W Zatoce Meksykańskiej doszło do eksplozji na platformie naftowej, położonej na zachód platformy wiertniczej BP - poinformowały w czwartek władze amerykańskie.Płonąca w Zatoce Meksykańskiej platforma wiertnicza, położona na zachód platformy wiertniczej BP, należy do firmy Mariner Energ.
Przy płonącej w Zatoce Meksykańskiej platformie wiertniczej pojawiła się plama ropy długości 1,5 km - poinformowała w czwartek amerykańska straż przybrzeżna
Wszystkich 13 pracowników platformy, która jest odległa o 130 km od wybrzeży Luizjany, zlokalizowano w wodzie. Jeden z nich jest ranny, ale nie ma ofiar śmiertelnych - podała CNN.
Jak powiedział telewizji CNBC rzecznik Mariner Energy Patrick Cassidy, platforma nie produkowała w momencie eksplozji. "Pracowali w tym czasie, ale nie wiem, co konkretnie robili. Nie było to wiercenie" - zaznaczył.
"Na razie koncentrujemy się na poszukiwaniach i operacji ratunkowej. Dopiero potem zajmiemy się przyczynami" eksplozji - powiedział John Edwards ze służb pogranicznych.
Do wybuchu doszło ponad cztery miesiące po eksplozji, a następnie zatonięciu należącej do BP platformy Deepwater Horizon w Zatoce Meksykańskiej. Tamta katastrofa spowodowała śmierć 11 osób i największy wyciek ropy w historii Stanów Zjednoczonych.
Wybuch nastąpił około godz. 9.30 (16.30 czasu polskiego)
1: bnm z IP: 213.25.175.* (2010-09-02 18:59)
Zgaszenie pozaru i usuniecie uszkodzen - moze byc wyciek ropy do wody itp.
2: GośĆ z IP: 87.206.2.* (2010-09-02 19:32)
Wykasowanie wpisu i usunącie komentarza - może mieć wpływ na innych itd.
3: bnm z IP: 79.186.20.* (2010-09-03 08:40)
ale jestem mondry .. nie?
U nas w PO wszyscy tacy mondrzy.
Dostajemy z cenrtali PO po 5 zł za wpis

W Watykanie panuje wstrząs z powodu aresztowania papieskiego kamerdynera pod zarzutem kradzieży poufnych dokumentów. Skandal porównywany jest do tych z książek Dana Browna.