zaloguj się do e-DGP
statystyki

Prezydent: miałem poczucie żalu po obchodach rocznicy "Solidarności"

skomentuj

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że po obchodach 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych miał poczucie głębokiego żalu. Ocenił, że państwo może organizować takie rocznice, jednak wcześniej należy wokół nich stworzyć odpowiedni klimat.

Publikacja: 3 września 2010, 11:43 Aktualizacja: 3 września 2010, 12:45

Komorowski mówił w piątek dziennikarzom w drodze z Paryża do Berlina, że organizowanie tego typu uroczystości przez państwo "pewnie nastąpi", jednak - jak ocenił - nie zmniejszy to powszechnego bólu i wstydu z powodu tego, co już się wydarzyło.

W czasie poniedziałkowego uroczystego zjazdu Solidarności z okazji 30. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych przemówienie premiera Donalda Tuska przerywały gwizdy; prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego oklaskiwano. Z Kaczyńskim w emocjonalnym wystąpieniu polemizowała Henryka Krzywonos, z Tuskiem - szef "S" Janusz Śniadek.

We wtorek przywódcy historycznej "S" zaapelowali do władz państwowych o wzięcia odpowiedzialności za organizację obchodów Sierpnia '80. "Od dwudziestu lat rocznice służą do zabijania tradycji i pamięci o tamtych czasach" - napisali w oświadczeniu m.in. Bogdan Borusewicz, Bogdan Lis i Lech Wałęsa.

"Tradycje Solidarności to jego życie, młodość i walka"

Prezydent podkreślił w piątek, że po obchodach tych "miał poczucie głębokiej osobistej przykrości i żalu". Tłumaczył, że tradycje Solidarności to jego życie, młodość i walka. Zaznaczył, że nigdy nikomu nie odmawiał prawa do dumy z tamtych dokonań, jeśli ktoś coś robił dla wolności Polski.

"Państwo jest reprezentacją nas wszystkich, więc oczywiście można myśleć - i ja nawet się zastanawiałam czy w tym roku nie spróbować zorganizować jakichś obchodów wspólnych poprzez zaangażowanie państwa - ale tak szczerze mówiąc, ja bym prosił wszystkich dziennikarzy, aby pomogli stworzyć klimat, który by temu sprzyjał. Bo uroczystości organizowane przez państwo, przy nastawieniu liczących się sił politycznych na robienie w tym miejscu awantury i zabijania jakby dumy narodowej i poczucia wspólnoty, to też nie jest żadne rozwiązanie" - mówił Komorowski.

"Trzeba najpierw stworzyć klimat"

"Trzeba najpierw stworzyć klimat, który by oznaczał, że się godzimy na to, że sprawa tradycji solidarnościowej, sukcesu w walce o wolną Polskę jest dorobkiem wszystkich, całego społeczeństwa, a nie jednej konkretnej partii politycznej, bo tu jest źródło całego poważnego kłopotu" - ocenił.

Prezydent podkreślił, że nie może zrozumieć chęci eksponowania doraźnych interesów partyjnych ponad cel ogólnonarodowy jakim jest polska duma z tego, co udało się osiągnąć 30 lat temu. "Niewątpliwie sprawdza się stara zasada, że bardzo często ci, którzy wtedy jakiejś odwagi nie wykazywali, ani nie ryzykowali, dzisiaj pierwsi dumnie wypinają swoją pierś, jeśli nie po ordery, to po pamięć narodową i zaszczyty. To stara zasada, że jak konia kują, to i żaba nogę podstawi" - powiedział Bronisław Komorowski.

Komentarze: 13

  • 1: pis to ciemnota z IP: 87.204.199.* (2010-09-03 12:01)

    kaczka jak kaczka dziwaczka lubi taplać się błocie to ma w genach .

  • 2: Nierozumiem -przecież chce pilnować zyrandola z IP: 84.234.1.* (2010-09-03 12:26)

    zlecił mu to kolega Donald z PO.

  • 3: Jeżeli chce się żyć na koszt społeczeństwa z IP: 87.207.247.* (2010-09-03 12:38)

    To trzeba mieć grubą skórę.
    Robotnicy a zwłaszcza związkowcy zawsze tacy byli.
    Gdyby prezydent 3-y dni wcześniej dał sygnał na wybrzeże - WIOZĘ WYWROTKĘ PIENIĘDZY podatnika /kelnerki, szwaczki, księgowego, policjanata, kierowcy,.../, to byłyby BRAWA i WIWATY.
    Ale te gesty to śpiewka przeszłości, dziś każdy musi pracować na siebie - NO WRESZCIE!!

  • 4: pis to ciemnota z IP: 79.186.20.* (2010-09-03 12:45)

    Ja młody i wykrztałcony członek PO chcem wyrazić swoje uwielbienie dla pana Tuska i całej jego ekipy za to, rze majonc ukończonom POdstawuwke moge ruwnierz uchodzić za intelektualiste i mieć swuj wkład w walke z kaczyzmem. POniewarz jestem notorycznie bezrobotny całymi dniami wypisuje swoje celne ówagi na temat rząduf nieudolnych kaczystów, kturzy som zakałą karzdego POlaka i te ich rządy jurz mie denerwujom i mojom mame też.I rzeby marycha wkońcu POtaniała i była do kupienia w supermarkecie. i rzeby kondony nie spadywały,boto terz wina tyh pżeklentyh kaczoruw,i mmie to pżeskadza óprawiać polityke miłości kturom nasz premier ogłosił. hyba troche błendów zrobiłem, ale ja dopiro do wieczorowej podstawowej sie zapisałem, toterz jeszcze taki wykrztałcony niejestem. Dla ciebie kochany Premieże, obiecuje robic 3 klasy w jeden rok i zaraz potem zapisać sie do PEŁO,i jakim takim ministrem jak Nowak albo i Chlebowski zostać...

  • 5: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-09-03 13:07)

    Zasłyszane:
    W brzuchu Tuska spotkali się Rokita i Krzywonos.
    Rokita: -Panią też połknął?
    Krzywonos: -Nie, ja weszłam z drugiej strony!

  • 6: bnm z IP: 213.25.175.* (2010-09-03 13:41)

    Chyba uroczystosc bedzie obchodzona jak co roku. Jesli mialo by je zorganizowac panstwo tez nie bedzie dobrze.

  • 7: powstaniec warszawski z IP: 145.237.127.* (2010-09-03 13:44)

    I słusznie głęboki żal i napewno powinien mieć Pan wyrzuty sumienia po tym jak Pan obrażał Pana Kaczyńskiego Lecha i życzył mu b. źle ten żal powinien Pan mieć wyłącznie do samego siebie, proszę nie myśleć że naród jest tak durny i nie odrużnia zła od dobra. Z Poważaniem.

  • 8: bnm z IP: 79.186.20.* (2010-09-03 13:48)

    podobno głowa Krzywonos po zjezdzie przybrała kztał czopka doodbytniczego

  • 9: KALIF z IP: 188.47.98.* (2010-09-03 14:28)

    Zniknął już Gierek, Babiuch i Kania. Nie ma już PZPR i SB. Ale gdy na Zamku Jaruzelski ściska się z Komorowskim w towarzystwie Tuska, Wałęsy, Kwaśniewskiego i Millera, to znaczy, że przed Polakami nadal stoi to samo zadanie, którego niegdyś tak pięknie dokonała Anna Solidarność.

    Medal Wdzięczności od prezydenta RP dostała m.in. Helga Hirsch - sympatyczka działalności Eriki Steinbach.

  • 10: Trzeba mieć tupet. z IP: 79.187.154.* (2010-09-03 16:08)

    Jak mogli związkowcy i stoczniowcy wygwizdać Tuska i Komorowskiego. Przecież tak się starali i udało im się wreszcie zlikwidować przemysł okrętowy, stocznie, rybołówstwo itd. Tyle stworzyli nowych miejsc pracy. Nie śniło się nam aby np. stoczniowiec zajmował się strzyżeniem psów itd...

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Na jakiej umowie pracujesz?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter