIA OSZOŁOMÓW . TO JUŻ SEKTA - A ŚWIRA MA NA PUNKCIE SMOLEŃSKA I TAK BĘDZIE GNĘBIŁ SWOIMI WYPOCINAMI INTERNET A GAZETY BĘDĄ TO PRZEPISYWAĆ ABY BYŁA WIĘKSZA CZYTELNOŚĆ. TYM SMOLEŃSKIEM CHCE WYGRAĆ WYBORY SAMORZĄDOWE JAKA TO KRZYWDA JEMU TYLKO SIĘ STAŁA INNYCH NIE BIERZE POD UWAGĘ. DO TEGO OLIWY DOLEWA KOŚCIÓŁ -GŁÓDŻ NAWIEDZONY SEKTĄ.

  • 8: Kaczor masz 2-a wyjścia; z IP: 87.207.247.* (2010-09-06 11:11)

    - albo bądż opozycją;
    - albo się lecz.

  • 9: wjw z IP: 95.41.156.* (2010-09-06 14:49)

    Kiedyś abdykowali królowie. Nic mi nie wiadomo aby Jarosława koronowano.
    No chyba, że sam.

  • 10: kat z IP: 92.244.32.* (2010-09-06 21:23)

    Lojalki nie kojarzą się dobrze , źle to wróży PiSowi .

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter