zaloguj się do e-DGP
statystyki

Migalski odpowiada na "karę" PiS: argumenty użyte wobec mnie nieprawdziwe i obraźliwe

skomentuj

Marek Migalski, usunięty z delegacji PiS do Parlamentu Europejskiego, uważa, że argumenty użyte przez władze partii w związku z tą decyzją, są dla niego obraźliwe i nieprawdziwe. Żałuje, że jego list do prezesa PiS nie wywołał dyskusji o nowej strategii tego ugrupowania.

Publikacja: 3 września 2010, 07:49 Aktualizacja: 3 września 2010, 08:18

Nie złamałem zasad, nie kierowałem się własnym dobrem, nie postępowałem egoistycznie - napisał Migalski w oświadczeniu zamieszczonym na swym blogu w piątek.

"Z żalem i przykrością przyjąłem wczorajszą decyzję Komitetu Politycznego PiS o wykluczeniu mnie z delegacji tej partii w ECR (Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy). Zarzucono mi, że moja postawa "jest niezgodna z zasadami obowiązującymi w Prawie i Sprawiedliwości", a moje zachowanie wskazywało wyraźnie, że moim priorytetem jest działalność na rzecz własnej kariery, a nie dobro Prawa i Sprawiedliwości" - napisał Migalski. Jego zdaniem, fakt usunięcia go powoduje zarówno osłabienie siły ECR i PiS w Parlamencie Europejskim, jak i pogorszenie jego możliwości wpływania na polityczną rzeczywistość. "PiS i ECR tracą jeden głos, który czasami bywał decydujący, bowiem było już w poprzednim roku wiele takich głosowań, które rozstrzygano właśnie jednym głosem. A ja tracę możliwość wpływania na kształt ustawodawstwa europejskiego, bowiem rola pojedynczego, niezależnego posła jest bardzo ograniczona. Szkoda" - napisał w oświadczeniu. Migalski, który dostał się do Parlamentu Europejskiego z listy PiS, uważa, że argumenty użyte w uzasadnieniu do jego usunięcia z frakcji są dla niego obraźliwe i nieprawdziwe. "Nie złamałem zasad, nie kierowałem się własnym dobrem, nie postępowałem egoistycznie. Było dokładnie odwrotnie - zaryzykowałem swoją polityczną karierę po to jedynie, by zmienić strategię PiS w takim kierunku, by zdolne ono było do zwycięstw w nadchodzących wyborach. Analizę zawartą w moim liście otwartym do prezesa można uznać za słuszną lub nie, ale nie można traktować jej jako braku dbałości o dobro Prawa i Sprawiedliwości. Celem owego listu było otwarcie takiej dyskusji, by w jej efekcie partia ta stała się wybieralną i zwycięską w walce z PO" - podkreślił Migalski. Pod koniec sierpnia Migalski opublikował na swoim blogu list otwarty do Jarosława Kaczyńskiego, w którym obarczał szefa PiS m.in. winą za niskie notowania partii. "To, w dużej mierze, pana wina" - podkreślał europoseł.

"Strategia PiS po wyborach prezydenckich prowadzi prostą drogą do klęski wyborczej"

Jego zdaniem, strategia PiS po wyborach prezydenckich "prowadzi prostą drogą do klęski wyborczej" w wyborach samorządowych i parlamentarnych. Jak dodał, list otwarty to "dramatyczna próba podjęcia debaty nad możliwością uniknięcia obu tych przegranych, które byłyby już piątą i szóstą z rzędu przegraną naszej formacji w konfrontacji z PO".

Komentarze: 17

  • 1: rob29 z IP: 80.55.246.* (2010-09-03 09:05)

    To Pan Migalski nie wie że z Panem Kaczyńskim się nie dyskutuje.

  • 2: ALA z IP: 79.163.251.* (2010-09-03 09:20)

    PANIE MIGALSKI NAPIASAŁ PAN PRAWDĘ O KACZYŃSKIM A SAM PAN WIE ŻE ON KRYTYKI SIĘ BOI JAK DIABEŁ ŚWIĘCONEJ WODY. ŻADNEJ KRYTYKI ŻADNEGO LISTU OTWARTEGO DO PIS TO PARTIA FANATYKÓW I DEBILI NIE WSPOMNĘ O SEKCIE ZADUFANEJ W SAMEJ SOBIE, CAŁE TO PRZEDSTAWIENIE PIS I GRENIUM KTÓRE PANA WYRZUCIŁO Z PIS NIE ZASŁUGUJE NAWET NA TAKI KOMENTARZ.

  • 3: artysta z IP: 145.237.127.* (2010-09-03 09:33)

    Lojalność , lojalność Panie Migalski lojalność i nie wychylaj się Pan przed szereg

  • 4: KALIF z IP: 188.47.97.* (2010-09-03 09:36)

    Prawo i Sprawiedliwość – podobnie jak Platforma Obywatelska oraz pozostałe partie polityczne – ma oczywiście prawo wykluczać ze swego grona każdego, kogo tylko uzna za stosowne. Każdy kraj, a więc także nasz, potrzebuje nie tylko silnego rządu, ale i silnej opozycji. Zwłaszcza teraz, gdy tak dużo ośrodków władzy państwowej znajduje się w sferze wpływów jednego ugrupowania. I zwłaszcza teraz, gdy przed Polską stoi tak wiele zagrożeń,
    Salon[ Łże elity ] uznał że największym zagrożeniem jest PIS, i za pomocą mediów [TVN iG.W itd] chcą zniszczyc PIS

  • 5: Jeden dziwak z IP: 87.207.247.* (2010-09-03 09:55)

    Trafił na grupę dziwaków.
    PIS to zespół ludzi którzy nie kierują się rozumem - to sekta.

  • 6: artysta plastyk z IP: 145.237.127.* (2010-09-03 09:56)

    Co wolno wojewodzie to nie tobie Panie Migalski

  • 7: Partii się nie krytykuje z IP: 80.240.172.* (2010-09-03 10:47)

    Partie nie są tworami demokratycznymi. Jest nieomylny Wódz i podlegli członkowie Partii.
    A coś takiego jak jawna krytyka to podkładanie głowy pod nóż.

  • 8: do 7 z IP: 79.186.20.* (2010-09-03 10:48)

    to samo dotyczy partii Tuska... jego tez nie wolno krytykowac

  • 9: do 7 z IP: 79.186.20.* (2010-09-03 10:49)

    i nawet jak w partii PO znajdzie sie złodziej typy Chlebowski, to nalezy "udowodnić" ze nie jest złodziejem

  • 10: obiektywna z IP: 83.7.20.* (2010-09-03 11:13)

    Słuszna kara,bez komentarza.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Co wiesz o ACTA?

Co wiesz o ACTA?

Rozpocznij quiz»

W internecie i na ulicach trwa bitwa o ACTA (Anti-Counterfeiting Trade Agreement). A co ty wiesz o tej umowie?

Sonda:

Na jakiej umowie pracujesz?

Prenumerata 2012

Galerie zdjęć

Po godzinach - serwis w wolnej chwili

Zapisz się na bezpłatny newsletter