zaloguj się do e-DGP
statystyki

Rząd przyjął budżet na 2011 r. Zasiłek pogrzebowy obcięty do 4 tys. zł

skomentuj

 Jak poinformowała minister pracy Jolanta Fedak, rząd przyjął - z poprawkami - projekt przyszłorocznego budżetu z deficytem 40,2 mld. Wśród propozycji cięć w projekcie przyszłorocznego budżetu znalazł się zapis, iż zasiłek pogrzebowy zostanie obniżony z ponad 6 tys. do 4 tys. zł.

Publikacja: 3 września 2010, 12:02 Aktualizacja: 4 września 2010, 11:38

Treści powiązane:

Projekt budżetu zostanie przekazany do konsultacji Komisji Trójstronnej do spraw Społeczno-Gospodarczych.

Minister rolnictwa zadowolony z propozycji budżetu

 Minister rolnictwa Marek Sawicki powiedział PAP w piątek, że jest zadowolony z propozycji budżetu dla rolnictwa na 2011 rok.

Budżet dla rolnictwa będzie w 2011 r. nawet nieco wyższy niż w tym roku - powiedział Sawicki. Są zapewnione środki na finansowanie Wspólnej Polityki Rolnej. Będą także nieco większe pieniądze dla Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a także dla instytutów naukowo-badawczych.

Wysokość deficytu budżetowego została na niezmienionym poziomie (40,2 mld zł). Po stronie wydatków budżet ma być zmniejszony o 1 mld zł i jednocześnie o taką kwotę wzrosną dochody - mówił Sawicki.

Resortowe zmiany kosmetyczne

Minister zaznaczył, że każdy z resortów wniósł poprawki do projektu budżetu na przyszły rok, ale są to zmiany "raczej kosmetyczne".

Dodał, że dodatkowe pieniądze dostanie policja i służba zdrowia, ministerstwo kultury i infrastruktury. Nie będzie wzrostu wydatków na cele administracyjne.

Wzrost PKB zapisany w projekcie budżetu na 2011 rok ma wynieść 3,5 proc., inflacja średnioroczna 2,3 proc., a bezrobocie na koniec przyszłego roku 9,9 proc. Rząd planuje, że wpływy z prywatyzacji w przyszłym roku wyniosą 15 mld zł wobec 25 mld zł w 2010 roku.

Tusk kazał szukać oszczędności

Przed posiedzeniem rzecznik rządu Paweł Graś powiedział, że każdy z ministrów otrzymał od premiera Donalda Tuska zadanie szukania oszczędności w swoim resorcie.

We wtorek premier Donald Tusk zapewnił, że na piątkowym posiedzeniu rządu ma być wiadomo, "jak mocno uda mu się zdyscyplinować poszczególne resorty" w sprawie znalezienia oszczędności. Dodał, że będzie "żyłował" możliwie mocno parametry oszczędnościowe. Premier wyraził nadzieję, że rząd w piątek przyjmie projekt przyszłorocznej ustawy budżetowej.

 Tegoroczne wykonanie budżetu zapisano z deficytem 48,3 mld zł wobec 52,2 mld zł zapisanych w ustawie budżetowej.

Źródło w resorcie finansów poinformowało PAP, że przyszłoroczne przychody z prywatyzacji zaplanowano na poziomie 15 mld zł wobec 25 mld zł założonych w tym roku.

"Każdy z ministrów otrzymał zadanie szukania oszczędności. Skoro rząd zdecydował się na tak bolesny zabieg, jakim jest sięganie do kieszeni podatników, to również ministrowie muszą się liczyć z tym, że będą musieli sięgać do własnych kieszeni i do kieszeni swoich resortów" - oświadczył rzecznik rządu, odnosząc się do spotkań premiera z ministrami.

"Zmodyfikowana" zasada finansowania armii

Pytany o poziom finansowania armii, Graś zapewnił, że przyszłoroczne wydatki na obronność wyniosą 1,95 proc. PKB. "Być może dojdzie do sytuacji, że to 1,95 proc. będzie rozliczane przez kilka lat; dwa, bądź trzy lata. Ale nie grozi nam złamanie ustawy i złamanie zasad, które mówią, że 1,95 proc. PKB to jest to, co państwo na obronność co roku przeznacza" - podkreślił rzecznik rządu.

Komentarze: 83

  • 81: Dana z IP: 77.255.148.* (2010-09-21 22:35)

    Cóż, przyjdzie nam zbierać na czarną godzinę, zrobić skromniejszy pochówek, pomnik, skromniejszą stypę. A jeśli bogato, to ze swoich pieniędzy. A co, mamusia nie zasłużyła?. Trudno przewidzieć, że umrzemy? Ile pokoleń trzeba przeżyć, byśmy zapomnieli, że nam się wszystko należy!

  • 82: jvelzkeyek z IP: 89.229.76.* (2011-02-22 22:21)

    Pochówek za mniej złotówek

    Czy godny będzie teraz Polaków pochówek?

    Za zasiłek, z którego rząd zabrał dwa tysiące złotówek.

    Rząd szuka oszczędności na nieboszczykach.

    Bardzo brzydka i antyhumanitarna to taktyka.

    Banki linie kredytowe już otwierają,

    zachęcając emerytów, niech umierają.

    Rodziny na pochówki zaciągnąć muszą kredyty,

    iżby nieboszczyk mógł być przykryty,

    szatami, deską, ziemią i wieńcami z kwiatów,

    by mógł ze śpiewami znaleźć się w tym lepszym ze światów,

    gdzie nie ma banków, kredytów , odsetek i rat.

    Odchodzą, więc emeryci za mniej lub więcej w pozaziemski świat.

  • 83: ja z IP: 79.162.135.* (2011-03-05 16:27)

    pochowac tuska za 4 tys zł :)

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter